Ujawniono oszałamiający zysk ministerstwa rolnictwa z pokazu mody. „Tania miejscówka na wesele”

Zamknięta impreza w budynku Ministerstwa Rolnictwa przy ul. Wspólnej odbyła się we wtorek 22 września. Na parterze zbudowanego w latach 50. XX wieku socrealistycznego gmachu zorganizowano pokaz najnowszej kolekcji duetu Paprocki & Brzozowski. Była gala, raut i tłumy celebrytów. Zabawa trwała od godz. 20 do północy.
Media dowiedziały się o sprawie jeszcze tego samego dnia. Pojawiły się więc zasadne pytania o bezpieczeństwo państwowych dokumentów, przechowywanych na wyższym piętrze budynku.
Czysty zysk
MRiRW tłumaczyło, że o żadnym skandalu nie ma mowy, bo resort nie finansował imprezy, a tylko wynajął sale. Na dodatek miał na tym zarobić Skarb Państwa.
Wirtualna Polska postanowiła więc sprawdzić, o jak dużą kwotę wzbogaciło się państwo. Okazało się, że suma jest faktycznie oszałamiająca. Skarb Państwa dostanie całe 5 tys. zł, po odliczeniu wszystkich dodatkowych kosztów. Zapewne torebka niejednej pani oglądającej show kosztowała więcej.
"Bezpośrednia opłata komercyjna za kilkugodzinne udostępnienie zewnętrznej przestrzeni kolumnady wyniosła 5 tys. zł netto i w całości zasiliła budżet Skarbu Państwa" – zapewniła WP Iwona Pacholska, rzeczniczka prasowa w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Organizator pokazu mody został też zobowiązany do pokrycia wszystkich kosztów technicznych, mediów, ochrony i sprzątania. A przede wszystkim - podkreśliła rzeczniczka - do sfinansowania na własny koszt strefy prezentacji i degustacji polskich produktów rolno-spożywczych (takich jak jabłka, sery czy miody).
"Wartość tych świadczeń rzeczowych i działań promocyjnych wyniosła kolejne kilkadziesiąt tysięcy złotych, co oznacza, że Skarb Państwa zyskał bezpośredni dochód oraz bezkosztową dla podatnika promocję polskiej żywności" – przekonywała rzeczniczka, zapewniając przy okazji, że ważnych dokumentów pilnowali ochroniarze.
Byle jakie wesele kosztuje więcej
Jak na warszawskie standardy kwota 5 tysięcy zł jest dość niska – oceniła z pewnym zdumieniem WP.
Bardziej dosadny był Krzysztof Stanowski, założyciel Kanału Zero: „Tania miejscówka na jakieś wesele” – napisał na X.
źr. wPolsce24 za wp.pl









