Polska

ROZMOWA WIKŁY: Morawiecki zdradza kulisy spotkania z Kaczyńskim i uderza w Sasina. „Żadnej lojalki nie podpiszę”

opublikowano:
Jestem w PiS, ale żadnej lojalki nie podpiszę, bo mi się bardzo źle kojarzy – deklaruje na antenie wPolsce24 Mateusz Morawiecki. Były premier w programie Rozmowa Wikły zdradza kulisy rozmów, jakie w czwartek prowadził w siedzibie PiS z Jarosławem Kaczyńskim. Tłumaczy też, kto - jego zdaniem - jest przyczyną wewnątrzpartyjnych sporów. Oskarża o nie "intrygantów".

W czwartek o północy upłynął termin ultimatum kierownictwa PiS na złożenie przez m.in. działaczy kojarzonych z Mateuszem Morawieckim deklaracji „lojalności” wobec partii i prezesa Jarosława Kaczyńskiego. 

Tego dnia w południe doszło do drugiego w ostatnich dniach spotkania Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim. Jak się okazało, w spotkaniu uczestniczył również m.in. Jacek Sasin; w siedzibie partii obecni byli m.in. Tobiasz Bocheński, Patryk Jaki, Antoni Macierewicz.

Według rzecznika partii Rafała Bochenka prezes Jarosław Kaczyński był gotów do daleko idących ustępstw, m.in. na „zamrożenie” Stowarzyszenia Rozwój Plus w miejsce jego likwidacji. Mimo tych deklaracji do przełomu nie doszło. 

"Nie chcę się zajmować partyjniactwem"

Dziś w rozmowie z red. Marcinem Wikłą były premier opowiedział swoją wersję zdarzeń. 

- Nie interesują mnie partyjne rozgrywki, dlatego w czasie naszych rozmów zadeklarowałem, że rezygnuję ze stanowiska wiceprezesa PiS. Tę deklarację ponawiam, bo może niektórzy sobie myślą, że to jest jakaś rozgrywka partyjna. Mnie nie interesują partyjne sprawy – mówił na naszej antenie Morawiecki. Ten krok, jego zdaniem, mógł uspokoić nastroje w partii, a jemu pozwolić na zajęcie się programem prorozwojowym, co - jak twierdzi - obchodzi go szczególnie. 

- Nie chcę się zajmować partyjniactwem – podkreśla wielokrotnie, wbijając jednocześnie szpile w grupę przeciwników w PiS, których nazywa „intrygantami”. Wymienia wśród nich Jacka Sasina.

- Byłem trochę zdziwiony, że szedłem na rozmowę w cztery oczy, a zobaczyłem tam Jacka Sasina, który nie wiem, jaką rolę odgrywa, ale mam wrażenie, że są osoby, które bardzo ciężko pracują, takie które oddają pot, krew i łzy naszej ojczyźnie i takie, które zajmują się intrygami - oskarżał Morawiecki.

"Zaufały mi tysiące ludzi"

Dlaczego nie chce likwidować swojego stowarzyszenia? – Zaufały nam tysiące ludzi – tłumaczy były premier. - W dojrzałych demokracjach partie obrastają w różne stowarzyszenia, think tanki, aby angażować ludzi, którzy nie chcą należeć do partii, ale są zainteresowani życiem społecznym – przekonuje.

- Będę się starać odzyskiwać tych wyborów, którzy się rozpierzchli w różnych kierunkach – podkreśla, tłumacząc, dlaczego tak mu zależy na istnieniu stowarzyszenia.

"Lojalki nie popiszę"

Nie chce też podpisywać żadnych dokumentów, które nazywa „lojalką”. – Żadnej lojalki nie podpiszę – deklaruje, choć przekonuje, że z jego strony padły też propozycje wyjścia z impasu.

21 punktów na zgodę

- Przedstawiłem 21 punktów – mówi. Wśród nich znalazły się m.in. brak budowy nowej partii, brak działalności partyjnej, brak budowy konkurencyjnych struktur w powiatach, wymiana informacji, uzgadnianie tematów. - Wszystko to jest próbą wyjścia ze ślepej uliczki, w którą zapędzili nasz ci intryganci – mówi. 

- Jestem gotów do rozmów. Chodzi mi o to, by poszerzać elektorat, docierać do tych, którzy odeszli, ale także młodych ludzi - przekonuje. - Pozwólcie nam to robić - apeluje i zapewnia: Nie prowadzę żadnych rozmów z Donaldem Tuskiem.

