Samorządowa ośmiornica. Politycy i ich rodziny zarabiają setki tysięcy w radach nadzorczych, wiceszef śląskiej KO nie widzi problemu

Z tego tekstu dowiesz się:
- Wirtualna Polska opisuje rozbudowaną sieć powiązań w samorządowych spółkach woj. śląskiego.
- Politycy oraz członkowie ich rodzin zasiadają w licznych radach nadzorczych i pobierają wysokie wynagrodzenia.
- Wśród opisanych osób są samorządowcy związani z KO oraz lokalnymi komitetami samorządowymi.
- Dziennikarze wskazują na przypadki, w których stanowiska zajmują także dzieci i partnerzy lokalnych włodarzy.
- Sprawa nawiązuje do wcześniejszych zapowiedzi premiera Donalda Tuska dotyczących ograniczenia udziału polityków w radach nadzorczych spółek publicznych.
W zeszłym tygodniu Wirtualna Polska opublikowała artykuł o Akademickim Centrum Zdrowia w Mikołowie. Ujawniła m.in., że w radzie nadzorczej tego szpitala, którego zadłużenie sięga 33 mln złotych, zasiadają m.in. radny KO z Tychów Grzegorz Gwóźdź i wiceburmistrz Mikołowa Mateusz Handel, lider współrządzącego z KO Obywatelskiego Komitetu Samorządowego. Inny lokalny działacz, Łukasz Ryguła, jest równocześnie radnym, sekretarzem powiatu i dorabia sobie we władzach tego szpitala.
Ośmiornica
Teraz portal informuje, że to tylko wierzchołek góry lodowej. Dziennikarze przyjrzeli się składom rad nadzorczych spółek należących do samorządów województwa śląskiego. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że obsiadła je samorządowa ośmiornica.
Jak informuje portal, starosta mikołowski Mirosław Duży, członek zarządu śląskiej Koalicji Obywatelskiej, zasiada od 12 czerwca ub. Roku w radzie nadzorczej Rejonowego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Tychach. W swoim oświadczeniu majątkowym wyjaśnił, że wskazał go tam prezydent tego miasta Maciej Gramatykaa, wiceprzewodniczący śląskiej KO. Wcześniej, od 2020 do czerwca 2025, był w radzie nadzorczej innej miejskiej spółki, Tyski Sport. Obecnie jest także w radzie nadzorczej spółki Fundusz Górnośląski, w którym większościowe udziały ma województwo śląskie, rządzone wspólnie przez KO, Lewicę i PSL.
Narzekał na niskie zarobki
Portal ustalił, że z tych trzech miejsc dostał przez rok 131 tys. zł. Do tego doszło 10 tys. z rady nadzorczej spółdzielni mieszkaniowej Razem w Łaziskach Górnych. Samorządowiec razem z żoną ma dom, kilka mieszkań i budynek wielorodzinny. Z samego wynajmu mieszkań zarobił przez rok 61 tys. zł. Dostał także 163 tys. złotych emerytury. Jego przychód za cały rok wyniósł łącznie 635 tys. złotych. Do tego doszło 176 tys. ze sprzedaży jednego z mieszkań.
Mimo tego we wcześniejszej rozmowie z WP samorządowiec żalił się na swoje zarobki. Jak ja zostałem burmistrzem w 1998 r., to zarabiałem wtedy pięć średnich krajowych. A teraz zarabiam tak jak wszyscy burmistrzowie, prezydenci – powiedział portalowi - To jest hańba, żeby samorządowcy tak mało zarabiali. Prezydent Krakowa, Warszawy. Premier dostanie 12 na rękę! Gdzie my żyjemy! A prezes byle jakiej spółki komunalnej 40. Nie mówiąc o lekarzach.
