Polska

Śledztwo wobec prezesa Sądu Najwyższego. Kapiński: „Skoordynowana akcja polityczna, chodzi o sprawę posłów PiS"

opublikowano:
Sędzia Zbigniew Kapiński stał się celem śledztwa żurkowej prokuratury
Sędzia Zbigniew Kapiński (Fot. Przemysław Keler/KPRP)
Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia przekroczenia uprawnień przez sędziego Zbigniewa Kapińskiego w czasie, gdy kierował pracami Izby Karnej Sądu Najwyższego. Postępowanie dotyczy zarządzeń wydawanych w latach 2024–2026, które – według śledczych – mogły naruszać prawo stron do bezstronnego sądu.

Z komunikatu przekazanego przez rzeczniczkę Prokuratora Generalnego prok. Annę Adamiak wynika, że chodzi o działania, które mogły pozbawiać uczestników postępowań możliwości składania wniosków o wyłączenie sędziego zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Prokuratura: naruszenie prawa do bezstronnego sądu

Śledczy wskazują, że wydawane zarządzenia mogły prowadzić do eliminowania procedury rozpoznawania wniosków o wyłączenie sędziego, co w konsekwencji mogło naruszać podstawowe gwarancje procesowe. Postępowanie obejmuje okres od 8 maja 2024 roku do 25 maja 2026 roku. W tym czasie Kapiński pełnił funkcję prezesa Izby Karnej Sądu Najwyższego.

Kapiński: „dowiedziałem się teraz”

Do sprawy odniósł się sam zainteresowany, który był gościem programu „Kropka nad i” w TVN24.

– Dowiedziałem się, można powiedzieć, teraz o tym – mówił Kapiński, odnosząc się do informacji o wszczęciu śledztwa.

Jak ujawnił, niemal w tym samym czasie otrzymał również pismo od Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Najwyższego.

– Tuż przed godziną 16 wpłynęło na moje biurko także pismo od Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Najwyższego, że skierował przeciwko mnie sprawę w zakresie postępowania dyscyplinarnego do Izby Odpowiedzialności Zawodowej – poinformował. Jak wyjaśnił, postępowanie dyscyplinarne, o którym został poinformowany, dotyczy sprawy Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego – jednej z najbardziej kontrowersyjnych spraw ostatnich miesięcy.

„To skoordynowana akcja”

Pierwszy prezes Sądu Najwyższego nie ma wątpliwości co do charakteru działań wobec niego.

– Traktuję to jako skoordynowaną akcję polityczną – powiedział wprost.

Podkreślił, że szczególne wątpliwości budzi dla niego zbieżność działań prokuratury i rzecznika dyscyplinarnego.

– Jeżeli jest to jeszcze skoordynowane z działaniami Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Najwyższego, to tym bardziej budzi to moje wątpliwości co do tego, czemu to ma służyć – zaznaczył.

Jednocześnie zadeklarował, że nie zamierza blokować postępowań.

– Prokuratura niech robi swoje, teraz Izba Odpowiedzialności Zawodowej niech robi swoje – mówił.

Spór o legalność i polityczne napięcia

Wątek śledztwa wpisuje się w szerszy spór dotyczący funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości i statusu sędziów powołanych po 2017 roku.

Kapiński odniósł się również do krytycznych słów ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, który kwestionował jego status jako pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. – Ma jakiś problem z właściwym rozumieniem prawa – ocenił Kapiński.

Dodał, że takie wypowiedzi są „niegrzeczne, nieeleganckie i bezprawne”.

Deklaracja współpracy

Mimo ostrej wymiany zdań, prezes SN zadeklarował gotowość do dialogu.

– Z mojej strony jest pełne otwarcie na rozmowy, na dogadanie się, także z panem ministrem Żurkiem – powiedział.

Podkreślił, że w jego ocenie problemy wymiaru sprawiedliwości wymagają wspólnych działań. – Uważam, że rzeczywiście są bardzo poważne problemy w wymiarze sprawiedliwości i wspólnie trzeba je rozwiązać – zaznaczył.

Śledztwo i polityka

Sprawa śledztwa wobec jednego z najważniejszych urzędników w polskim sądownictwie już teraz budzi duże emocje. Z jednej strony pojawiają się zarzuty dotyczące naruszenia praw procesowych, z drugiej – oskarżenia o polityczne motywacje działań organów państwa.

To, czy śledztwo doprowadzi do konkretnych zarzutów, może mieć istotne znaczenie nie tylko dla samego Kapińskiego, ale i dla całego systemu wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

O co chodzi w sprawie Kamińskiego i Wąsika?

Sędzia Zbigniew Kapiński, jako prezes Izby Karnej Sądu Najwyższego, zadecydował o skierowaniu odwołań Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika (dotyczących wygaśnięcia ich mandatów poselskich) do nieuznawanej przez połowę środowiska sędziowskiego Izby Kontroli Nadzwyczajnej. 

