Nie zatrzymał się do kontroli. Po kilku minutach doszło do tragedii

Zdarzenie miało miejsce około godziny 15. Funkcjonariusze policji próbowali zatrzymać kierowcę volkswagena do rutynowej kontroli drogowej w związku z popełnionym wykroczeniem. Początkowo nic nie wskazywało na to, że sytuacja wymknie się spod kontroli.
Kierowca nagle ruszył i zaczął uciekać
Jak ustaliła stacja RMF FM, w momencie gdy policjanci podeszli do zatrzymanego pojazdu, kierowca niespodziewanie ruszył i rozpoczął ucieczkę. Funkcjonariusze natychmiast podjęli pościg. Mężczyzna nie reagował na sygnały świetlne ani dźwiękowe oraz wydawane polecenia.
Podczas ucieczki, na terenie miejscowości Tanowo, kierowca stracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi. Samochód wypadł z jezdni i uderzył w przydrożne drzewo.
Walka o życie kierowcy
Policjanci, którzy dotarli na miejsce wypadku, wydobyli mężczyznę z rozbitego auta i natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Po przybyciu Zespołu Ratownictwa Medycznego akcja ratunkowa była kontynuowana. Niestety, mimo długiej i intensywnej reanimacji, życia kierowcy nie udało się uratować.
źr. wPolsce24 za RMF24











