Kobiety oskarżają go o przemoc i zmuszanie do brania narkotyków. Salon milczy w sprawie Kołodziejczaka!

Medium założone przez Krzysztofa Stanowskiego opublikowało także nagrania, na których słychać jak polityk Koalicji Obywatelskiej rozmawia z jedną z kobiet. Podczas wymiany zdań dowiedzieć się można, że były wiceminister rolnictwa nagrywał sceny intymne, podawał kobiecie narkotyki oraz proponował jej pieniądze czy pracę.
Gdzie są feministki?
Afera z Kołodziejczakiem wywołała burzę w sieci. Gdzie się podziali "obrońcy kobiet"? Będą milczeć? Wielu komentatorów zwróciło uwagę na podwójne standardy osób związanych z Koalicją Obywatelską. Przypomnijmy również, że w ostatnich dniach żyliśmy aferą związaną z odzywką posła Konrada Berkowicza do dziennikarki "Gazety Wyborczej". Przez media przelała się fala wsparcia dla Justyny Dobrosz-Oracz. Czy tak będzie w przypadku byłych współpracownic Kołodziejczaka?
Michał Kołodziejczak ma szczęście. Wprawdzie jego współpracownice zarzucają mu podawanie narkotyków, nadużycia natury seksualnej, mobbing i wiele innych obrzydliwych rzeczy, a mimo to media wspierające Tuska, politycy koalicji rządzącej, w tym Prokurator Generalny Żurek milczą. Skąd to szczęście? Gdyby nazwał te kobiety kurtyzanami miałby dopiero przechlapane" - napisał Sebastian Kaleta.
Ale na Kołodziejczaka podającego kobiecie narkotyki oburzycie się tak samo, jak na posła obrażającego dziennikarkę? Tak zrobicie, prawda?" - skomentowała Zuzanna Dąbrowska-Pieczyńska.
Czy będzie pełne poparcie dla kobiety, którą wykorzystał i nad którą znęcał się Kołodziejczak? Czy media wezmą się za polityka Platformy? Czy jednak taktyczna cisza?" -napisał Adam Czarnecki z "Tak dla CPK".
W wolnych mediach próżno szukać wzmianek w temacie Kołodziejczaka. Na portalach cisza, w wywiadach zero pytań. Wielcy obrońcy kobiet i przeciwnicy ĆPANIA snusów również milczą jak zaklęci. Dziwna sprawa, ciekawe czym jest to spowodowane?🤔"- zapytał użytkownik "jachcy".
Kołodziejczak w Sejmie to autorski pomysł Tuska. Dostał jedynkę na liście KO, była zbita piątka z Tuskiem oraz serdeczne powitanie z oklaskami całej wierchuszki KO. Tusk mówił wtedy: „jesteśmy po to, aby szanować każdego, każdą (…) nie ma ludzi nieważnych”. Wg Tuska Kołodziejczak miał być tego potwierdzeniem. Obaj powinni zniknąć z życia publicznego" - napisał Andrzej Śliwka.
źr. wPolsce24 za wPolityce









