Najpierw mierzą się ze stratą najbliższej osoby, a później walczą z ZUS. Tysiące protestów wobec decyzji o rencie wdowiej

Możliwość łączenia renty rodzinnej z emeryturą wprowadzono 1 stycznia 2025 roku, a wyższe świadczenia dla wdów i wdowców wypłacane są od lipca 2025 roku. Zasady są takie, że senior może pobierać sto procent własnej emerytury i piętnaście procent renty rodzinnej albo sto procent renty rodzinnej i piętnaście procent swojej emerytury. Z najnowszych danych ZUS wynika, że z 1 miliona 167 tysięcy wniosków uruchomiono wypłatę świadczeń w zbiegu z rentą rodzinną dla 1 miliona 17 tysięcy osób. Przeciętna kwota zwiększenia świadczenia wynosi 350 zł miesięcznie.
Wdowy i wdowcy nie zgadzają się z decyzją
Do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych napływają jednak odwołania od osób, które nie otrzymały renty wdowiej. Łączna liczba decyzji odmownych wynosi 130,4 tys. Najczęściej ZUS odmawia wypłaty z powodu braku prawa do drugiego świadczenia, które mogłoby stanowić część renty wdowiej. Takie przypadki stanowią ponad połowę odmów, bo 55,6 tysiąca.
Kolejnym powodem jest zbyt wysoka kwota świadczenia aktualnie wypłacanego, przekraczająca trzykrotność najniższej emerytury, co dotyczyło 51,2 tysiąca decyzji. Inne powody to nabycie prawa do renty rodzinnej po zmarłym małżonku wcześniej niż pięć lat przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego, nieosiągnięcie tego wieku, niepozostawanie w związku małżeńskim do dnia śmierci małżonka lub zawarcie nowego małżeństwa.
Minął termin na odwołanie? Jest inna droga
Z informacji uzyskanych przez „Fakt” wynika, że najwięcej odwołań dotyczyło odmów wynikających z nabycia prawa do renty rodzinnej wcześniej niż pięć lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego – aż 1,2 tys. przypadków. ZUS informuje każdego seniora indywidualną decyzją o przyznaniu lub odmowie renty wdowiej. Jeśli osoba chce się odwołać, ma na to 30 dni od doręczenia decyzji. W przypadku przegapienia terminu można złożyć ponownie wniosek o rentę wdowią, a po otrzymaniu odmowy złożyć odwołanie.
Renta wdowia ma określony limit, co oznacza, że wypłata świadczenia z własnym świadczeniem przysługuje tylko wtedy, gdy suma świadczeń w zbiegu nie przekracza trzykrotności najniższej emerytury. Obecnie jest to 5 636,73 zł brutto, a po marcowej waloryzacji wzrośnie do 5 935,48 zł brutto, przy czym waloryzacja wyniesie 5,3 procent. Podwyżka obejmie jednak również samą rentę wdowią, ponieważ jest ona zbiegiem dwóch lub nawet trzech świadczeń, z których każde podlega osobnej waloryzacji od 1 marca.
źr. wPolsce24 za Fakt








