Polska

ROZMOWA WIKŁY. Poseł Koalicji Obywatelskiej naprawdę to powiedział. Publicznie się przyznał, co robi jego rząd

opublikowano:
Poseł Koalicji Obywatelskiej Artur Łącki w porannej "Rozmowie Wikły" na antenie telewizji wPolsce24 potwierdził, że KSeF może mieć serwery poza Polską. Polityk partii Tuska przyznał również, że aferę z Czarzastym trzeba „wyciszyć”, a brak pokazywania Prezydenta w TVP to element politycznej zemsty.

Podczas gdy rząd Donalda Tuska przekonuje o nowoczesności i transparentności swoich działań, poseł Artur Łącki (KO) w rozmowie z Marcinem Wikło rzucił nowe światło na kulisy działania obecnej władzy. Jego słowa mogą budzić uzasadniony niepokój, szczególnie w kontekście bezpieczeństwa danych polskich przedsiębiorców.

KSeF w rękach obcego kapitału?

Jednym z najbardziej szokujących wątków rozmowy była kwestia Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Poseł Łącki, mimo przynależności do obozu rządzącego, otwarcie skrytykował ten system, twierdząc, że państwo nie powinno tak głęboko ingerować w życie obywateli. Co więcej, polityk przytoczył niepokojące informacje dotyczące infrastruktury technicznej systemu, w którym mają znaleźć się dane o wszystkich transakcjach w Polsce.

Wczoraj się dowiedziałem, nie wiem czy to jest prawda, będę o to pytał, że ten system KSeF, to jest system prywatnej firmy w dodatku powiązanej z Izraelem – wypalił poseł Łącki, dodając, że serwery mogą znajdować się poza Polską.

Polityk KO przyznał rację redaktorowi, że trzymanie całej polskiej gospodarki i danych PKB na serwerach zagranicznych jest absurdalne.

Jeśli już robimy taki system (...), no to przynajmniej serwery powinny być polskie – stwierdził Łącki. Dlaczego więc rząd „uśmiechniętej Polski” forsuje rozwiązania, do których wątpliwości mają nawet jego właśni posłowie?

Afera Czarzastego? „Wyciszyć to”

Rozmowa zeszła również na temat dyplomatycznego skandalu z udziałem Włodzimierza Czarzastego i jego rzekomego konfliktu z ambasadorem USA. Łącki przyznał, że „mleko się wylało”, a marszałek Sejmu nie okazał się dobrym dyplomatą. Co jednak proponuje koalicja rządząca w obliczu kryzysu wizerunkowego jednego z liderów? Zamiast transparentności, poseł KO sugeruje taktykę zamiatania pod dywan.

Tę sprawę trzeba wyciszyć – stwierdził wprost Łącki, apelując, by nie podgrzewać tematu, gdyż „nie da się wbić klina” między koalicjantów. Widać wyraźnie, że priorytetem jest utrzymanie władzy, a nie wyjaśnienie Polakom, dlaczego druga osoba w państwie ma problemy w relacjach z naszym najważniejszym sojusznikiem.

Zemsta na Prezydencie i wymięta flaga

Poseł Łącki odniósł się także do skandalicznego pomijania Prezydenta Karola Nawrockiego w relacjach nowej TVP z Igrzysk w Mediolanie. Polityk Platformy nie ukrywał, że może to być celowe działanie, tłumacząc to „zasadą wzajemności” za czasy prezesury Jacka Kurskiego.

Myślę, że od czasu do czasu dobrze się odwdzięczyć – powiedział z rozbrajającą szczerością, sprowadzając standardy telewizji publicznej do poziomu politycznej vendetty.

W rozmowie nie zabrakło wątku kompromitacji ministra sportu Jakuba Rutnickiego, który paradował z wymiętą polską flagą. Łącki próbował bronić partyjnego kolegi, nazywając go „wielkim patriotą” i tłumacząc sytuację „zwykłym niedopatrzeniem” i radością z sukcesu sportowców.

Kult jednostki w PO?

Redaktor Wikło dopytywał również o specyficzne zachowania polityków KO, przypominające czasy słusznie minione – jak choćby peany na cześć Tuska wygłaszane przez posłankę Frydrych („Brawo premier!”) czy całowanie partyjnego serduszka przez posła Zembaczyńskiego. Łącki bagatelizował te zachowania, zrzucając winę na emocjonalność posłów, jednocześnie twierdząc, że on sam jest wierny „pierwotnym wartościom” Platformy, których – jak sam przyznał – w obecnej polityce jest coraz mniej.

