Polska

Masz odwagę? Podpowiadamy, jest konserwatywna alternatywa dla Tęczowego Piątku!

opublikowano:
Szlachetny Piątek to oddolna, prawicowo-konserwatywna inicjatywa społeczna, powstała jako alternatywa dla organizowanego w ostatni piątek października „Tęczowego Piątku” – akcji środowisk LGBT wspieranej przez niektóre samorządy i media głównego nurtu. Pomysłodawcy promują wartości takie jak szlachetność, czystość, wierność i godność, które stawiają w kontrze do ideologii LGBT obecnej w szkołach podczas Tęczowego Piątku.
(fot. Freepik/ FB Szlachetny Piątek)
Do szkół w Polsce wraca - ze wzmożoną siłą - Tęczowy Piątek. Na wielu lewicowo-liberalnych portalach przeczytać można, iż celem akcji jest "aktywizacja młodych osób, które utożsamiają się ze środowiskiem LGBTQ+". Tym bardziej warto poinformować o "Szlachetnym Piątku", czyli kontrkulturowej inicjatywie, która w mainstreamowych mediach jest nieporównywalnie mniej promowana, a może stanowić doskonałą odpowiedź na aktywność środowisk LGBTQ+.

W ostatnich latach Tęczowy Piątek miał potężne wsparcie ze strony wielu samorządów w Polsce, m.in. władz Krakowa czy Gdańska, gdzie urzędy włączały się w organizację wspomnianej akcji.  

Przykładowo, krakowski magistrat pod przewodnictwem Aleksandra Miszalskiego aktywnie zaangażował się nie tylko w promocję wydarzenia, ale i pomagał w jego organizacji, udostępniając szkołom materiały edukacyjne, plakaty i ulotki, które mogą być odbierane bezpośrednio z urzędu miasta.

Do tego typu wsparcia trzeba oczywiście dołożyć potężną medialną maszynę mainstreamowego salonu, która regularnie wspiera środowiska LGBTQ+, także i w tej inicjatywie.

Tymczasem nieporównywalnie mniejsze wsparcie ze strony mediów i samorządów w Polsce ma Szlachetny Piątek, czyli inicjatywa, którą środowiska konserwatywne wprowadzają do szkół. 

Czym jest Szlachetny Piątek?

Szlachetny Piątek to oddolna, konserwatywna inicjatywa społeczna, która powstała jako alternatywa dla organizowanego w ostatni piątek października Tęczowego Piątku, akcji środowisk LGBT wspieranej przez niektóre samorządy i media głównego nurtu. 

Pomysłodawcy promują wartości takie jak szlachetność, czystość, wierność i godność, które stawiają w kontrze do ideologii LGBT obecnej w szkołach podczas Tęczowego Piątku.​

Jak można dołączyć do Szlachetnego Piątku?

Organizatorzy zachęcają, by uczniowie, nauczyciele i rodzice wyrazili poparcie dla alternatywnej inicjatywy poprzez dodanie białego elementu stroju w dniu Szlachetnego Piątku, czyli bluzki, przypinki czy biżuterii.

Manifestowanie tych wartości ma pokazać, że można być wiernym, godnym zaufania i odważnie opowiadać się za szlachetnością i czystością serca, niezależnie od niepopularnych dziś prądów ideologicznych.​

Wsparcie ze strony społeczności i instytucji

W wielu szkołach "Szlachetny Piątek" zyskuje wsparcie ze strony rodziców, inicjatyw obywatelskich oraz instytucji katolickich.

Jednocześnie organizatorzy akcji przypominają, że rodzice i młodzi ludzie nie są pozbawieni narzędzi do walki z szerzeniem ideologii LGBT w szkołach. Tym, którzy z różnych względów nie chcą wziąć udział w "Szlachetnym piątku", proponowane są praktyczne rozwiązania:

  • rodzice mogą zgłosić nieobecność dziecka w szkole w tym dniu,

  • dostępne są gotowe wzory oświadczeń wymagających zgody na udział w zajęciach związanych z kwestiami seksualności,

  • istnieją poradniki i wsparcie prawne (np. Ordo Iuris, Centrum Życia i Rodziny).​

Kontekst kulturowy 

Szlachetny Piątek to odpowiedź konserwatystów na działania, które zdaniem organizatorów mogą prowadzić do indoktrynacji i seksualizacji młodych ludzi. 

Inicjatorzy nawołują do obrony tradycyjnych wartości i przeciwstawienia się lewicowym prądom ideowym. Oprócz akcji szkolnej podejmowana jest też szeroka debata na temat edukacji, tradycji, patriotyzmu i wolności światopoglądowej w Polsce.​

źr. wPolsce24 za Wprost/Szlachetny Piątek

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. "Tusk zaserwował nam największy teatr"

opublikowano:
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
W tym tygodniu na naszych oczach rozegrał się polityczny teatr ekipy Tuska pod nazwą SAFE – rzekomy program dozbrajania polskiej armii, oparty na zaciągnięciu gigantycznej pożyczki. - Choć niektórzy próbują nam wmówić, że to "wielka szansa" dla Polski, w kuluarach wprost mówi się o nim jako o "KPO 2.0". A to nie wróży naszej suwerenności niczego dobrego - uważa Krzysztof Mulawa z Konfederacji w rozmowie z Marcinem Wikłą.
Polska

Wielki protest we Wrocławiu. „Chcemy obalić Zielony Ład”

opublikowano:
wrocław
W piątek rolnicy przyjechali do Wrocławia, żeby zaprotestować przeciwko wysokim cenom energii oraz Zielonemu Ładowi. Ciągnikami zablokowali centrum miasta. Dołączyli do nich przedstawiciele również innych branż, m. in. hutnicy. - Chcemy obalić Zielony Ład – mówi telewizji wPolsce24 Maciej Kłosiński z NSZZ RI Solidarność.
Polska

Działacz KO miał grozić Ziobrze śmiercią. "To efekt nagonki, którą świadomie rozpętał Donald Tusk"

opublikowano:
ziobro
- To efekt nagonki, którą świadomie rozpętał Donald Tusk wraz z aparatem państwa, zarówno w obszarze prokuratury, jak i sądownictwa – tak były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro tłumaczy wPolsce24 tłumaczy groźby, jakie ma regularnie otrzymywać. Tym razem sprawa jest poważniejsza, bo – jak ujawnił – grozić mu miał działacz partii rządzącej.
Polska

Kompromitujący start nowego klubu Pauliny Hennig-Kloski! Czy to logo coś Wam przypomina?

opublikowano:
Logo Centrum i Logo Microsoft Edge
Logo Centrum i Logo Microsoft Edge (fot. wPolsce24)
Miała być polityczna rewolucja i powiew świeżości, a skończyło się na mało oryginalnym początku. Nowy klub sejmowy "Centrum", na którego czele stanęła Paulina Hennig-Kloska, zaprezentował swój znak graficzny. Zamiast jednak zachwytów nad profesjonalizmem, mamy wizerunkowy falstart.
Polska

Pożyczka SAFE służy interesom Niemiec? Bardzo ważny sondaż, który nie spodoba się władzy

opublikowano:
mid-26219150
Rządzący przekonują, że pożyczka SAFE to nie jest działanie na rzecz interesów Niemiec. Polacy się jednak tego obawiają (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Większość Polaków, którzy mają wyrobione zdanie na temat pożyczki SAFE wyraża obawę, że służy ona interesom Niemiec. Obawiają się tego zwłaszcza młodsi obywatele.