Polska

Zełenski, Macron i Merz w Londynie. Gdzie był Tusk, którego nikt w Europie nie ogra?

opublikowano:
Biuro premiera Wielkiej Brytanii na Downing Street z nałożonym wizerunkiem premiera Polski Donalda Tuska.
Rozmowy o przyszłości Ukrainy bez udziału Donalda Tuska. (fot. Fratria)
Na Downing Street przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec rozmawiali o przyszłości Ukrainy. Dlaczego na tak ważnym spotkaniu dla losów także całej Europy nie było Donalda Tuska? To pytanie zadają sobie m.in. posłowie PiS, przypominając słynne już słowa polskiego premiera.

W poniedziałek w Londynie odbyło się spotkanie w sprawie negocjacji, które mają doprowadzić do zakończenia wojny w Ukrainie. Na Downing Street początkowo pojawił się prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Później do przywódców, których gościł szef brytyjskiego rządu Keir Starmer, dołączył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Zgodnie z planem przywódcy skupili się na „trwających negocjacjach pokojowych i kolejnych krokach”, jakie należy podjąć w sprawie pokoju w Ukrainie, a następnie przeprowadzili rozmowę telefoniczną z przywódcami Finlandii i Włoch, a także NATO i Unii Europejskiej.

Brytyjski premier stwierdził, że negocjacje pokojowe w sprawie zakończenia wojny Rosji z Ukrainą znalazły się na „krytycznym etapie”. Z kolei Emmanuel Macron powiedział, że kraje partnerskie Kijowa „mają wiele kart w rękach”. Dodał, że rosyjska gospodarka cierpi - szczególnie po ostatnich sankcjach. W ocenie kanclerza Niemiec najbliższe dni „mogą to być decydujące” i przypomniał, że los Ukrainy jest „losem Europy”.

Kontynuacja wspólnej pracy

W komunikacie Pałacu Elizejskiego, który ukazał się w poniedziałek po rozmowie europejskich przywódców, podkreślono, że dzisiejsze spotkanie pozwoliło na kontynuację „wspólnej pracy nad amerykańskim planem pokojowym" dla Ukrainy. Wspomniano, że cel wspólnej pracy nad planem zaproponowanym przez Stany Zjednoczone stanowi jego uzupełnienie o wkład państw europejskich, „w ścisłej koordynacji” z Kijowem.

- Dzisiaj kluczowa jest jedność między Europą a Ukrainą, a także jedność między Europą, Ukrainą i Stanami Zjednoczonymi – napisał na platformie X Wołodymyr Zełenski po rozmowach w Londynie. Jak podkreślił, na Downing Street uzgodniono „wspólne stanowisko w sprawie gwarancji bezpieczeństwa i odbudowy” Ukrainy po zakończeniu wojny z Rosją.

Opozycja pyta Tuska

Spotkanie w Londynie, w którym oprócz ukraińskiego prezydenta uczestniczyli przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji oraz Niemiec, komentują przedstawiciele polskiej sceny politycznej. Posłowie PiS odnosząc się do poniedziałkowych rozmów o przyszłości Ukrainy, zwrócili uwagę, że na tak ważnym spotkaniu nie było przedstawiciela Polskiego rządu. Poseł Radosław Fogiel przypomniał, że nie był to pierwszy raz, gdy na istotnym spotkaniu rangi międzynarodowej zabrakło polskich władz.

- Bardzo dobre pytanie. Donaldzie Tusku, dlaczego nie ma tam Polski? Słyszymy te ciągłe przechwałki, jak to znakomitą politykę zagraniczną prowadzi Polska pod kierownictwem Radosława Sikorskiego, jak to Tuska nikt w Europie nie ogra, a w Genewie nas nie było przy stole, w Londynie nas nie ma przy stole. Ja to mówię bez satysfakcji, bo w sprawach tak ważnych, dotyczących naszego bezpośredniego sąsiedztwa, polscy politycy, polski rząd powinien mieć coś do powiedzenia – stwierdził Fogiel na antenie Polsat News.

Do sprawy odniósł się także były premier, który zamieścił w sieci parodię nagrania obecnego szefa rządu, Donalda Tuska. W oryginalnym nagraniu, które zamieścił Prezes Rady Ministrów, Tusk odczytał wiadomość otrzymaną na Instagramie od Bartosza, który zajmuje się energetyką offshore i niedawno wrócił do Polski. W wersji, którą zamieścił polityk PiS, znalazł się email z adresu: „[email protected]”.

- Cześć Donald! Nie przyjeżdżaj do Londynu, damy ci znać. PS: W sprawie paktu zadzwoni Ursula –  słyszymy na nagraniu.

źr. wPolsce24 za Polsat News/ X/@MorawieckiM/ PAP

Polska

ROZMOWA WIKŁY. "Tusk zaserwował nam największy teatr"

opublikowano:
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
W tym tygodniu na naszych oczach rozegrał się polityczny teatr ekipy Tuska pod nazwą SAFE – rzekomy program dozbrajania polskiej armii, oparty na zaciągnięciu gigantycznej pożyczki. - Choć niektórzy próbują nam wmówić, że to "wielka szansa" dla Polski, w kuluarach wprost mówi się o nim jako o "KPO 2.0". A to nie wróży naszej suwerenności niczego dobrego - uważa Krzysztof Mulawa z Konfederacji w rozmowie z Marcinem Wikłą.
Polska

Wielki protest we Wrocławiu. „Chcemy obalić Zielony Ład”

opublikowano:
wrocław
W piątek rolnicy przyjechali do Wrocławia, żeby zaprotestować przeciwko wysokim cenom energii oraz Zielonemu Ładowi. Ciągnikami zablokowali centrum miasta. Dołączyli do nich przedstawiciele również innych branż, m. in. hutnicy. - Chcemy obalić Zielony Ład – mówi telewizji wPolsce24 Maciej Kłosiński z NSZZ RI Solidarność.
Polska

Działacz KO miał grozić Ziobrze śmiercią. "To efekt nagonki, którą świadomie rozpętał Donald Tusk"

opublikowano:
ziobro
- To efekt nagonki, którą świadomie rozpętał Donald Tusk wraz z aparatem państwa, zarówno w obszarze prokuratury, jak i sądownictwa – tak były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro tłumaczy wPolsce24 tłumaczy groźby, jakie ma regularnie otrzymywać. Tym razem sprawa jest poważniejsza, bo – jak ujawnił – grozić mu miał działacz partii rządzącej.
Polska

Kompromitujący start nowego klubu Pauliny Hennig-Kloski! Czy to logo coś Wam przypomina?

opublikowano:
Logo Centrum i Logo Microsoft Edge
Logo Centrum i Logo Microsoft Edge (fot. wPolsce24)
Miała być polityczna rewolucja i powiew świeżości, a skończyło się na mało oryginalnym początku. Nowy klub sejmowy "Centrum", na którego czele stanęła Paulina Hennig-Kloska, zaprezentował swój znak graficzny. Zamiast jednak zachwytów nad profesjonalizmem, mamy wizerunkowy falstart.
Polska

Pożyczka SAFE służy interesom Niemiec? Bardzo ważny sondaż, który nie spodoba się władzy

opublikowano:
mid-26219150
Rządzący przekonują, że pożyczka SAFE to nie jest działanie na rzecz interesów Niemiec. Polacy się jednak tego obawiają (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Większość Polaków, którzy mają wyrobione zdanie na temat pożyczki SAFE wyraża obawę, że służy ona interesom Niemiec. Obawiają się tego zwłaszcza młodsi obywatele.