330 tysięcy złotych za… kabinę! Sopot powiela warszawski skandal Trzaskowskiego

To jeszcze nie jest rekord. Niechlubny tytuł należy do włodarza Warszawy, Rafała Trzaskowskiego, który postawił toaletę w Parku Skaryszewskim za bagatela około 647 tys. zł. Inwestycja stała się symbolem miejskich absurdów i wywołała krytykę mieszkańców, którzy wskazują, że za te pieniądze można było postawić kilka prostszych, funkcjonalnych obiektów lub przeznaczyć środki na pilniejsze potrzeby.
Sopot idzie w ślady stolicy i buduje „cudo”, którego elewacja wykonana jest z desek z modrzewia syberyjskiego, bielonego specjalnym olejem. Wnętrze tej niezwykle szykownej toalety powstało jako jednolity element z ekologicznego kompozytu na bazie betonu lekkiego.
Jednak wydatek na nową „designerską” kabinę, przy jednoczesnym wzroście kosztów życia w kraju, budzi poważne wątpliwości co do racjonalności wydawania publicznych pieniędzy. Za kwotę ponad 330 tys. zł można by wyposażyć kilka istniejących toalet, poprawić ich dostępność dla mieszkańców lub zainwestować w pilniejsze potrzeby miasta. Zamiast tego Sopot stawia na efektowny, luksusowy projekt, który bardziej przypomina pokaz architektonicznego przepychu niż realną odpowiedź na potrzeby mieszkańców. Czy w dobie rosnących cen prądu, gazu i żywności takie „designerskie” toalety są faktycznie uzasadnionym wydatkiem z publicznej kasy? Wydaje się, że nie.
źr. wpolsce24 za esopot.pl/X