Szczegóły sprawy:

W styczniu 2024 r., po tym jak Marszałek Sejmu Szymon Hołownia wygasił mandaty poselskie Kamińskiego i Wąsika, politycy odwołali się do Sądu Najwyższego. Sprawy początkowo trafiły do Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. 

Sędzia Kapiński (zastępujący I prezes SN) podjął decyzję administracyjną, w ramach której akta obu spraw zostały przekazane do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. Izba ta uchyliła decyzję Marszałka Sejmu o wygaszeniu mandatów Wąsika, co zostało uznane przez część środowisk prawniczych i politycznych za przejaw chaosu prawnego, ze względu na status Izby Kontroli Nadzwyczajnej. 

źr. wPolsce24 za PAP/TVN24

Polska

TYLKO U NAS! Jacek Kurski ujawnia - TVP w likwidacji kupuje 110 nowych samochodów za miliony złotych!

opublikowano:
Postawili TVP w stan fikcyjnej likwidacji, by obejść prawo, a teraz kupują gigantyczną flotę aut
Postawili TVP w stan fikcyjnej likwidacji, by obejść prawo, a teraz kupują gigantyczną flotę aut (Fot. Fratria)
W programie red. Małgorzaty Gałki w telewizji wPolsce24 "Pytania o Polskę" Jacek Kurski ujawnił szokującą informację, którą otrzymał od sygnalisty z TVP.
Polska

Portal wPolityce ujawnia: Próba otrucia i brutalny szantaż! Prof. Nowak odsłania przerażające kulisy walki z Karolem Nawrockim!

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podczas obchodów RADOMSKIEGO CZERWCA 1976
Ujawniono nieznane fakty z kampanii prezydenckiej Karola Nawrockiego. (fot. PAP/Piotr Polak)
Kampania prezydencka, która wyniosła Karola Nawrockiego na najwyższy urząd w państwie, kryła w sobie dramatyczne wydarzenia, o których opinia publiczna dowiaduje się dopiero teraz. W nowej książce-wywiadzie prof. Andrzej Nowak ujawnia kulisy incydentów, które mogły zakończyć się tragicznie dla ówczesnego kandydata.
Polska

„Patologia obywatelska”, czyli jak politycy rządzącej koalicji korzystają z władzy i pozycji. Tylko wPolsce24

opublikowano:
patologia
Wpychanie się bez kolejki do szpitala, specjalny salonik dla polityków na SOR, bajońskie zarobki młodego lekarza bez specjalizacji, ciepłe posadki dzięki legitymacji partyjnej w zarządach placówek medycznych. Już w poniedziałek o 20.05 Najnowszy reportaż telewizji wPolsce24 „Patologia Obywatelska”.
Polska

Posłanka Pępek obraża swoich wyborców. Wszystko dlatego, że zwrócili uwagę, że wepchnęła się do kolejki

opublikowano:
Posłanka Pępek z karabinem w dłoni
Posłanka Pępek z karabinem w dłoni (fot. wPolsce24)
Poseł na Sejm z ramienia Koalicji Obywatelskiej, Małgorzata Pępek, stała się właśnie symbolem butnej władzy, omijając wielomiesięczne kolejki do lekarza, a następnie mszcząc się na szpitalu i obrażając polskich górali. Jak ujawniono, reprezentantka partii Donalda Tuska załatwiła sobie badanie gastroskopowe poza kolejnością. Dzieje się to w czasie, gdy zwykły Kowalski musi czekać na takie świadczenie miesiącami, nie mając nawet pewności, że dojdzie ono do skutku w obliczu limitów szpitalnych wprowadzonych przez obecny rząd.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. "Prezydent Wołodymyr Zełenski brutalnie spoliczkował Donalda Tuska"

opublikowano:
andruszkiewicz
Trwa postępujący rozkład państwa pod rządami Koalicji Obywatelskiej. Jak ujawnia Adam Andruszkiewicz, zastępca szefa gabinetu prezydenta, ekipa Donalda Tuska staje w obronie patologicznych układów, a upolityczniona prokuratura woli ignorować poważne zagrożenia dla głowy państwa. Zamiast zapowiadanej nowej jakości, Polacy otrzymują arogancję władzy, wschodnie standardy i całkowitą niekompetencję.
Polska

Kto boi się doktora Jędrzejewskiego? Lekarz mówi prawdę o szpitalnych aferach, a politycy KO robią wszystko, by go uciszyć

opublikowano:
mid-26629004
Emil Jędrzejewski przesłuchiwany ponownie (fot. PAP/Paweł Supernak)
„Prokuratorzy są zadowoleni” – takimi słowami podsumowano poniedziałkowe przesłuchanie doktora Emila Jędrzejewskiego, byłego ordynatora chirurgii w warszawskim Szpitalu Południowym. Nowe zeznania mogą stać się kluczowe dla wyjaśnienia doniesień o błędach lekarskich, śmierciach pacjentów i politycznych przywilejach w miejskiej placówce.