Sukces rządu to „równia pochyła”! Dlaczego minister przemilczał fakty po najnowszym przeglądzie agencji Moody’s?

Sukces według resortu, a jaka jest prawda?
Minister Domański w swoim komunikacie skupił się na pozytywach: utrzymaniu ratingu na poziomie A2 oraz podniesieniu prognozy wzrostu PKB dla Polski do 3,7% w 2026 roku. Według rządu to dowód na zaufanie rynków do prowadzonej polityki gospodarczej.
Zupełnie inny obraz wyłania się z analizy pełnej treści raportu Moody’s, którą nagłośnili krytycy obecnej polityki fiskalnej. Agencja wytyka rządowi szereg ryzyk, które mogą uderzyć w Polskę w najbliższych latach, na co zwrócił uwagę na portalu X Adrian Biernacki:
-
Puchnący deficyt: Deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych rozszerzył się do poziomu 6,8% PKB w 2025 roku.
-
Pętla zadłużenia: Moody’s prognozuje, że przy obecnym tempie wydatków dług publiczny Polski wystrzeli do ponad 70% PKB do końca dekady (z 55% w 2024 r.).
-
Zagrożona wiarygodność: Utrzymano perspektywę negatywną, co oznacza, że w przypadku braku „znaczącej konsolidacji” finansów, rating Polski może zostać obniżony.
Moody’s ostrzega przed „wyborczym kupowaniem głosów”
W raporcie pojawia się niezwykle rzadkie w dokumentach tej rangi ostrzeżenie polityczne. Agencja obawia się, że w obliczu wyborów parlamentarnych w 2027 roku, rząd zamiast szukać oszczędności, zacznie zwiększać wydatki, by „kupić głosy”.
Dodatkowo eksperci wskazują na:
-
Paraliż decyzyjny: Konflikt na linii rząd – Prezydent jest wymieniany jako główny czynnik ryzyka dla stabilności fiskalnej.
-
Sądownictwo: Brak pełnego przywrócenia niezależności wymiaru sprawiedliwości pozostaje barierą dla poprawy oceny Polski.
-
Zdolność obsługi długu: Moody’s alarmuje, że Polska będzie miała coraz większe trudności ze spłatą odsetek od zaciąganych miliardów.
Czy to czas na optymizm?
Analiza danych pokazuje, że komunikat ministra Domańskiego był wysoce selektywny, a tempo zadłużania kraju budzi realny niepokój międzynarodowych instytucji. Polska za rządów Tuska staje się jednym z najszybciej zadłużających się krajów w UE, co w przypadku pogorszenia koniunktury może zmusić rząd do drastycznych cięć budżetowych.
źr. wPolsce24











