Polska

Zwycięstwo Bąkiewicza. Sąd podważył oskarżenia władz

opublikowano:
Robert Bąkiewicz był oskarżony o zniszczenie zabytkowej elewacji budynku Ministerstwa Klimatu
Robert Bąkiewicz (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Robert Bąkiewicz, oskarżony o zniszczenie zabytkowej elewacji budynku Ministerstwa Klimatu, został uniewinniony. Teraz media poznały uzasadnienie wyroku: nie było podstaw do stwierdzenia, że doszło do uszkodzenia budynku.

To była głośna historia, bo dotyczy wyjątkowo irytującego obecne władze aktywistę i polityka, byłego prezesa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości i lidera Ruchu Obrony Granic Roberta Bąkiewicza. 

Kotwica na ministerstwie

W styczniu 2024 r. w na fasadzie siedziby Ministerstwa Klimatu i Środowiska namalował on znak Polski Walczącej, czyli tzw. kotwicę. Jak sam tłumaczył na nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych, chodziło o formę protestu przeciwko działaniom minister Pauliny Hennig-Kloski. Nakazała ona bowiem usunąć z siedziby ministerstwa tablic poświęconym Żołnierzom Wyklętym oraz znaku Polski Walczącej symbolizującej polski opór wobec hitlerowskich Niemiec.

Po miesiącu namalowany przez Bąkiewicza zna został usunięty przy pomocy preparatów chemicznych, które później spłukano wodą pod wysokim ciśnieniem. Portal Gazeta.pl, który opisuje całą sprawę, przypomina, że prace trwały kilka godzin i kosztowały około 3,7 tys. zł.

Bąkiewicz całą sumę przelał później na konto ministerstwa.

Skarga konserwatorów

Ale do prokuratury trafiło już zawiadomienie, które złożyli stołeczny i wojewódzki konserwatorzy zabytków, skarżąc się na zniszczenie elewacji.

W kolejnych miesiącach Bąkiewiczowi postawiono zarzuty, a następnie skierowano akt oskarżenia dotyczący trwałego uszkodzenia "struktury szydłowieckiego piaskowca jasnożółtego" fasady budynku.

Sprawa trwała do lipca, gdy Bąkiewicz został uniewinniony. Po wyroku oskarżył rząd o "brudną polityczną grę". W zamieszczonym wówczas wpisie stwierdził także, że władze "próbowały wsadzić go za obronę Polski Walczącej".

Skąd taki wyrok?

Teraz Gazeta.pl dotarła do uzasadnienia wyroku. Sąd wskazał, że brak jest podstaw do uznania, że Bąkiewicz dokonał uszkodzenia zabytku. Jak podkreślono, napis został usunięty "przy zastosowaniu techniki hydrodynamicznej, która jest łagodną, nieinwazyjną metodą stosowaną przy ochronie zabytków w celu uniknięcia uszkodzenia materiału kamienia".

Sąd zauważa, że po czyszczeniu na fragmencie elewacji, na którym znajdowała się farba, nie stwierdzono ubytków w materiale. Nie ostały się także żadne pozostałości po farbie.

Dodatkowo w uzasadnieniu wskazano, że oskarżony, jak sam twierdził, "nie miał świadomości co do unikalnego charakteru gmachu budynku" i przekazał ministerstwu kwotę, która wcześniej przeznaczona została na usuwanie farby.

źr. wPolsce24 za gazeta.pl

 

 

Polska

Bohaterski syn ruszył bronić matki, wtedy padł strzał! 52-letni Ukrainiec trafił za kraty

opublikowano:
52-letni mężczyzna wtargnął do mieszkania partnerki uzbrojony w myśliwską strzelbę, groził śmiercią jej oraz jej synowi, a podczas szarpaniny padł strzał. Decyzją sądu agresor najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym
Bohaterski syn ratował matkę przed uzbrojonym Ukraińcem. Padł strzał! Finał domowego piekła (fot. KWP Lublin)
Prawdziwy dramat rozegrał się w jednym z wynajmowanych domów na terenie gminy Karczmiska (powiat opolski). 52-letni mężczyzna wtargnął do mieszkania partnerki uzbrojony w myśliwską strzelbę, groził śmiercią jej oraz jej synowi, a podczas szarpaniny padł strzał. Decyzją sądu agresor najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym.
Polska

PILNE: Wyszła z domu w długim skórzanym płaszczu i ślad po niej zaginął. Trwają poszukiwania 24-letniej Moniki

opublikowano:
Zdjęcia zaginionej kobiety na tle policyjnych samochodów i komisariatu
(fot. za Polska Policja)
Warszawska policja apeluje o pomoc. Od 26 września trwają poszukiwania 24-letniej Moniki Malendo. Młoda kobieta opuściła swoje miejsce zamieszkania i od tamtej pory nie nawiązała żadnego kontaktu z zaniepokojoną rodziną. Funkcjonariusze proszą o pilne udostępnianie jej wizerunku.
Polska

Koszmar na spacerze w Lipnie. Betonowe ogrodzenie runęło na małą dziewczynkę. Pijany ojciec w areszcie

opublikowano:
Szok w Lipnie: Chciał zerwać dziecku orzechy, betonowy płot zmiażdżył 5-latkę. Ojciec miał 3 promile!
Niewyobrażalny dramat. Poszli na spacer, 5-latka zginęła pod betonowym płotem. Ojciec „opiekun” ledwo stał na nogach. Zdjęcie ilustracyjne (fot. Policja)
Niedzielny spacer ojca z córką zakończył się niewyobrażalną tragedią w Lipnie (woj. kujawsko-pomorskie). 44-letni mężczyzna wszedł na betonowe ogrodzenie, by zerwać dla dziecka orzechy. Konstrukcja nie wytrzymała ciężaru i runęła wprost na kilkulatkę. Dziewczynka zmarła w szpitalu. Okazało się, że opiekun miał w organizmie ponad trzy promile alkoholu.
Polska

Panika w szkole na Podhalu przez rakotwórczy gaz. Skąd wziął się w budynku?

opublikowano:
Dzieci stojące w rzędzie.
(Fot. Fratria)
W jednej ze szkół w Czarnym Dunajcu wykryto przekroczone normy radonu, co wywołało zrozumiały niepokój rodziców. Zarówno dyrekcja placówki, jak i Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) uspokajają: nie ma natychmiastowego zagrożenia dla zdrowia dzieci. Czym jest ten niewidzialny gaz i w jaki sposób przenika do sal lekcyjnych? Odpowiadamy.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Dość nielegalnej imigracji! Potrzebne limity

opublikowano:
Wawer ok
Michał Wawer w programie Rozmowa Wikły wskazywał na potrzebę zaostrzenia kontroli osób przyjeżdżających do kraju i wprowadzenia limitów migracji. Mówił także o obywatelach Ukrainy, bezpieczeństwie oraz tym, jakie narzędzia powinny mieć polskie służby. „Nie chodzi tylko o odsianie przestępców” – przekonywał poseł Konfederacji.
Polska

Miękkie lądowanie po aferze w Szpitalu Południowym. Znamy szczegóły

opublikowano:
Szpital Południowy
(fot. Fratria)
Odpowiedzialność polityczna w wydaniu obozu rządzącego w praktyce? Aldona Machnowska-Góra, która zaledwie kilka tygodni temu złożyła rezygnację z funkcji wiceprezydent Warszawy po wybuchu potężnego skandalu w Szpitalu Południowym, ma objąć stery w Narodowym Centrum Kultury. Standardy, o których tak chętnie mówią politycy Koalicji Obywatelskiej, znów okazały się jedynie pustym hasłem.