Świat

Co za demonstracja! Ukraińcy zwracają polskie odznaczenia

opublikowano:
Decyzja Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu wywołała ostrą reakcję na Ukrainie, skutkując zwrotem odznaczeń przez część tamtejszych polityków i dyplomatów.
Kyrylo Budanow (fot.Screenshot - X/@Kyrylo_Budanov)
Decyzja Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu odbiła się szerokim echem wśród naszych wschodnich sąsiadów, wywołując ostre reakcje. Część ukraińskich polityków oraz dyplomatów zdecydowała się na zwrot swoich odznaczeń, które otrzymali w ostatnich latach od polskich władz.

Nawrocki odbiera Order

Wszystko zaczęło się od decyzji ukraińskiego przywódcy, który zdecydował się nadać jednemu ze swoich najbardziej zasłużonych batalionów imię „bohaterów UPA”. Spotkało się to z oburzeniem polskiego społeczeństwa, które nie wyobrażało sobie, aby próba gloryfikowania zbrodniarzy z pronazistowskiego ruchu, odpowiedzialnego za masowe ludobójstwo Polaków na Wołyniu i Galicji Wschodniej w latach 1943-44, nie spotkała się ze zdecydowaną reakcją polskich władz. Zwłaszcza w okresie, gdy Polska od ponad czterech lat udziela Ukrainie ogromnej pomocy humanitarnej oraz gospodarczej, a wszystko powoli wskazywało na to, iż obu stronom udało się wreszcie osiągnąć porozumienie w sprawie ekshumacji na Wołyniu.

Prezydent Karol Nawrocki od początku sporu zapowiedział odebranie Orderu Orła Białego ukraińskiemu liderowi, zwołując w tym celu Kapitułę tego odznaczenia. Po długich konsultacjach głowa polskiego państwa w dniu wczorajszym ogłosiła ostateczną decyzję w tej sprawie, pozbawiając Zełenskiego najważniejszego polskiego orderu.

Tak zareagowała Ukraina

Rozgrzało to emocje ukraińskich polityków, którzy po kolei zaczęli demonstracyjnie zwracać polskie odznaczenia. Pierwszy zrobił to szef MSZ Andrij Sybiha, a po nim ambasador Ukrainy Wasyl Bodnar oraz szef biura prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow.

Wszyscy trzej zdecydowali się na te gesty w ramach protestu przeciwko decyzji polskiego prezydenta, co z kolei wygląda na zorganizowaną akcję ukraińskich władz przeciwko Polsce. Co ciekawe, Budanow w uzasadnieniu swojej reakcji nazwał gest Karola Nawrockiego „aktem wrogości” wobec narodu ukraińskiego, mimo iż decyzja byłego szefa IPN dotyczyła wyłącznie osoby Wołodymyra Zełenskiego. Nie zabrakło też oskarżeń o działanie na korzyść Kremla.

-Niestety, Prezydent Polski Karol Nawrocki uciekł się do nieprzyjaznego aktu wobec naszego narodu, pozbawiając Prezydenta Ukrainy wcześniej przyznanego mu Orderu Orła Białego. Bez wątpienia jest to prezent dla moskiewskiego agresora, który ten z pewnością wykorzysta przeciwko obu naszym krajom. - napisał Budowano na portalu X -W związku z tym odmawiam przyjęcia Złotego Krzyża Oficerskiego Orderu „Zasługi dla Polski”, którym uhonorował mnie w zeszłym roku Prezydent Polski. Jestem pewien, że ukraińskie społeczeństwo – zarówno wojskowi, jak i cywile – odczuwa te same emocje i poprze ten krok.