Żona robi karierę w radach nadzorczych
WP ustaliła, że jego żona jest równie ceniona. Zasiada w radzie zajmującej się ubezpieczeniami GSU S.A., która należy do kontrolowanej przez skarb państwa Grupy Kapitałowej Holding KW. Do 4 lipca ub. Roku zasiadała także w radzie nadzorczej Przedsiębiorstwa Usług Medycznych Proelmed w sąsiednich Łaziskach Górnych – spółki medycznej, w której 43% udziałów ma miasto, a 57% PSŻ Elvita, której właścicielem jest państwowe PZU Zdrowie. Jest także księgową w Miejskim Domu Kultury w Łaziskach Górnych.
To nie koniec. Jest także przewodniczącą rady nadzorczej Centralnego Biura Konstrukcji Kotłów S.A. Głównym akcjonariuszem tej spółki jest Fabryka Kotłów Sefako w Sędziszowie, której właścicielem jest należące do Skarbu Państwa Towarzystwo Finansowe Silesia. Tam jest moja żona? Naprawdę? Chyba pan przesadza troszkę - odpowiedział Duży. - A skąd ja mogę wiedzieć, co moja żona robi? - odparł Duży, gdy go o to zapytano. Gdy dziennikarze zasugerowali, że powinien wiedzieć, czym zajmuje się jego żona, stał się agresywny. Proszę pisać na pisemko i się odpie***, chłopie – powiedział, po czym nie odpowiedział na wysłane mu mailem pytania.
Kultura i inżynieria
Przełożoną żony Dużego w MDK w Łaziskach Górnych jest Ewa Moćko. Oprócz bycia szefem domu kultury, zasiada także w radzie nadzorczej... Zakładu Inżynierii Miejskiej w pobliskim Mikołowie. W zeszłym roku zarobiła tam 42 tys. złotych. Złożyłam pisemną ofertę do burmistrza Mikołowa, gdzie opisywałam swoją działalność, co robiłam i jakie mam dodatkowe umiejętności i ukończone kursy – powiedziała portalowi.
Bezpośrednim szefem dyrektor MDK jest burmistrz Łazisk Górnych. Od 16 lat jest nim Aleksander Wyra, który zastąpił na tym stanowisku Dużego. W radzie Proelmedu, którą miasto prowadzi wspólnie ze spółką podległą PZU Zdrowie, dziennikarze odnaleźli Jagodę Wyrę. Burmistrz potwierdził, że to jego córka. Ja ją tam oddelegowałem – powiedział - Córka pracuje w zarządzie prywatnej firmy farmaceutycznej. Posiada odpowiednie wykształcenie. Jest po Wydziale Farmacji na Śląskim Uniwersytecie Medycznym oraz po zarządzaniu służbą zdrowia. Twierdzi, że to nie nepotyzm, bo jego córka jest fachowcem.
Nie wie, kto ją tam mianował
Jego córka zasiada także w radzie nadzorczej spółki komunalnej MASTER- Odpady i Energia w sąsiednich Tychach, w której miasto ma 88% udziałów. Niewielkie udziały w tej spółce ma również 8 okolicznych gmin, w tym Łaziska Górne, co daje im prawo do oddelegowania do tej rady swojego przedstawiciela. Burmistrz przekonuje jednak, że to nie on oddelegował tam swoją córkę i nie wie, kto to zrobił, a ona sama nie jest przedstawicielem jego gminy.
Nie wiadomo, ile tam zarabia, bo jako pracownica prywatnej firmy nie musi składać oświadczeń majątkowych, Musi je jednak składać zasiadający w tej samej radzi radny KO śląskiego sejmiku Maciej Kolon. Napisał w nim, że w 2025 zarobił tam 99 tys. złotych. Co ciekawe, jeszcze w 2021 r. w tej radzie zasiadał sam burmistrz, w osiem miesięcy zarobił tam 55 tys. złotych.
