Tyle kosztuje „mały Wawel” Andrzeja Dudy! Były prezydent przyznaje: Nie skupię się na pieleniu ogródka

Siedziba biura Andrzeja Dudy mieści się w odrestaurowanej, XIX-wiecznej willi na krakowskich Plantach, którą lokalnie nazywa się „małym Wawelem”. Były prezydent przyznaje, że proces urządzania tego miejsca był znacznie trudniejszy, niż przewidywał.
- Nie wszystko jest takie proste, jak mi się na początku wydawało. Urządzanie tego miejsca trwało bardzo długo. Na same meble czekaliśmy tygodniami – wyznał Duda w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”. Mimo tych niedogodności, polityk zaznacza, że nie odczuwa presji czasu, ponieważ w przeciwieństwie do posłów, swoją działalność planuje prowadzić „zapewne do końca życia”.
Emerytura i fundusze na biuro
Prowadzenie biura byłej głowy państwa wiąże się ze znacznymi nakładami finansowymi z budżetu państwa. Jak podaje dziennik, w niecały rok Andrzej Duda otrzymał z Kancelarii Prezydenta ponad 246 tys. zł na funkcjonowanie biura. Miesięczny ryczałt na prowadzenie biura wynosi 25 tys. zł, a sam były prezydent otrzymuje około 10 tys. zł emerytury miesięcznie.
Mimo tych kwot Andrzej Duda podkreśla, że pieniądze z budżetu nie wystarczają na pokrycie wszystkich potrzeb, zwłaszcza że czynsz w zabytkowej willi jest bardzo wysoki. Obecnie w biurze zatrudnione są dwie osoby: asystentka oraz była szefowa kancelarii, Małgorzata Paprocka, która pełni funkcję dyrektorki.
Jak pracuje Andrzej Duda? „Nie wyobrażam sobie pielenia ogródka”
Były prezydent deklaruje, że pojawia się w biurze niemal codziennie, gdy tylko przebywa w Krakowie. Swoją obecną rolę postrzega jako kontynuację służby dla kraju, skupiając się na budowaniu wizerunku Polski i relacji międzynarodowych.
Duda, który ma obecnie 54 lata, podkreśla, że posiadanie miejsca pracy jest dla niego kluczowe dla zachowania higieny życia.
- Nie wyobrażam sobie, żebym przeszedł na emeryturę i skupił się na pieleniu ogródka, a w zasadzie czegoś, co moja żona nazywa pasem zieleni – przyznaje były prezydent.
Plany na przyszłość: Pomoc prawna dla obywateli
Andrzej Duda ma konkretne plany co do funkcji biura. Chce, aby działało ono w „formule otwartej” i oferowało mieszkańcom m.in. bezpłatną pomoc prawną. Na ten moment jednak mieszkańcy Krakowa muszą jeszcze poczekać na możliwość umówienia się na spotkanie z byłą głową państwa.
źr. wPolsce24 za "Gazeta Wyborcza"











