Polska

Znamy plany Hołowni. Powstał specjalny dokument

opublikowano:
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zapowiada raport podsumowujący dwa lata swojej kadencji.
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zapowiada raport podsumowujący dwa lata swojej kadencji (fot.PAP/Rafał Guz)
Szymon Hołownia, dotychczasowy marszałek Sejmu, szykuje się do swojego pożegnania z parlamentem. Już jutro zaprezentuje specjalny raport podsumowujący dwa lata pracy na czele izby. Wiadomo już, jakie wnioski znalazły się w przygotowanym przez niego dokumencie.

Szymon Hołownia coraz wyraźniej daje do zrozumienia, że jego czas na krajowej scenie politycznej dobiega końca. Po nieudanym starcie w wyborach prezydenckich i utracie części zaplecza politycznego, jego pozycja w obozie koalicji 13 grudnia wyraźnie osłabła. Marszałek Sejmu nie wytrzymał presji, jaką nałożyli na niego "demokraci" od Tuska po tym, jak nieoficjalni spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim.  

Według doniesień medialnych, Hołownia coraz częściej rozważa zmianę kierunku swojej kariery. Miał ubiegać się o funkcję Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców, o czym wspominał w jednym z wywiadów. Polityk nie ukrywa, że skłania się ku działalności międzynarodowej lub społecznej, a jego decyzje mogą oznaczać symboliczne zamknięcie rozdziału związanego z polskim parlamentem. Potwierdza to także fakt, iż Marszałek Sejmu nie tylko zrezygnował z ubiegania się o fotel przewodniczącego Polski 2050 w nadchodzących wyborach wewnątrzpartyjnych.

Choć w ostatnich tygodniach Hołownia unika medialnego rozgłosu, jego odejście z funkcji marszałka Sejmu jest już przesądzone. Zgodnie z ustaleniami koalicyjnymi stanowisko to obejmie wkrótce postkomunista Włodzimierz Czarzasty. Zanim jednak do tego dojdzie, Hołownia planuje rozliczyć się z minionymi dwoma latami i pokazać efekty swojej pracy w formie specjalnego raportu.

W czwartek, 13 listopada, polityk ma przedstawić dokument zatytułowany „Sejm bez barierek”, będący podsumowaniem jego kadencji. Raport opisuje m.in. wprowadzenie konsultacji społecznych projektów ustaw, z których skorzystało już ponad 60 tysięcy obywateli. W publikacji znalazły się także informacje o działaniach zwiększających przejrzystość prac parlamentu - m.in. regularnych konferencjach prasowych oraz publicznym dostępie do poprawek zgłaszanych przez posłów.

Dokument podkreśla również znaczenie jawnych przesłuchań kandydatów na kierownicze stanowiska w instytucjach państwowych. Całość ma zostać opublikowana na stronie Sejmu, a Hołownia zaprezentuje ją oficjalnie przed przekazaniem swojej funkcji następcy.

źr.wPolsce24 za Goniec

 

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.