Rekord prędkości w Warszawie pobity? Ukrainiec po kokainie za kierownicą audi

Do zdarzenia doszło w nocy z 10 na 11 marca 2026 roku. Funkcjonariusze z Komendy Stołecznej Policji około godziny 23.15 zostali skierowani w rejon Alei Jerozolimskich, gdzie według zgłoszeń miały odbywać się nielegalne wyścigi samochodowe. Policjanci rozpoczęli patrolowanie okolicy. Około godziny 23.30, na wysokości ulicy Batalionu AK „Włochy”, obok radiowozu z ogromną prędkością przejechało Audi. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za pojazdem.
206 km/godz. w miejscu, gdzie obowiązuje 70
Podczas pomiaru prędkości okazało się, że kierowca pędził aż 206 km/godz. w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie do 70. Policjanci natychmiast zatrzymali samochód do kontroli drogowej. Za kierownicą siedział 26-letni obywatel Ukrainy. Już podczas rozmowy funkcjonariusze zwrócili uwagę na jego dziwne zachowanie – mężczyzna mówił niewyraźnie i bełkotliwie.
Tester wykazał kokainę
Najpierw policjanci sprawdzili trzeźwość kierowcy. Badanie alkomatem nie wykazało obecności alkoholu. W związku z podejrzanym zachowaniem wykonano jednak test narkotykowy. Wynik wskazał obecność kokainy w organizmie kierowcy. Od mężczyzny pobrano krew do dalszych badań laboratoryjnych.
Grozi mu nawet więzienie
26-latek został zatrzymany i osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Policjanci zatrzymali także jego prawo jazdy. Sprawa prowadzona jest pod kątem art. 178a §1 Kodeksu Karnego, dotyczącego prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających oraz art. 178d, który mówi o rażącym przekroczeniu prędkości lub rażącym naruszeniu innych zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym podczas prowadzenia pojazdu mechanicznego. Śledczy przygotowują materiał dowodowy, który może posłużyć do skierowania wniosku o zastosowanie wobec zatrzymanego tymczasowego aresztowania i jak mówią - sprawa jest rozwojowa.
źr. wPolsce24 za ksp.policja.gov.pl











