Polska
Pieniądze z zadłużonych samorządów i wstęp tylko dla wybranych mediów. To Campus Polska
opublikowano:
Rafał Trzaskowski zainaugurował w Olsztynie piątą edycję Campusu Polska Przyszłości – wydarzenia, które od samego początku budzi ogromne kontrowersje. Impreza jest finansowana z pieniędzy podatników, mimo deklaracji o prywatnym sponsoringu. Jak wynika z doniesień, w poprzednich edycjach samorządy przekazywały na organizację Campusu setki tysięcy złotych – w 2024 roku było to ponad 840 tysięcy złotych.
W tym roku na liście partnerów ponownie widnieją liczne samorządy zarządzane przez przedstawicieli obecnej koalicji rządzącej, a pojawiają się pytania o legalność i zasadność wydatkowania środków publicznych na partyjne przedsięwzięcie.
Na tym jednak nie koniec zarzutów. Organizatorzy odmówili akredytacji m.in. Telewizji wPolsce24, co świadczy o selektywnym traktowaniu mediów i braku otwartości na krytyczne głosy. Uczestnikom wydarzenia wytykana jest również agresywna retoryka wymierzona w środowiska konserwatywne, a na językową wpadkę podczas Campusu pozwoliła sobie m.in. minister Barbara Nowacka, która pomyliła „gospodynię” z „gospodarką”.
źr. wPolsce24











