Taki jest sposób PiS-u na odsunięcie Tuska od władzy? Polityk ujawnił szczegóły planu
Buda krytycznie ocenia rządy Donalda Tuska szczególnie z perspektywy obecnej sytuacji polityczno-gospodarczej w Polsce. Polityk przewiduje, że z powodu niespełnionych obietnic i rosnących kosztów życia, takich jak drastyczne podwyżki czynszów i energii, nastąpi masowy odpływ wyborców od obecnej koalicji.
- Tam jest grupa, która głosowała na Polskę 2050 na PSL. Ona tymczasowo jest dzisiaj w Platformie Obywatelskiej, ale ona może przejść, bo to nie jest taka korowa grupa Platformy Obywatelskiej. Ona może przejść na Prawo i Sprawiedliwość i ja jestem przekonany, że dzisiaj oni się zastanawiają. Co więcej, będą się zastanawiali i podejmą decyzję na chwilę przed wyborami. Dzisiaj już mają problem z tym, że głosowanie na Donalda Tuska i rzeczywistość, która ich dotknęła, jest zgoła odmienna - tłumaczył Buda.
Rozmowa porusza także kwestie światopoglądowe, w tym potrzebę ochrony tradycyjnych wartości oraz sprzeciw wobec usuwania symboli religijnych z przestrzeni publicznej.
Trump postąpił odpowiednio
W kontekście międzynarodowym Buda komentuje działania Donalda Trumpa w Wenezueli i wobec Grenlandii, oceniając je przez pryzmat interesów narodowych.
- Musimy mieć świadomość, że Wenezuela to nie jest żaden demokratyczny kraj. Ten Maduro wcale nie został wybrany. Nikt nie płacze po Maduro, absolutnie. Wobec tego nie możemy się oburzać i porównywać tej sytuacji naszego podwórka. Bo gdzie w Europie mogłoby się coś takiego wydarzyć? Bo w Europie jednak wszyscy przywódcy w ramach demokratycznych wyborów są wybierani. Nawet jeżeli dochodzi do jakichś nieprawidłowości, to jednak to są wybory demokratyczne. Tam tego nie było. Tam dochodzi do sytuacji, w której cały lud jest ciemiężony. Obywatele żyją w skrajnej biedzie, a system przestępczy związany z narkotykami jest systemem państwowym. W związku z tym nie miejmy złudzeń, że ten ruch był być może agresywny. Być może nie przyzwyczailiśmy się do takich metod, ale on był naprawdę konieczny. Nie ma ludzi, którzy by bronili Maduro - powiedział eurodeputowany.
Europoseł podkreśla przy tym jedność obozu Zjednoczonej Prawicy pod przewodnictwem Jarosława Kaczyńskiego w obliczu nadchodzących wyzwań.
Całość w materiale wideo.
źr. wPolsce24