Źr. wPolsce24 za "Rzeczpospolita"/X - Kyrylo Budanov

 

 

Polska

Ostro! Stanowski komentuje doniesienia "Newsweeka" ws. prezydenta: "No generalnie, frajer wyjątkowy"

opublikowano:
Krzysztof Stanowski wyśmiał doniesienia „Newsweeka” dotyczące rzekomej możliwości wykupienia spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim i ostro skrytykował redaktora naczelnego tygodnika.
Krzysztof Stanowski (fot.Fratria)
Krzysztof Stanowski postanowił skomentować najnowsze rewelacje tygodnika „Newsweek” dotyczące rzekomej możliwości wykupienia spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim. Twórca Kanału Zero nie tylko wyśmiał te doniesienia, ale również ujawnił, co sądzi o redaktorze naczelnym tego pisma.
Polityka

Koniec tematu! Prezydent zawstydził hejterów. "Nikt nie musi płacić..."

opublikowano:
mid-26921330
Prezydent Karol Nawrocki (PAP/Radek Pietruszka)
Prezydent Karol Nawrocki powiedział dziś, że sam decyduje o swoim kalendarzu - o tym, kiedy i z kim się spotyka. Zaznaczył, że celem spotkań, które odbywa, jest zawsze interes Polek, Polaków i Polski. "Nikt nie musi płacić za spotkanie z prezydentem" - podkreślił.
Polityka

Mocne słowa Mateckiego! "Fundacja Owsiaka handluje czasem Tuska"

opublikowano:
AS_DSC04829_20250610
Poseł PiS Dariusz Matecki (Fratria)
Sprawa doniesień o płatnych pakietach związanych ze spotkaniem z prezydentem Karolem Nawrockim wywołała polityczną burzę. Poseł PiS Dariusz Matecki w programie Telewizji wPolsce24 zakwestionował sposób przedstawiania sprawy przez media i wskazał na działania związane z Donaldem Tuskiem. "To Fundacja Jerzego Owsiaka handluje czasem premiera Donalda Tuska" – powiedział parlamentarzysta.
Świat

Czaszka czy kawałek ręki? W internecie kwitnie zadziwiający handel. Naukowcy ostrzegają przed ukrytym niebezpieczeństwem

opublikowano:
Mumie w Muzeum Egipskim nieodmiennie budzą zainteresowanie
Mumie w Muzeum Egipskim nieodmiennie budzą zainteresowanie (fot. pixabay)
Coraz więcej mumii – czaszek, a nawet pojedynczych kończyn - trafia na sprzedaż w domach aukcyjnych i na platformach internetowych. Szkopuł w tym, że tego typu handel niesie ze sobą ryzyko, z którego kupujący nie zdają sobie nawet sprawy.
Świat

Sojusz islamu ze skrajną lewicą jest faktem? Na kogo głosowali muzułmanie w Berlinie?

opublikowano:
Turczynka Elif Erlap z Die Linkie najpewniej zostanie nowym burmistrzem Berlina. Na zdjęciu w czasie agitacji wyborczej
Turczynka Elif Erlap z Die Linkie najpewniej zostanie nowym burmistrzem Berlina. Na zdjęciu w czasie agitacji wyborczej (Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN)
Najnowsze dane po wyborach do berlińskiej Izby Deputowanych wywołały spore poruszenie wśród analityków sceny politycznej. Jak wynika z badania Forschungsgruppe Wahlen dla dziennika „Die Welt”, aż 51 procent muzułmańskich wyborców w Berlinie oddało swój głos na skrajnie lewicową partię Die Linke. To wynik o 36 punktów procentowych wyższy niż w poprzednich wyborach i dwukrotnie wyższy niż ogólny rezultat tej formacji w całym mieście (25,7 proc.). Dla porównania: na prawicową AfD zagłosowało zaledwie 4 proc. przedstawicieli tej grupy wyznaniowej.
Świat

"Miss Kongresu" ma kłopoty. Oskarżono ją o romanse z podwładnymi

opublikowano:
boebner
(fot. US House of Representatives\zrzut ekranu z FB\Pexels)
Prawicowa kongresman Lauren Boebert została oskarżona o romans z trójką swoich podwładnych. Ona sama zaprzecza tym oskarżeniom.