Uzbrojona policja weszła do domu prezesa Marszu Niepodległości. Prowokacja władz?
Jak donosi portal wPolityce.pl, w sobotę 24 października około południa mec. Bartosz Malewski usłyszał głośne dobijanie się do drzwi i okrzyki: „Policja, otwierać!”. Po otwarciu zastał oddział siedmiu policjantów. Część z nich trzymała w dłoniach gotową do użycia broń palną. Funkcjonariusze nakazali prawnikowi wyjść na klatkę schodową z rękoma splecionymi za karkiem, po czym przeszukali lokal. Interwencja zakończyła się po około 30 minutach, gdy mundurowi upewnili się, że nie ma żadnego zagrożenia.
Fałszywe zgłoszenie jako narzędzie represji
Bezpośrednią przyczyną najścia było doniesienie, jakoby mec. Malewski miał w mieszkaniu pozbawić życia bliską osobę – informacja okazała się całkowicie wyssana z palca (tzw. spoofing/swatting). Ktoś celowo wykorzystał policję, by pod lufami broni wyprowadzić z mieszkania prezesa największego patriotycznego zgromadzenia w Polsce.
Prawnik niezwłocznie złożył w tej sprawie formalne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa oraz skierował pismo do Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie z prośbą o pilną interwencję i monitorowanie sprawy.
Dwa kluczowe wątki: Zażalenie i zbliżający się 11 listopada
Pojawia się fundamentalne pytanie: kto i dlaczego uderzył właśnie w tym momencie? Na jaw wychodzą dwie kluczowe okoliczności, obok których nie sposób przejść obojętnie:
-
Obrona represjonowanego pana Piotra: Mec. Bartosz Malewski, związany m.in. z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris, jest obrońcą mężczyzny brutalnie zatrzymanego przez policję podczas protestów w obronie Trybunału Konstytucyjnego. Dzięki stanowczej postawie adwokatów sąd odrzucił kuriozalny wniosek prokuratury o areszt tymczasowy. Zaledwie kilkanaście godzin przed najściem uzbrojonych policjantów mec. Malewski ogłosił w serwisie X, że złożył zażalenie na bezprawne działania funkcjonariuszy wobec zatrzymanego. Czy groźna interwencja miała być formą zemsty i wywarcia nacisku na obrońcę?
-
Uderzenie w przygotowania do Marszu Niepodległości: Najście miało miejsce niespełna trzy tygodnie przed 11 listopada, w szczytowym momencie prac koordynacyjnych i logistycznych. To nie pierwsza próba torpedowania tego wydarzenia i wywoływania paraliżu organizacyjnego. Mecenas nie wyklucza także scenariusza prowokacji wschodnich służb (rosyjskich lub białoruskich), które za cel stawiają sobie podsycanie niepokojów i wrogości wewnątrz polskiego społeczeństwa.
„Nie damy się zastraszyć!”
Mimo brutalnych metod nacisku prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości zapowiada, że przygotowania do wielkiego święta polskich patriotów idą pełną parą:
Niezależnie od tego zdarzenia Marsz Niepodległości odbędzie się 11 listopada w Warszawie. Przygotowania trwają. Groźby i fałszywe zgłoszenia nie skłonią mnie do rezygnacji z działalności publicznej ani z obowiązków obrońcy. (...) 11 listopada spotkamy się na rondzie Romana Dmowskiego i przejdziemy dumnie z biało-czerwoną flagą do Stadionu Narodowego” – podkreślił mec. Malewski.
Przypominamy, że Telewizja wPolsce24 oraz portal wPolityce.pl objęły tegoroczny Marsz Niepodległości patronatem medialnym. Będziemy na bieżąco patrzeć władzy na ręce, monitorować wszelkie próby prowokacji i rzetelnie relacjonować przygotowania do wielkiego, biało-czerwonego święta polskich patriotów.
źr. wPolsce24 za wPolityce.pl
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.









