Polska

Śmieją się nam w twarz i grają na przeczekanie. Tak rząd chce nam zafundować migrantów

opublikowano:
Choć oficjalnie kreują się na przeciwników przysyłania do Polski migrantów i paktu migracyjnego to w sekrecie czekają już tylko na wynik wyborów prezydenckich, by zaakceptować narzucane nam przez UE rozwiązania. Przykład, przełożenie obrad sejmowej komisji, która miała zająć się uchwałą, przeciwko paktowi.

- PO chce wprowadzić pakt migracyjny, ale nie chce o tym mówić w kampanii wyborczej - ocenił b. minister ds. UE Szymon Szynkowski vel Sęk. Poseł PiS skrytykował fakt, że w ostatniej chwili odwołano posiedzenie sejmowej komisji ds. UE, na którym rozpatrzony miał być projekt uchwały ws. wypowiedzenia paktu.

W projekcie uchwały, autorstwa PiS, w sprawie zobowiązania rządu do jednostronnego wypowiedzenia paktu migracyjnego wskazano, że rząd nie może zaakceptować przepisów, które "będą godzić w bezpieczeństwo naszego kraju oraz obywateli". Projekt miał być rozpatrzony podczas środowego posiedzenia komisji ds. UE, która została jednak odwołana.

Na konferencji prasowej zasiadający w komisji posłowie PiS: Szymon Szynkowski vel Sęk i Rafał Bochenek skrytykowali ten fakt, przekonując, że działanie było celowe. Szynkowski vel Sęk wskazywał, że projekt uchwały został złożony w lutym, był "mrożony przez wiele miesięcy", a do zwołania komisji doszło w trybie w art. 152 ust. 2 regulaminu Sejmu, zgodnie z którym na pisemny wniosek co najmniej jednej trzeciej członków komisji przewodniczący zobowiązany jest zwołać posiedzenie w celu rozpatrzenia określonej sprawy.

Czekają na wybory

- Wczoraj wieczorem w trybie pilnym zostało zwołane prezydium komisji ds. UE na godz. 9.15. I w trakcie tego prezydium członkowie koalicji zgodnie, i bez jakiegoś rozbudowanego uzasadnienia, zdecydowali o tym, że ta komisja zostanie przesunięta na 4 czerwca, czyli już na termin po wyborach prezydenckich - powiedział poseł PiS.

Jego zdaniem, w sprawie paktu migracyjnego premier Donald Tusk na forum krajowym "mówi jedno", a politycy PO na forum europejskim robią "zupełnie co innego". Według niego, Platforma Obywatelska chce wprowadzić pakt migracyjny, tyle że nie chce o tym mówić w kampanii wyborczej.

- Fakty są takie, że prace nad paktem migracyjnym (...) ruszyły z kopyta tydzień po tym, jak premier Donald Tusk został premierem polskiego rządu - mówił Bochenek, wskazując, że porozumienie w tej sprawie na forum instytucji unijnych po raz pierwszy osiągnięto w grudniu 2023 r.

źr. wPolsce24 za PAP

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.