Szokujące nagranie! Działacz PSL-u strzelał w przestrzeni publicznej

"Zabawa", która mogła zakończyć się tragedią
Nagranie, które od kilku dni krąży w sieci, wywołało burzę. Widać na nim, jak Tomasz Wolanin, który pełni funkcję łowczego okręgowego w Wałbrzychu i doradcy marszałka województwa dolnośląskiego ds. łowiectwa, oddaje strzały z broni palnej w przestrzeni publicznej, w samym centrum wsi. Sprawa jest tym poważniejsza, że mężczyzna działa w strukturach dolnośląskiego Polskiego Stronnictwa Ludowego i musi liczyć się z konsekwencjami zarówno natury prawnej, jak i nawet dyscyplinarnej.
Do zdarzenia doszło podczas wesela. Na materiale wideo widać, jak ustawiona zostaje tzw. „brama”, a po oddaniu strzałów w powietrze łowczy otrzymuje od uczestników uroczystości dwie butelki alkoholu i przepuszcza parę młodą. Do dziś nie ustalono, czy użyto ostrej amunicji, czy ślepaków, jednak w tej sprawie nie ma to kluczowego znaczenia. Zasady są bowiem jednoznaczne. Pozwolenie na broń określa nie tylko jej rodzaj, ale także okoliczności, w jakich wolno jej używać. W przypadku myśliwych użycie broni ogranicza się jedynie do polowania.
Samorządowiec może mieć poważne kłopoty
– Strzelanie z broni palnej w miejscu publicznym jest dozwolone w bardzo wąskich, ściśle określonych przypadkach i dotyczy głównie służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo – tłumaczy Przemysław Ratajczyk, oficer prasowy dolnośląskiej policji.
Sprawą zajmie się także Polski Związek Łowiecki, który zapowiedział skierowanie zawiadomienia do prokuratury, nawet w przypadku pojawiających się doniesień, iż nagranie ma pochodzić sprzed około pięciu lat. Również władze województwa dolnośląskiego zapowiadają analizę sytuacji.
Krytyki nie kryją także samorządowcy i ekolodzy, którzy podkreślają, że od łowczego okręgowego należałoby oczekiwać szczególnej odpowiedzialności. Zwłaszcza, że osoba na tym stanowisko powinna stać na straży zasad i standardów, a nie lekceważyć prawo dla własnych korzyści.
Źr.wPolsce24 za Radio Wrocław











