Polska

Są zadłużeni na potęgę, ale wciąż płacą na partyjną imprezę Trzaskowskiego. Sprawdź, ile z Twojej kieszeni poszło na Campus Polska Przyszłości

opublikowano:
Olsztyn, 26.08.2026. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (C), prezydent Olsztyna Robert Szewczyk (C-P) i poseł KO Sławomir Nitras (C-L) na oficjalnym otwarciu Campusu Polska Przyszłości 2026 w Olsztynie, 26 bm. Organizatorem Campusu Polska Przyszłości jest Fundacja Campus Polska. (sko)
(fot. PAP/Tomasz Waszczuk)
Gdy polskie rodziny zmagają się z drożyzną, a mieszkańcy miast i wielu regionów słyszą o braku środków na lokalne drogi, szpitale czy komunikację, samorządowi włodarze bez wahania sięgają do publicznej kasy. Cel? Finansowanie imprezy firmowanej przez Rafała Trzaskowskiego i Koalicję Obywatelską. Na oficjalnej liście partnerów Campus Polska Przyszłości – organizowanego formalnie przez Fundację Campus Polska – zaroiło się od urzędów miast i województw rządzonych przez przedstawicieli obecnej koalicji rządzącej. W tle pojawiają się fundamentalne pytania o legalność, skrajną niegospodarność oraz jawne wspieranie partyjnej propagandy za pieniądze podatników.

W gronie oficjalnych partnerów samorządowych znalazło się łącznie aż 20 podmiotów. Wśród nich widnieje 8 urzędów marszałkowskich (województwa: warmińsko-mazurskie, śląskie, pomorskie, zachodniopomorskie, mazowieckie, lubuskie, podlaskie oraz opolskie) i 9 dużych ośrodków miejskich: Łódź, Gdańsk, Katowice, Bydgoszcz, Rzeszów, Białystok, Sosnowiec, Olsztyn oraz Opole. Listę domykają podmioty powiązane z samorządami: Stowarzyszenie Metropolia Bydgoszcz, LOT Metropolii Toruńskiej oraz skupiający samorządowców Ruch TAK! Dla Polski.

Skandal potęguje fakt, że wiele z tych samorządów tonie w rekordowych długach. Bezwzględnym liderem zadłużenia jest Łódź, której zobowiązania przekraczają gigantyczną kwotę 6 mld zł (ponad 80% rocznych dochodów miasta). Z potężnymi deficytami mierzą się również Gdańsk (ok. 1,5–1,8 mld zł długu), Bydgoszcz (1,2–1,4 mld zł), Białystok (1,1–1,3 mld zł) czy Rzeszów (1,0–1,2 mld zł). Dług województwa mazowieckiego sięga niemal 1,8 mld zł. Sama obsługa tych pożyczek drenuje lokalne budżety na setki milionów złotych rocznie, a mimo to znalazły się środki na wsparcie olsztyńskiego eventu.

Zagraniczne fundacje, korporacje i ideologiczne zaplecze

Urzędy samorządowe to jednak zaledwie część machiny finansującej olsztyńskie wydarzenie. Wśród głównych partnerów i sponsorów Campusu poczesne miejsce zajmują potężne podmioty międzynarodowe oraz prywatny biznes. W zestawieniu rzuca się w oczy przede wszystkim Open Society Foundations, sieć fundacji założona przez George'a Sorosa, od lat pompująca setki milionów dolarów w promowanie liberalno-lewicowej agendy na świecie. Obok zagranicznego kapitału na liście widnieją międzynarodowe i krajowe korporacje, w tym Orange, Żabka Group, Lux Med, ATM Grupa czy dystrybutor sprzętu Apple – iDream (Eurotel).

Całość uzupełnia ideologiczno-medialne zaplecze: od środowisk skupionych wokół Krytyki Politycznej i projektu edukacji seksualnej SexedPL, przez Kulturę Liberalną, Fundację Wolności Gospodarczej, More in Common, aż po zagraniczne think tanki pokroju European Council on Foreign Relations (ECFR) oraz Visegrad Insight. 

Szczegółowa kontrola wydatków samorządowych

W związku z podejrzeniem rażącego marnotrawienia środków publicznych, do wszystkich zaangażowanych urzędów kierujemy oficjalne wnioski w trybie prawa prasowego oraz ustawy o dostępie do informacji publicznej. 

Wezwiemy samorządowców do odpowiedzi na kluczowe pytania:

  • Przelewy i zlecenia: Precyzyjne ujawnienie kwot brutto przekazanych fundacji w 2026 roku oraz w latach poprzednich, zarówno bezpośrednio z urzędów, jak i za pośrednictwem spółek komunalnych.

  • Umowy i faktury: Upublicznienie pełnej dokumentacji: umów promocyjnych, sponsoringowych, aneksów, kosztorysów oraz faktur rozliczeniowych.

  • Gospodarność a miliardowy deficyt: Przedstawienie oficjalnego uzasadnienia, dlaczego zadłużone samorządy wydają pieniądze mieszkańców na eventy polityczne zamiast na spłatę zobowiązań i podstawowe usługi komunalne.

  • Koszty partyjnych delegacji: Ujawnienie imiennej listy urzędników, marszałków, prezydentów oraz radnych biorących udział w wydarzeniu wraz z podsumowaniem kosztów ich podróży, diet, noclegów i transportu opłaconych przez podatników.

  • Ukryty sponsoring i barter: Wycena darmowych świadczeń rzeczowych, sprzętu miejskiego, transportu oraz materiałów promocyjnych przekazanych na rzecz imprezy.

Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, ile kosztowała ich promocja polityków obozu rządzącego. Po otrzymaniu oficjalnych odpowiedzi ze wszystkich 20 podmiotów opublikujemy pełny raport pokazujący skalę drenowania publicznej kasy.

źr. wPolsce24

 

Polska

Sasin bez litości po klęsce w Krakowie: „Koalicja Obywatelska idzie pod lód!”

opublikowano:
Porażka w Krakowie zwiastunem końca koalicji? Sasin: „Ten wynik był oczekiwany, siły rządowe idą pod lód”
Porażka w Krakowie zwiastunem końca koalicji? Sasin: „Ten wynik był oczekiwany, siły rządowe idą pod lód” (fot. wPolsce24)
Niedzielny pogrom wyborczy w Krakowie i ponad 60-procentowe zwycięstwo Łukasza Gibały to nie przypadek, lecz czytelny sygnał początku końca rządów Donalda Tuska – ocenił na gorąco w studiu telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Sasin. Były wicepremier podkreślił, że zaangażowanie czołowych polityków obozu władzy na nic się zdało, bo mieszkańcy mieli dość kolejnych nominatów obecnej koalicji.
Polska

„Po dwóch latach mieszkańcy powiedzieli dość, powiedzieli stop”. Gibała komentuje klęskę Koalicji Obywatelskiej

opublikowano:
3 (9)
Łukasz Gibała dla wPolsce24 po wyborczym nokaucie: „Krakowianie nie pozwolą sobie niczego narzucić z Warszawy!” (fot. wPolsce24)
My, krakowianie, jesteśmy bardzo dumni i nie lubimy, kiedy próbuje nam się narzucić to, jak mamy myśleć, kogo wybierać i jak mamy żyć — podkreślił w rozmowie z telewizją wPolsce24 Łukasz Gibała, który według spływających badań sondażowych late poll pewnie zmierza po prezydenturę Krakowa z poparciem sięgającym około 60 procent. Zwycięzca niedzielnych wyborów nie zostawił suchej nitki na działaniach rządu Donalda Tuska oraz poprzednich włodarzach miasta.
Polska

Wielka porażka KO w Krakowie. Mamy pierwsze komentarze

opublikowano:
Łukasz Gibała wygrywa wybory według sondaży exit poll OGB i IPSOS
Łukasz Gibała wygrywa wybory według sondaży exit poll OGB i IPSOS (fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Łukasz Gibała, radny miejski, przedsiębiorca, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, były poseł Platformy Obywatelskiej, wygrał przedterminowe wybory prezydenta Krakowa – wynika z sondażu exit poll przeprowadzonego przez Ipsos dla TVP, TVN i Polsatu. Zebraliśmy dla Państwa pierwsze reakcje za zwycięstwo Gibały, które pojawiły się w sieci
Polska

„Śmiertelnie poważna sprawa”, a Tusk na spacerze. Szłapka i rzecznicy służb skompromitowani

opublikowano:
Operacja „zamach” pęka w szwach! Ucieczka przed pytaniami wPolsce24 i przerwany live w neo-TVP
Groteska zamiast thrillera! Tusk wiedział o „śmiertelnym zagrożeniu”, a spacerował z mediami. Rządowy przekaz w rozsypce (fot. wPolsce24)
Histeryczny alarm o „śmiertelnie poważnym zagrożeniu zamachem” na premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza w zaledwie kilka godzin zamienił się w kompromitujący spektakl. Sprzeczności w wypowiedziach najważniejszych urzędników, ucieczka przed pytaniami dziennikarzy telewizji wPolsce24, a nawet paniczne przerwanie transmisji przez rządową telewizję w likwidacji – tak wyglądał finał medialnej operacji, która w ocenie komentatorów miała przykryć wizerunkowy krach koalicji.
Polska

Pogrom w Krakowie! Łukasz Gibała wygrywa wybory według sondażu exit poll

opublikowano:
Łukasz Gibała
fot. PAP/Łukasz Gągulski
W stolicy Małopolski zakończyło się głosowanie, a opublikowane tuż po godzinie 21:00 wyniki sondażu exit poll wskazują na spektakularne, bezdyskusyjne zwycięstwo Łukasza Gibały. Z badań wynika, że kandydat krakowian zdeklasował swojego rywala stosunkiem 61 do 39 procent.
Polska

Tusk uderza w... Minecrafta. Kuriozalna narracja premiera o „przemocy dla przemocy”

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający Donalda Tuska i ministra przy konferencyjnym stole, z postacią Minecrafta oraz światem gry w tle
Donald Tusk odniósł się do problemu przemocy w grach komputerowych, wskazując m.in. Minecrafta. Wypowiedź premiera wywołała dyskusję wśród graczy i internautów (fot. wPolsce24/graf. AI)
Po fali zamieszania wokół zaprzeczeń ministrów w sprawie cyfrowych treści wśród dzieci, Donald Tusk postanowił pójść o krok dalej. Podczas spotkania szef rządu zaprezentował zdumiewającą diagnozę współczesnej popkultury cyfrowej, biorąc na celownik jedną z najpopularniejszych i najbardziej kreatywnych gier w historii – Minecrafta.