Cała rozmowa w materiale wideo.

źr. wPolsce24 

Polska

Afera w szpitalu Żywcu. Posłanka KO dla wPolsce24: Powinni mi podziękować, że przyszłam w terminie

opublikowano:
Pępek ok
Ja nie wiem, z czego tu jest problem – dziwi się w rozmowie z telewizją wPolsce24 posłanka Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Pępek, która – jak ujawniły media - miała skorzystać z badań w szpitalu w Żywcu poza kolejką. Na świadczenie czekała trzy tygodnie, choć standardowy czas oczekiwania wynosi ponad dwa lata.
Polska

Niemiecka sprawiedliwość: Polak skazany na dożywocie bez DNA i bez śladów. Prawdziwy zabójca dawno na wolności

opublikowano:
Piotr Pytel wyszedł z więzienia. Został skazany na dożywocie
Piotr Pytel wyszedł z więzienia. Został skazany na dożywocie (fot. wPolsce24)
W 2006 roku niemiecki sąd skazał Polaka na dożywocie za zabójstwo prostytutki w Monachium. Kilka lat później do zbrodni przyznał się inny mężczyzna i odsiedział już swój wyrok. Pytel wciąż był za kratkami. Niemiecki wymiar sprawiedliwości odmawiał wznowienia postępowania, a kolejni prezydenci RP odrzucali jego prośby o ułaskawienie. W końcu wyszedł – ale jego wolność jest tylko tymczasowa.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Buda: boję się o lekarza, który poinformował o aferze w szpitalu. Powinien mieć ochronę!

opublikowano:
Waldemar Buda w rozmowie z Marcinem Wikłą
Waldemar Buda w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Poseł do Parlamentu Europejskiego Waldemar Buda w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24 w mocnych słowach skomentował sytuację w Szpitalu Południowym w Warszawie. Polityk PiS wprost powiedział, kto jego zdaniem odpowiada za całą aferę i powinien ponieść odpowiedzialność.
Polska

Znalazł się! Premier przemówił w sprawie lekarza. Tusk miał wyraźny problem z doborem słów!

opublikowano:
Premier Tusk chciał chwalić się drogą, którą zaczął budować PIS musiał tłumaczyć dziennikarzom
Premier Tusk chciał chwalić się drogą, a musiał tłumaczyć dziennikarzom (fot. wPolsce24)
Premier Donald Tusk w końcu postanowił odnieść się do głośnej sprawy śmierci pacjentów w warszawskim Szpitalu Południowym, o których mówił dr Emil Jędrzejewski. Szef rządu chciał pochwalić się budowaną dzięki PiS drogą ekspresową na Pomorzu, ale musiał zmienić plany. Widać, że nie było mu to w smak, bo w swojej wypowiedzi kluczył i jąkał się bardziej niż zwykle.
Polska

Skończyło się przesłuchanie dr. Emila Jędrzejewskiego. Prokuratura nie chciała czekać na adwokata. Świadek milczał

opublikowano:
Prokurator Piotr Skiba po przesłuchaniu dr. Emila Jędrzejewskiego
Prokurator Piotr Skiba po przesłuchaniu dr. Emila Jędrzejewskiego (fot. wPolsce24)
Prokuratura Okręgowa w Warszawie zakończyła przesłuchanie dr Emila Jędrzejewskiego w charakterze świadka w sprawie nieprawidłowości w warszawskim Szpitalu Południowym. Prokurator Piotr Skiba, rzecznik PO w Warszawie poinformował, że śledczy nie zgodzili się na na przesunięcie terminu przesłuchania, do czasu, kiedy świadek będzie miał pełnomocnika.
Polska

Tusk otwarcie zapowiada atak na prezydenta Nawrockiego. "W obecności pani premier Ukrainy"

opublikowano:
Donald Tusk sam sobie składa życzenia urodzinowe na X-ie
(Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Donald Tusk nie ukrywa już nawet, po czyjej stronie stoi w konflikcie polsko-ukraińskim. Premier zapowiedział, że jutro podczas konferencji w Gdańsku zamierza powiedzieć kilka bardzo mocnych słów o politykach, którzy reagują "nieadekwatnie". Nie ma wątpliwości, że chodzi o decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełeńskiemu.