„Błąd jest gorszy od zbrodni” – Tusk uderza w Nawrockiego. Premier stawia interesy ponad pamięć Wołynia?

Wszystko zaczęło się od decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z maja 2026 roku o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”. 19 czerwca prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że odbiera Zełenskiemu Order Orła Białego – najwyższe polskie odznaczenie państwowe, które ukraiński przywódca otrzymał w 2023 roku z rąk prezydenta Andrzeja Dudy. Nawrocki podkreślił, że "Są granice, których w relacjach polsko-ukraińskich przekraczać nie wolno".
Reakcja Kijowa była natychmiastowa i ostra. Zełenski odesłał order do Warszawy… przez firmę kurierską. Byli prezydenci Ukrainy – Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko – w geście solidarności zrzekli się polskich odznaczeń. Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha oskarżył Nawrockiego o zburzenie „pozytywnych osiągnięć, które udało się wypracować w relacjach między Kijowem i Warszawą w ostatnim czasie”.
Tusk: „Błąd jest gorszy od zbrodni”
W sam środek tej dyplomatycznej burzy wjechał swoim wpisem premier Donald Tusk. W niedzielę 21 czerwca na platformie X napisał:
Brnięcie w konflikt polityków w Polsce i w Ukrainie to strategiczny błąd, na którym stracą obie strony: biznesowo, geopolitycznie i reputacyjnie. A w polityce, jak wiadomo, błąd jest gorszy od zbrodni. W rozmowach z moimi europejskimi partnerami staram się minimalizować straty i obniżać napięcie. Nie jest to łatwe zadanie”.
Już w piątek, po decyzji Nawrockiego, Tusk ostrzegał, że „konflikt między Polską i Ukrainą cieszy Putina i szokuje naszych sojuszników”. Apelował, by zadaniem obu prezydentów było „tonowanie emocji, nie podsycanie napięcia”.
Dwie racje, dwie perspektywy
Prezydent Nawrocki ma pełne prawo – i moralny obowiązek – reagować na gloryfikację UPA. Dla Polaków to nie jest „skomplikowana przeszłość” ani „kontrowersyjna historia”. To udokumentowana zbrodnia ludobójstwa. Polska przez lata była jednym z największych sojuszników Ukrainy – miliony uchodźców, pomoc militarna, wsparcie polityczne. Prowokacja w postaci nazwania jednostki imieniem sprawców rzezi wołyńskiej boli tym bardziej.
Z drugiej strony – Tusk ma rację w jednym: eskalacja służy Putinowi. Rosja od lat wykorzystuje spory historyczne, by osłabiać jedność frontu wschodniej flanki NATO. Dmitrij Miedwiediew już publicznie gratulował. Konflikt osłabia wizerunek obu krajów, komplikuje odbudowę Ukrainy i logistykę wsparcia militarnego.
Problem w tym, że Tusk zbytnio spłaszcza sprawę do „błędu strategicznego”. To nie jest symetryczny konflikt polityków. To reakcja na ukraiński ruch, który ignoruje polską wrażliwość historyczną. Premier Polski powinien przede wszystkim stać po stronie polskiego interesu narodowego i pamięci ofiar – a nie od razu grać rolę „rozjemcy”, który minimalizuje napięcie wobec europejskich partnerów. Jego słowa, choć pragmatyczne, mogą być odczytane jako unikanie konfrontacji z Kijowem kosztem polskich racji.
Trafnie komentuje wpis premiera europoseł Bogdan Rzońca:
Pana obowiązkiem jest bronienie interesu Polski: biznesowo, geopolitycznie i reputacyjnie. Polski, ze stolicą w Warszawie a nie Berlinie czy Kijowie."
Ukraina dała Putinowi prezent na tacy
Ukraina w czasie wojny ma prawo budować morale armii. Ale wybór akurat UPA – a nie np. czysto antyrosyjskich tradycji – to albo głupota, albo cyniczna kalkulacja polityczna (nacjonalistyczny elektorat). Pokazuje, że problem banderyzmu w ukraińskiej polityce historycznej nie zniknął. Polska ma prawo wymagać szacunku dla swojej historii. Nie można wiecznie „tonować” i udawać, że Wołyń to „skomplikowana przeszłość”. Prawda jest konkretna: doszło do ludobójstwa.Jednocześnie obie strony powinny pamiętać o strategii długoterminowej: niepodległa, silna Ukraina jako bufor przed Rosją leży w żywotnym interesie Polski. Kompletne zerwanie relacji byłoby samobójstwem.
Najlepsze wyjście? Jasne „tak” dla wsparcia militarnego i odbudowy Ukrainy + twarde „nie” dla banderyzmu i kłamstw historycznych. Bez tego będzie tylko więcej takich kryzysów.
źr. wPolsce24 za X