Cała Rozmowa Wikły z Mateuszem Morawieckim w materiale wideo nad tekstem

źr. wPolsce24

 

Polska

Dramatyczne sceny w Poznaniu. Cysterna uwięziona na torach. 2 sekundy od tragedii

opublikowano:
Cysterna zatrzymała się między rogatkami
Cysterna zatrzymała się między rogatkami (fot. x.com/e-poznan.pl)
Sekundy dzieliły Poznań od katastrofy lądowej o trudnych do wyobrażenia skutkach. Na przejeździe kolejowym w rejonie stacji Poznań Wola potężna autocysterna utknęła pomiędzy opuszczonymi rogatkami. Chwilę po tym, jak pojazd zjechał z torów, z pełną prędkością przejechał pociąg. Choć tym razem nikt nie zginął, całe zdarzenie obnaża zarówno brak wyobraźni na drodze, jak i wieloletnie zaniedbania infrastrukturalne w rządzonym przez lewicowo-liberalny samorząd mieście.
Polska

Bruksela nie chce już pożyczać Tuskowi pieniędzy. Znalazł inny sposób, by zadłużać Polaków!

opublikowano:
Premier Donald Tusk
(fot. Fratria)
Bruksela nie dołoży do Kolei Dużych Prędkości tylu środków, ile zakładały pierwotne plany rządu. W budżecie projektu Port Polska brakuje ponad 20 miliardów złotych, a potężnego dokapitalizowania wymaga również pierwsza polska elektrownia jądrowa. Jak wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej”, państwo uruchomi mechanizm finansowania dłużnego – Bank Gospodarstwa Krajowego może wyłożyć na oba strategiczne przedsięwzięcia łącznie nawet 30 mld zł.
Polska

Brutalne zatrzymanie i kuriozalne tłumaczenia władzy. Tak wygląda „uśmiechnięta Polska” w praktyce

opublikowano:
Marta Kielczyk i Mariusz Pietrasik z "Przeglądem prasy"
Marta Kielczyk i Mariusz Pietrasik z "Przeglądem prasy" (fot. wPolsce24)
W programie „Budzimy się” na antenie telewizji wPolsce24 redaktorzy Marta Kielczyk i Mariusz Pietrasik przyjrzeli się bulwersującym wydarzeniom wokół zatrzymania pana Piotra – obywatela, który aktywnie uczestniczył w demonstracji w obronie ładu prawnego przed Trybunałem Konstytucyjnym. Zamiast transparentnych procedur państwa prawa, opinia publiczna otrzymuje propagandowy spektakl, próby zamiatania sprawy pod dywan oraz nagrania z policyjnych kamer, które bezlitośnie obnażają manipulacje rządzących.
Polska

Rytualny sabat pod Kielcami. Małżeństwo poiło ludzi silną trucizną

opublikowano:
Policja zabezpieczyła teren
Policja zabezpieczyła teren (fot. shutterstck, zdj. ilustracyjne)
Zamiast duchowego oświecenia – halucynacje, gwałtowne wymioty, skoki ciśnienia i realne zagrożenie utraty życia. Funkcjonariusze wydziału antynarkotykowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach udaremnili niebezpieczny proceder w jednej z podsandomierskich miejscowości na terenie powiatu kieleckiego. Na prywatnej posesji zorganizowano pseudomistyczny seans, podczas którego uczestnikom serwowano zakazane prawem substancje psychotropowe.
Polska

Pacyfikacja ZOO w Łącznej. Zamaskowani policjanci, kajdanki i wywózka zwierząt

opublikowano:
Piekło zwierząt za drutem kolczastym
Dramat w zoo w Łącznej. Pobicie mieszkańców, areszt i znikające zwierzęta. W tle walka o ziemię? (graf. wPolsce24)
Zamaskowani funkcjonariusze, bezwzględne traktowanie właścicieli i aktywiści wywożący najcenniejsze okazy pod osłoną nocy. Interwencja w prywatnym zoo w dolnośląskiej Łącznej wywołała ogromne wzburzenie opinii publicznej i lokalnej społeczności. Mieszkańcy i świadkowie mówią wprost o bezprecedensowej demonstracji siły, brutalności mundurowych wobec protestujących oraz podejrzeniach, że za rzekomą „troską o dobro zwierząt” kryje się walka o cenne grunty.
Polska

Polska murem za sojuszem z USA! Niemal 60 proc. zaufania, w Berlinie wolą Moskwę

opublikowano:
Donald Trump i Karol Nawrocki na tle mapy Europy z zaznaczoną Polską, flagą NATO i myśliwcami F-35.
Polska pozostaje jednym z najbardziej proamerykańskich społeczeństw w Europie (graf. AI)
Gdy na Zachodzie narasta polityczny sceptycyzm i chwiejność, Polacy po raz kolejny wykazują się geopolitycznym realizmem i twardą oceną faktów. Podczas gdy w Niemczech zaledwie co czwarty obywatel uważa Stany Zjednoczone za wiarygodnego partnera, w Polsce sojusznikowi zza Oceanu ufa blisko 60 proc. społeczeństwa. Nowy raport Fundacji Bertelsmanna dowodzi, że nad Wisłą doskonale rozumiemy, kto w godzinie próby gwarantuje Europie realne bezpieczeństwo, a kto ulega złudzeniom w relacjach ze wschodnim agresorem.