Chaos i strach w polskich szkołach! Tusk atakuje prezydenta zamiast chronić dzieci
Policyjne radiowozy przed bramami i mundurowi wewnątrz budynków szkolnych stali się widokiem w wielu regionach Polski. W Józefowie funkcjonariusze zatrzymali 14-latka, który planował wnieść do szkoły nóż. Choć MSWiA oficjalnie zaprzeczyło informacjom o rzekomym internetowym wyzwaniu, w kraju rozlała się fala paniki. Lekcje odwołano m.in. w powiecie pułtuskim, a łącznie zamknięto aż 59 placówek oświatowych (w tym 45 na Mazowszu i 9 w województwie kujawsko-pomorskim).
Narzędzia do blokowania patologii są od lat!
Gdy rodzice i nauczyciele zmagali się z chaosem i brakiem odgórnych wytycznych, premier Donald Tusk postanowił uderzyć w prezydenta Karola Nawrockiego za jego weto wobec przepisów wdrażających unijny Akt o Usługach Cyfrowych (DSA). Szef rządu twierdził, że przez brak tej ustawy państwo nie może blokować niebezpiecznych treści.
To wierutna nieprawda. Polskie prawo dysponuje skutecznymi narzędziami:
- Od dekady funkcjonują przepisy umożliwiające skuteczną walkę z patostreamingiem.
- W 2021 roku rząd Prawa i Sprawiedliwości przyjął rozporządzenie dotyczące blokowania treści terrorystycznych – operatorzy mają obowiązek usunąć zgłoszony materiał w ciągu zaledwie godziny (w praktyce dzieje się to jeszcze szybciej).
Dlaczego więc służby podległe premierowi Tuskowi nie reagowały wcześniej? Organizacje chroniące dzieci alarmowały już 2–3 lata temu o niebezpiecznych symulatorach przemocy w sieci i zgłaszały konkretne domeny oraz wątki. Przez lata nikt w resorcie nie kiwnął palcem.
Konkrety zamiast politycznej wojny - „Bezpieczna szkoła”
Zamiast przerzucania się odpowiedzialnością i kreowania tematów zastępczych, opozycja przedstawiła gotowy i natychmiastowy plan ratunkowy autorstwa Przemysława Czarnka. Pakiet „Bezpieczna szkoła” zakłada pięć kluczowych filarów:
- Bezwzględny zakaz wstępu osób postronnych na teren placówek oświatowych.
- Pełny monitoring wizyjny we wszystkich polskich szkołach.
- Natychmiastowe szkolenia dla nauczycieli oraz pracowników personelu szkolnego.
- Wdrożenie przycisku alarmowego, błyskawicznie wzywającego służby ratunkowe w razie zagrożenia.
- Realne wsparcie psychologiczne i ochrona uczniów przed radykalizacją.
Dziś polskie rodziny oczekują zdecydowanych działań i bezpieczeństwa dla swoich dzieci, a nie ucieczki rządu w polityczną agresję i próby wprowadzania cenzury pod pozorem dbania o najmłodszych.
Więcej w materiale wideo powyżej artykułu.
źr. wPolsce24









