Polska

Skandaliczne zachowanie Tuska. Wyraz wściekłości i pogardy na twarzy premiera. Tak traktuje Polaków z mniejszych miejscowości!

opublikowano:
Wściekły Tusk w rządowych ławach obok posłanka Zawisza z podpisami ludzi
Wściekły Tusk w rządowych ławach (fot. x.com/dmatecki)
Donald Tusk po raz kolejny udowodnił, że wielkie słowa o „demokracji”, „słuchaniu obywateli” i „prawach kobiet” to jedynie czysty, PR-owy cynizm obliczony na poklask wielkomiejskiego salonu. W sieci bije rekordy popularności nagranie, na którym widać prawdziwe oblicze szefa rządu.

Gdy posłanka Marcelina Zawisza próbowała wręczyć mu podpisy mieszkańców podkarpackiego Leska protestujących przeciwko likwidacji lokalnej porodówki, premier nie potrafił ukryć wściekłości, irytacji i głębokiej pogardy.

Kłamstwo ma krótkie nogi, ale Tusk idzie w zaparte

Sprawa likwidacji oddziału ginekologiczno-położniczego w Lesku ciągnie się za obecną władzą jak cień. Przypomnijmy: Donald Tusk jeszcze niedawno przed kamerami bezczelnie łgał, twierdząc, że w Polsce nie ma problemu z dostępem do porodówek, a placówka w Lesku rzekomo nie została zamknięta za jego rządów i działa w najlepsze. Rzeczywistość okazała się jednak bezlitosna dla kłamstw premiera – oddział został zlikwidowany 1 stycznia 2026 roku, zmuszając rodzące kobiety z Podkarpacia do dramatycznych, nierzadko ponad stukilometrowych podróży do najbliższego szpitala.

Gdy kłamstwo wyszło na jaw, a rząd zmuszony był ustami swoich ministrów pokrętnie przepraszać za „wprowadzenie opinii publicznej w błąd”, do akcji wkroczyli sami obywatele. Mieszkańcy Leska, czujący się oszukani i porzuceni przez warszawską władzę, zebrali podpisy pod protestem przeciwko zwijaniu lokalnej służby zdrowia.

Wściekła mina i nienawiść w oczach. Sceny na rządowych ławach w Sejmie

Do bezpośredniej konfrontacji doszło, gdy posłanka Marcelina Zawisza postanowiła osobiście przekazać Donaldowi Tuskowi głos zrozpaczonych mieszkańców Podkarpacia. To, co wydarzyło się na sejmowych ławach przejdzie do historii jako symbol buty i arogancji tej ekipy.

Na opublikowanym na platformie X nagraniu widać Tuska, z którego zionie wręcz fizyczna niechęć do podjęcia jakiegokolwiek dialogu. Premier za wszelką cenę próbował zignorować parlamentarzystkę niosącą głos ludu. Odwracał wzrok, zaciskał szczękę, a na jego twarzy malował się grymas wściekłości. Dopiero gdy posłanka Zawisza zdeterminowana podstawiła mu dokumenty niemalże pod sam nos, siedzący obok wicepremier Kosiniak-Kamysz – z "wielką łaską" – chwycił petycję. Z oczu Tuska biła czysta nienawiść. Nie było stać go na ani jedno słowo empatii, na choćby cień refleksji czy zwykłej, ludzkiej kultury.

Nawet jeśli Tusk ma głęboko w poważaniu mieszkańców mniejszych miejscowości, to poraża fakt, jak bardzo nie potrafi już nawet ukryć swoich prawdziwych emocji. Zamiast z klasą przyjąć podpisy, uśmiechnąć się do kamer i udać, że sprawą się zajmie (choć i tak pewnie te dokumenty wylądują w koszu), on woli pokazać swoją prawdziwą, mściwą twarz” – komentują oburzeni internauci.

Polska lokalna według PO: Zwinąć, zamknąć, zaorać

Dla Donalda Tuska i jego politycznego zaplecza Polska najwyraźniej kończy się na granicach Warszawy, Gdańska i kilku innych metropolii. Los kobiet z Leska, które muszą drżeć o życie swoje i swoich nienarodzonych dzieci podczas wielogodzinnych transportów do szpitali, dla premiera jest tylko irytującym problemem statystycznym, psującym urlopowy nastrój.

Ta wściekła mina i pogardliwe gesty to najlepsza pointa rządów „koalicji 13 grudnia”. Polacy domagający się swoich podstawowych praw – prawa do bezpiecznego porodu, dostępu do lekarza czy ochrony lokalnych instytucji – są dla Donalda Tuska jedynie intruzami zakłócającymi jego bizantyjski spokój. Maska uśmiechniętej Polski ostatecznie opadła, a pod nią ukazała się twarz pełna buty, pychy i głębokiej pogardy dla własnego narodu.

źr. wPolsce24

Polska

Dramatyczne sceny w Poznaniu. Cysterna uwięziona na torach. 2 sekundy od tragedii

opublikowano:
Cysterna zatrzymała się między rogatkami
Cysterna zatrzymała się między rogatkami (fot. x.com/e-poznan.pl)
Sekundy dzieliły Poznań od katastrofy lądowej o trudnych do wyobrażenia skutkach. Na przejeździe kolejowym w rejonie stacji Poznań Wola potężna autocysterna utknęła pomiędzy opuszczonymi rogatkami. Chwilę po tym, jak pojazd zjechał z torów, z pełną prędkością przejechał pociąg. Choć tym razem nikt nie zginął, całe zdarzenie obnaża zarówno brak wyobraźni na drodze, jak i wieloletnie zaniedbania infrastrukturalne w rządzonym przez lewicowo-liberalny samorząd mieście.
Polska

Bruksela nie chce już pożyczać Tuskowi pieniędzy. Znalazł inny sposób, by zadłużać Polaków!

opublikowano:
Premier Donald Tusk
(fot. Fratria)
Bruksela nie dołoży do Kolei Dużych Prędkości tylu środków, ile zakładały pierwotne plany rządu. W budżecie projektu Port Polska brakuje ponad 20 miliardów złotych, a potężnego dokapitalizowania wymaga również pierwsza polska elektrownia jądrowa. Jak wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej”, państwo uruchomi mechanizm finansowania dłużnego – Bank Gospodarstwa Krajowego może wyłożyć na oba strategiczne przedsięwzięcia łącznie nawet 30 mld zł.
Polska

Brutalne zatrzymanie i kuriozalne tłumaczenia władzy. Tak wygląda „uśmiechnięta Polska” w praktyce

opublikowano:
Marta Kielczyk i Mariusz Pietrasik z "Przeglądem prasy"
Marta Kielczyk i Mariusz Pietrasik z "Przeglądem prasy" (fot. wPolsce24)
W programie „Budzimy się” na antenie telewizji wPolsce24 redaktorzy Marta Kielczyk i Mariusz Pietrasik przyjrzeli się bulwersującym wydarzeniom wokół zatrzymania pana Piotra – obywatela, który aktywnie uczestniczył w demonstracji w obronie ładu prawnego przed Trybunałem Konstytucyjnym. Zamiast transparentnych procedur państwa prawa, opinia publiczna otrzymuje propagandowy spektakl, próby zamiatania sprawy pod dywan oraz nagrania z policyjnych kamer, które bezlitośnie obnażają manipulacje rządzących.
Polska

Rytualny sabat pod Kielcami. Małżeństwo poiło ludzi silną trucizną

opublikowano:
Policja zabezpieczyła teren
Policja zabezpieczyła teren (fot. shutterstck, zdj. ilustracyjne)
Zamiast duchowego oświecenia – halucynacje, gwałtowne wymioty, skoki ciśnienia i realne zagrożenie utraty życia. Funkcjonariusze wydziału antynarkotykowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach udaremnili niebezpieczny proceder w jednej z podsandomierskich miejscowości na terenie powiatu kieleckiego. Na prywatnej posesji zorganizowano pseudomistyczny seans, podczas którego uczestnikom serwowano zakazane prawem substancje psychotropowe.
Polska

Pacyfikacja ZOO w Łącznej. Zamaskowani policjanci, kajdanki i wywózka zwierząt

opublikowano:
Piekło zwierząt za drutem kolczastym
Dramat w zoo w Łącznej. Pobicie mieszkańców, areszt i znikające zwierzęta. W tle walka o ziemię? (graf. wPolsce24)
Zamaskowani funkcjonariusze, bezwzględne traktowanie właścicieli i aktywiści wywożący najcenniejsze okazy pod osłoną nocy. Interwencja w prywatnym zoo w dolnośląskiej Łącznej wywołała ogromne wzburzenie opinii publicznej i lokalnej społeczności. Mieszkańcy i świadkowie mówią wprost o bezprecedensowej demonstracji siły, brutalności mundurowych wobec protestujących oraz podejrzeniach, że za rzekomą „troską o dobro zwierząt” kryje się walka o cenne grunty.
Polska

Polska murem za sojuszem z USA! Niemal 60 proc. zaufania, w Berlinie wolą Moskwę

opublikowano:
Donald Trump i Karol Nawrocki na tle mapy Europy z zaznaczoną Polską, flagą NATO i myśliwcami F-35.
Polska pozostaje jednym z najbardziej proamerykańskich społeczeństw w Europie (graf. AI)
Gdy na Zachodzie narasta polityczny sceptycyzm i chwiejność, Polacy po raz kolejny wykazują się geopolitycznym realizmem i twardą oceną faktów. Podczas gdy w Niemczech zaledwie co czwarty obywatel uważa Stany Zjednoczone za wiarygodnego partnera, w Polsce sojusznikowi zza Oceanu ufa blisko 60 proc. społeczeństwa. Nowy raport Fundacji Bertelsmanna dowodzi, że nad Wisłą doskonale rozumiemy, kto w godzinie próby gwarantuje Europie realne bezpieczeństwo, a kto ulega złudzeniom w relacjach ze wschodnim agresorem.