Polska

Rząd przedłużył stopnie alarmowe BRAVO. Co to oznacza?

opublikowano:
alarm-959592_1280
Stopnie alarmowe dotyczą przede wszystkim służb (fot. ilustracyjna Pixabay)
Rząd Donalda Tuska zdecydował, że obowiązywanie stopni alarmowych BRAVO i BRAVO-CRP zostanie przedłużone. Co to oznacza?

Ustawa o działaniach antyterrorystycznych z 10 czerwca 2016 r. wprowadziła cztery stopnie alarmowe – ALFA (najniższy), BRAVO, CHARLIE i DELTA (najwyższy). Podobne stopnie, z dodatkiem liter -CRP, wprowadzono dla zagrożeń w cyberprzestrzeni.

Stopnie alarmowe wprowadza, zmienia i odwołuje premier po konsultacji z szefami MSWiA i ABW. Jeżeli sytuacja tego wymaga, może je wprowadzić także minister spraw wewnętrznych, który musi potem poinformować o tym premiera. 

Będą obowiązywać do końca lutego 

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało, że premier Donald Tusk podpisał zarządzenia, które przedłużą obowiązywanie stopni BRAVO i BRAVO-CRP. Ogłoszono je na terenie całego kraju oraz wobec polskiej infrastruktury energetycznej poza granicami RP. Stopnie BRAVO można wprowadzić w warunkach zwiększonego zagrożenia atakiem terrorystycznym, kiedy służby nie mają jeszcze konkretnych informacji o tym, kto i gdzie mógłby go dokonać. Ich ogłoszenie miało miejsce w związku z wojną na Ukrainie i działaniami hybrydowymi wobec Polski. Będą obowiązywać do 28 lutego przyszłego roku, do 23:59.

Informacja dla służb

Stopnie alarmowe są informacją przede wszystkim dla służb. BRAVO oznacza m.in., że funkcjonariusze Policji, Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej muszą nosić broń długą i kamizelki kuloodporne. Muszą też zapewnić personel na wypadek zdarzenia terrorystycznego, czy zamknąć nieużywane regularnie budynki i pomieszczenia. Muszą także dokonać przeglądu zapasów i możliwości ich wykorzystania w wypadku ataku terrorystycznego. BRAVO-CRP wymaga od służb, by m.in. weryfikowały, czy nie doszło do naruszenia bezpieczeństwa komunikacji, informowali pracowników instytucji o konieczności zachowania wzmożonej czujności, oceniać aktualne zagrożenia dla systemów informatycznych, wprowadzić całodobowe dyżury administratorów systemów kluczowych itp.

Obowiązki obywateli są takie same niezależnie od tego, który stopień bezpieczeństwa obowiązuje. Mają zachować czujność i informować służby – np. za pośrednictwem numeru alarmowego 112 – o zauważeniu podejrzanych zdarzeń. Mają też stosować się do poleceń służb. Stopień BRAVO oznacza także pewne niedogodności. W jego ramach zwiększona zostanie bowiem liczba kontroli osób, pojazdów i budynków publicznych na terenach, które mogą być szczególnie zagrożone. Wprowadza też zakaz wstępu do przedszkoli, szkół i uczelni dla osób postronnych.

źr. wPolsce24 za TVN

Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.
Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.
Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Bałtyk na lekach przeciwbólowych. Tony farmaceutyków zatruwają Bałtyk

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający dno Morza Bałtyckiego. W toni wodnej pływa ławica ryb. Na piaszczystym dnie, obok kamieni i omułków, leżą liczne blistry z różowymi tabletkami , porozrzucane luźne pigułki oraz puste opakowania po lekach. Woda jest lekko mętna, a światło słoneczne z trudem przebija się z góry.
Wizualizacja problemu zanieczyszczenia Bałtyku farmaceutykami. Tony leków przeciwbólowych i psychotropowych trafiają rocznie do morza, zagrażając rybom i kluczowym dla ekosystemu omułkom. (graf. AI)
Paracetamol, ibuprofen, diklofenak czy leki psychotropowe – wody Morza Bałtyckiego są nasycone pozostałościami farmaceutyków, które zagrażają morskiemu ekosystemowi. Międzynarodowy zespół badaczy bije na alarm: aby powstrzymać degradację akwenu, musimy zmienić nie tylko technologię filtracji ścieków, ale cały model przepisywania, dawkowania i utylizacji leków.
Polska

„Knajacki styl bycia” i salonowe układy. Leszek Miller bezlitośnie obnaża Włodzimierza Czarzastego

opublikowano:
0f0497190a814473bc6a7ef5fca1a7e0-fotor-20260928171731
Bumerang z pola. Jak Miller bez litości zaorał Czarzastego jego własnym cytatem (fot. fratria/zrzut ekranu X)
W polityce padają różne słowa, ale gdy były premier i wieloletni lider lewicy w taki sposób podsumowuje urzędującego wicemarszałka Sejmu, trudno przejść obok tego obojętnie. W porannej rozmowie Roberta Mazurka w Kanale Zero Leszek Miller bez ogródek zrecenzował postać Włodzimierza Czarzastego, ukazując wizerunek daleki od lansowanego w mediach obrazu „światłego europejskiego socjaldemokraty”.
Polska

Skradzione auta warte ponad 10 mln zł. Wielka akcja CBŚP i 10 osób w rękach policji

opublikowano:
Kradli w Niemczech na potęgę. CBŚP rozbiło grupę, straty sięgają ponad 10 mln zł
Ponad 10 milionów złotych strat i 50 skradzionych aut. Finał operacji CBŚP na Dolnym Śląsku (fot. CBŚP)
Ponad rok intensywnej pracy operacyjnej, 10 zatrzymanych osób i straty przekraczające 10 milionów złotych. Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji uderzyli w zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się masowymi kradzieżami aut na terenie Niemiec oraz ich demontażem w Polsce.