Polska

To koniec nielegalnych wyścigów? Będą za nie groziły surowe kary, łącznie z więzieniem

opublikowano:
drag-racing-5303608_1280
Za nielegalne wyścigi będą groziły surowe kary (fot. ilustracyjna Pixabay)
Już wkrótce w życie wejdą nowe przepisy ruchu drogowego. Mają powstrzymać nielegalne wyścigi.

22 grudnia Kancelaria Prezydenta poinformowała, że prezydent Karol Nawrocki podpisał stworzoną przez Ministerstwo Sprawiedliwości „Ustawę z dnia 4 grudnia 2025 o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego”. Przewiduje surowe kary dla organizatorów i uczestników nielegalnych wyścigów. Część nowych przepisów wejdzie w życie po 30 dniach, a część po 3 miesiącach.

Nielegalne wyścigi będą przestępstwem 

Jak informuje portal Moto.pl, kluczową zmianą jest uznanie nielegalnych wyścigów na drogach publicznych za przestępstwo. Osoby, które je organizują bądź biorą w nich udział będą się narażać na karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Sąd będzie miał także obowiązek orzec wobec nich zakaz prowadzenia pojazdów. Jeżeli w wyniku takiego wyścigu dojdzie do wypadku z poważnymi konsekwencjami, kara wyniesie od roku do 10 lat więzienia. Sąd automatycznie nakaże także nawiązkę w wysokości 5 tys. zł sprawcy takiemu wypadku, pieniądze te trafią do Funduszu Sprawiedliwości.

Nowa ustawa za nielegalne wyścigi uznaje nie tylko klasyczną rywalizację o to, który kierowca pierwszy dojedzie do mety, ale także tzw. drift, czyli celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg. Za celowe utracenie przyczepności, nawet jak dotyczy tylko jednego koła, na ogólnodostępnej przestrzeni kierowca zapłaci minimum 1500 zł mandatu. Jeśli takie zdarzenie spowoduje realne zagrożenie w ruchu drogowym, kara wzrośnie do co najmniej 2500 zł.

Koniec nielegalnych zlotów i łamania zakazu prowadzenia auta 

Ustawa zabrania także nielegalnych zlotów samochodowych. Każde spotkanie, w którym bierze udział co najmniej 10 pojazdów, musi być wcześniej zgłoszone do urzędu gminy. Brak takiego zgłoszenia sprawi, że jego organizator dostanie mandat w wysokości 2 tys. zł, lub nawet karę ograniczenia wolności. Na grzywny narażają się także jego uczestnicy. Jeśli taki nielegalny zlot będzie blokował ruch na drodze publicznej, to będzie za to grozić 1000, a w poważniejszych przypadkach 1500 zł grzywny.

Rząd wziął się także w końcu za osoby, które ignorują sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. W świetle nowych przepisów złamanie tego zakazu sprawi, że stanie się dożywotni. Sąd będzie mógł także orzec konfiskatę samochodu na rzecz skarbu państwa, tak jak w wypadku pijanych kierowców. Niestety rząd z jakiegoś powodu złagodził sankcje dla pijanych kierowców, którzy zostali złapani w cudzym samochodzie. Zamiast grzywny w wysokości wartości auta, którym jechał, taki kierowca zapłaci grzywnę w wysokości od 5 do 500 tys. zł. Rząd wycofał się także z ogłoszonych wcześniej przez Kancelarię Premiera Rady Ministrów prac nad rejestrem kierowców, którzy dostali dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

źr. wPolsce24 za Moto.pl, Onet

Polska

„To klasyczna operacja przestępcza” Dlaczego Tusk nie podpisał umowy SAFE osobiście?

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-05-08 212652
W Warszawie podpisano umowę pożyczkową w ramach unijnego programu SAFE, która ma wnieść do budżetu o 43,7 mld euro. Choć rząd zapowiada błyskawiczne zakupy sprzętu, opozycja alarmuje o braku transparentności i podnosi poważne zarzuty.
Polska

Tusk na kolanach przed Berlinem. Cień obcej dominacji wraca nad Wisłę! Suski: Kompleksy wobec Niemiec szkodzą Polsce

opublikowano:
Marek Suski na antenie telewizji wPolsce24 w programie "Budzimy się" mówi o zagrożeni, jakim jest dla Polski Donald Tusk
Marek Suski nie zostawił suchej nitki na polityce Tuska (fot. .wPolsce24)
Niemcy ledwo łapią oddech gospodarczy, ale ich apetyt na dominację w Europie nie słabnie. Zamiast budować silną i suwerenną Polskę, opartą na sojuszu z USA, Donald Tusk wykazuje niepokojącą uległość wobec zachodniego sąsiada. Jak punktuje poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski, kompleksy premiera szkodzą naszej Ojczyźnie, a w tle tej geopolitycznej gry obecna koalicja serwuje Polakom zamach na prawdę historyczną i pełzającą prywatyzację służby zdrowia.
Polska

Jarosław Kaczyński: Samorząd to część państwa polskiego, a nie prywatny folwark

opublikowano:
Jarosław Kaczyński w Chełmie
Jarosław Kaczyński w Chełmie ( fot. wPolsce24)
W dobie prób rozbijania jedności państwa przez lokalnych włodarzy, słowa o prawdziwej roli samorządów brzmią wyjątkowo aktualnie. Jak zauważył prezes PiS "samorząd terytorialny nie jest niezależną organizacją społeczną ani państwem w państwie, lecz integralną częścią aparatu państwowego".
Polska

Zbigniew Ziobro opuścił Węgry. Znamy kierunek podróży byłego ministra

opublikowano:
Zbigniew Ziobro opuszcza Węgry i obiera kurs na USA!
Zbigniew Ziobro (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i przebywa w Stanach Zjednoczonych.
Polska

Dlaczego Francuzi mówią „Marie Curie” i uważają uczoną za swoją? Burza wokół nowych banknotów euro

opublikowano:
Projekt banknotu euro z wizerunkiem Marii Skłodowskiej-Curie
Dla nas Francuzem jest ten, który ma obywatelstwo francuskie i uważa się za Francuza – mówi na antenie wPolsce24 francuski publicysta Olivier Bault, który wyjaśniał, dlaczego w jego kraju Marię Skłodowską-Curie określa się jako „Marie Curie”. To ważne, ponieważ ponownie rozgorzała dyskusja na temat projektu nowych banknotów euro. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych kobiet w historii europejskiej nauki ma zostać na nich przedstawiona jako „Marie Curie”.
Polska

Puste mieszkanie w Budapeszcie. Co się dzieje z Marcinem Romanowskim. Red. Karnowski ujawnia

opublikowano:
Tajemnicze zniknięcie Romanowskiego z Budapesztu
Marcin Romanowski (fot. Fratria)
- Według moich informacji Marcin Romanowski się ukrywa. Jego sytuacja prawna jest inna – za nim jest wydany Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). Za Zbigniewem Ziobro ten nakaz nie jest wydany, ponieważ sądy w Polsce nie podjęły takiej decyzji – zdradził redaktor naczelny Telewizji wPolsce24 Jacek Karnowski.