Wielki plan prezydenta Nawrockiego. Na prawicy szykuje się przełom i wspólny rząd z Konfederacją?

Podczas uroczystości na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego, podsumowującej dotychczasową prezydenturę, Karol Nawrocki wyraźnie zaznaczył, że nie zamierza być jedynie biernym obserwatorem wydarzeń politycznych. Głowa państwa ogłosiła nadchodzące przedstawienie autorskiej „Prezydenckiej Strategii Rozwoju”, nad którą pracowało ponad 700 wybitnych ekspertów i społeczników skupionych w 17 radach prezydenckich.
Wierzę głęboko, że prezydencka strategia rozwoju stanie się w najbliższych wyborach parlamentarnych punktem odniesienia dla wszystkich tych, którzy aspirują do rządzenia w RP, żeby stworzyć realny plan na przyszłość dla Rzeczpospolitej - podkreślił prezydent Nawrocki.
Strategia ma stać się platformą dialogu i nowym otwarciem dla sił patriotycznych, których wspólnym mianownikiem jest troska o bezpieczeństwo, suwerenność i dynamiczny rozwój gospodarczy Polski.
Kulisy planu z Pałacu Prezydenckiego: Najpierw zgoda, potem koalicja
Jak wynika z doniesień z otoczenia głowy państwa, plan prezydenta Nawrockiego jest dalekosiężny i skrojony pod odzyskanie władzy przez obóz niepodległościowy. Zakulisowe informacje wskazują, że prezydent chce doprowadzić do porozumienia i zatarcia dawnych sporów między kluczowymi postaciami prawicy, Jarosławem Kaczyńskim i Mateuszem Morawieckim, a następnie zbudować pomost do formalnej współpracy z Konfederacją.
Docelowym scenariuszem ma być utworzenie po wyborach większościowego rządu, który zatrzyma szkodliwe dla Polski reformy narzucane przez Koalicję 13 Grudnia i Unię Europejską.
Mateusz Morawiecki odpowiada: „Wyobrażam sobie współpracę”
Na sygnał z Pałacu Prezydenckiego natychmiast odpowiedział były premier Mateusz Morawiecki.
W rozmowie z mediami jednoznacznie zadeklarował otwartość na dialog z formacją Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka.
Uważam, że pan Sławomir Mentzen jest jak najbardziej częścią obozu patriotycznego. Wyobrażam sobie współpracę jak najbardziej z nim. Nie wiem, czy on sobie wyobraża współpracę ze mną, ale jestem otwarty na współpracę z całą Konfederacją - zadeklarował wprost Morawiecki.
Taka deklaracja pokazuje, że w obozie konserwatywnym narasta świadomość konieczności przełamania dawnych podziałów w imię wyższych racji stanu.
Co łączy PiS, formację Morawieckiego i Konfederację?
Choć pomiędzy poszczególnymi nurtami polskiej prawicy występują naturalne różnice, zwłaszcza w obszarze wolnorynkowej polityki gospodarczej czy szczegółowych rozwiązań podatkowych, to istnieje fundament, który mocno je spaja. Jest nim jednoznaczny opór wobec rządów Donalda Tuska.
Wszystkie te środowiska, od Wolnościowców i Korony, przez szeroko pojętą Konfederację, aż po Prawo i Sprawiedliwość, zgodnie oceniają obecną władzę jako skrajnie szkodliwą dla polskiej niepodległości, niszczącą ambitne projekty rozwojowe (jak CPK czy polski atom) oraz bezrefleksyjnie realizującą wytyczne Brukseli i Berlina.
W obliczu zagrożeń zewnętrznych oraz presji ideologicznej ze strony Unii Europejskiej, wspólny obóz prawicowo-patriotyczny może okazać się jedyną alternatywą gwarantującą Polsce stabilność i ochronę suwerenności.
źr. wPolsce24 za dorzeczy.pl