Posada dla syna
Sekretarz Łazisk Górnych Elżbieta Piecha zasiada od 2014 r. w radzie należącej do miasta spółki komunalnej PGKiM. W ostatnich wyborach startowała do Rady Powiatu w Mikołowie z Obywatelskiego Komitetu Samorządowego, którego liderem jest wspomniany wcześniej Handel. Mimo pierwszego miejsca na liście w swoim okręgu nie udało jej się jednak do niej dostać. Po przegranych wyborach powołano ją do rady nadzorczej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego Megrez w Tychach. W PGKiM zarobiła w ubiegłym roku 106 tys., a w szpitalu kolejne 103 tys. zł.
Dziennikarze w radzie nadzorczej Rejonowego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Tychach znaleźli Szymona Piechę. To nie jest przypadkowa zbieżność nazwisk. To jest mój syn. Ma stosowne uprawnienia i został wyznaczony do rady nadzorczej – przyznała.
Związek z podwładną
Mikołowem w 2017 roku wstrząsnęło oświadczenie wydane przez jego burmistrza Stanisława Piechulę. Poinformował, że wdał się w związek z urzędniczką Aleksandrą Czech. Po tym oświadczeniu zmieniła miejsce bezpośredniego zatrudnienia, na należącą do miasta jednostkę Centrum Usług Wspólnych. Dziś jest jej dyrektorką, czyli bezpośrednią podwładną swojego partnera. Piechula powiedział dziennikarzom, że nie chciał zwalniać z pracy osoby, która od lat była związana z gminą i wiązała z nią swoją karierę zawodową, a ich związek nie ma wpływu na jej zatrudnienie i nie jest w żaden sposób wyróżniona.
Dziennikarze ustalili jednak, że robi karierę nie tylko tam. W 2022 r. została także członkiem rady nadzorczej spółki Serwis GZM, która zajmuje się obsługą transportu zbiorowego dla Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. W 2023 powołano ją do rady nadzorczej należącego do województwa śląskiego Ośrodka Leczniczo-Rehabilitacyjnego „Pałac Kamieniec”. W obu radach zarobiła w zeszłym roku 58 tys. złotych. Rozglądałam się za radami nadzorczymi w momencie kiedy w 2021 r. podniosłam swoje kwalifikacje i uzyskałam dyplom MBA. I nie jest to dyplom z Collegium Humanum – powiedziała. W 2024 roku startowała z list KO do Rady Powiatu Mikołowskiego, ale się nie dostała.
Słowa Tuska to tylko sugestia?
Wielu samorządowców i członków z ich rodzin znalazła zatrudnienie w radach nadzorczych spółek, w których głównym udziałowcem jest miasto Tychy. Od 2024 r. rządzi nim Maciej Gramatyka, wiceszef śląskiej KO i brat wiceministra cyfryzacji Michała Gramatyki (Polska2050). Samorządowiec nie widzi w tym problemu. Przede wszystkim należy oceniać kompetencje zawodowe i przygotowanie osób, które pełnią takie funkcje. Pewnie lepiej unikać takich zależności. Na pewno nie wpadłbym na taki pomysł, żeby spółka, w której właścicielem jest gmina Tychy, zatrudniała kogoś powiązanego z moją rodziną, nawet gdyby miał do tego kompetencje – powiedział.
Dziennikarze przypomnieli mu o słowach premiera Tuska, który – w kontekście afery w Szpitalu Południowym – zapowiedział przegląd rad nadzorczych wszystkich spółek Skarbu Państwa. Dla higieny sytuacji lepiej byłoby, żeby partyjni - z jakiejkolwiek partii - nie byli w radach nadzorczych – mówił wtedy premier. Radny KO z Bielska-Białej po tych słowach zrezygnował z zasiadania w radzie nadzorczej Szpitala Specjalistycznego w Zabrzu. To była taka sugestia, każdy ocenia to ze swojej perspektywy i może podjąć taką decyzję, jeśli uważa, że to jest właściwe rozwiązanie – ocenił Gramatyka.
źr. wPolsce24 za WP.pl











