Polska

Rosjanie przejęli budynek w Gdańsku i nie chcą się wyprowadzić. Powołują się na dokumenty... cara Piotra I

opublikowano:
Zastępca prezydent Gdańska Emilia Lodzińska (L) i wicewojewoda pomorski Emil Rojek (P) podczas konferencji prasowej przed Urzędem Miejskim w Gdańsku, 22 bm. Konferencja dotyczyła sytuacji związanej z budynkiem po byłym Konsulacie Federacji Rosyjskiej w Gdańsku. Decyzję o wycofaniu zgody na funkcjonowanie rosyjskiego konsulatu w Gdańsku podjął szef MSZ Radosław Sikorski 19 listopada br. w odpowiedzi na rosyjskie akty dywersji, wymierzone w linie kolejowe w Polsce. (mr) PAP/Adam Warżawa
PAP/Adam Warżawa
Rosyjska Ambasada w Warszawie poinformowała Gdańsk, że nie opuści budynku konsulatu przy ul. Batorego 15 we Wrzeszczu, twierdząc, iż zajmowana przez nich nieruchomość należy do Federacji Rosyjskiej jako ekwiwalent historycznej nieruchomości z czasów Piotra I. Mimo decyzji MSZ Radosława Sikorskiego o konieczności zamknięciu placówki do 23 grudnia, Rosjanie planują zostawić tam pracownika administracyjnego i powołują się na prawo użytkowania wieczystego.

Tło sporu o nieruchomość

Decyzja Sikorskiego z 19 listopada to odpowiedź polskiego MSZ na rosyjskie akty dywersji na polskich torach kolejowych. W konsekwencji, ostatni konsulat Rosji w Polsce miał zakończyć działalność. Dyplomaci zabrali część swoich rzeczy i wyjechali, ale... nieruchomości oddać nie chcą. 

Argumentują, że budynki przy Batorego 13 i 15 to rekompensata... za willę przy Długich Ogrodach, kupioną w 1718  r. na polecenie cara Piotra I za 6000 guldenów pruskich. Problem polega na tym, iż w czerwcu 1941 r., podczas II wojny światowej, Niemcy - po wypowiedzeniu wojny swemu dawnemu sojusznikowi - odebrali Rosjanom tę nieruchomość.

Pierwszy rosyjski konsulat w Gdańsku uległ zniszczeniu na początku 1945 r. w wyniku walk z Armią Czerwoną maszerującą na zachód, a działka przy Długich Ogrodach została przejęta przez Polskę jako mienie poniemieckie. W ocenie władz miasta, właścicielem aktualnie zajmowanej przez rosyjski konsulat nieruchomości jest Skarb Państwa:

- Z zapisów w księgach wieczystych jednoznacznie wynika, że właścicielem nieruchomości przy ulicy Batorego 13 oraz Batorego 15 jest Skarb Państwa. Twierdzenia strony rosyjskiej, jakoby nieruchomości te należały do Federacji Rosyjskiej, są niezgodne ze stanem prawnym i nie znajdują potwierdzenia w obowiązujących dokumentach – opisywała wiceprezydent Gdańska Emilia Lodzińska w trakcie briefingu przed konsulatem.

Dodajmy, iż władze miasta Gdańska dysponują prawomocnym wyrokiem sądu za zaległy czynsz (ok. 800 tys. zł), którego Rosja nie chce płacić, gdyż... traktuje obiekt jak swoją własność od lat 50. XX wieku. ​

Reakcja władz Gdańska

Wiceprezydent Emilia Lodzińska podkreśliła, że miasto nie zgadza się na obecność rosyjskiego personelu po 23 grudnia i wejdzie na drogę sądową z wezwaniem do wydania kluczy, a potem komornikiem.

- Rosjanie ściągają flagę, ale w liście napisali, że się nie wyprowadzą – relacjonował rzecznik Daniel Stenzel cytowany przez miejski portal Gdansk.pl. 

Wicewojewoda pomorski Emil Rojek dodawał, że strona rosyjska żąda nietykalności dyplomatycznej.​

Od grudnia widoczne są transporty rzeczy z konsulatu: pudła i sprzęt opuszczają willę, ale Rosja blokuje pełne przejęcie. Gdańsk zapowiada kroki prawne, by odzyskać nieruchomość wartą miliony i eksploatowaną bez opłat. Wiele jednak wskazuje na to, że ta sprawa szybko się nie zakończy, a Rosjan z Gdańska szybko nie uda się pozbyć.

źr. wPolsce24 za Gdansk.pl​

 

Polska

Udawali studentów, by oszukać ZUS i urzędy. Straż Graniczna zatrzymała cudzoziemców

opublikowano:
Patrol na granicy
Gang oferował cudzoziemcom fałszywe dokumenty. (fot. Fratria)
Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która handlowała sfałszowanymi zaświadczeniami o statusie studenta i słuchacza. Proceder, trwający od pierwszych miesięcy po wybuchu wojny w Ukrainie, przyniósł jego organizatorom ponad 1,2 mln złotych zysku. W sprawie zarzuty usłyszały już 23 osoby, a ostatnie zatrzymania dowodzą, że śledztwo wciąż ma charakter rozwojowy.
Polska

Do Polski zmierza pierwszy śnieg. W tych miejscach już wkrótce może być biało

opublikowano:
droga pokryta śniegiem
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Koniec wyjątkowo ciepłych dni jest już przesądzony. Synoptycy zapowiadają nagły zwrot w pogodzie, który rozpocznie się spływem masy arktycznej, a w kolejnych dniach przyniesie pierwsze w tym sezonie opady śniegu na nizinach oraz silny mróz. Sprawdź szczegółowy harmonogram zmian pogodowych, zobacz, w których województwach spadnie do 5 centymetrów śniegu i gdzie temperatura rano obniży się do minus 10 stopni.
Polska

Tragiczny finał ucieczki ze szpitala. Padły strzały, policjanci usłyszeli zarzuty

opublikowano:
Policjanci podczas akcji
Dwaj policjanci usłyszeli zarzuty. (fot. Fratria)
Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce przedstawiła zarzuty dwóm funkcjonariuszom z Komisariatu Policji w Małkini. Sprawa dotyczy ucieczki poszukiwanego listem gończym 51-letniego Jacka K. ze szpitala, użycia broni służbowej przez policjanta oraz późniejszej śmierci zatrzymanego. Ustalenia śledczych wskazują na szereg poważnych uchybień w procedurach bezpieczeństwa i udzielania pomocy medycznej.
Polska

Pilne ustalenia telewizji wPolsce24! Papież Leon XIV przyjedzie do Polski

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-10-29 151212
Papież Leon XIV złoży wizytę apostolską w Polsce – wynika z ustaleń telewizji wPolsce24. Do tego historycznego wydarzenia dojdzie w 2028 roku. Za kulisami tej decyzji stoją rozmowy na najwyższym szczeblu oraz specyficzny kalendarz watykańskiej dyplomacji.
Polska

Sceny grozy w Tatrach. Monstrualny niedźwiedź szedł za nim kilkadziesiąt metrów

opublikowano:
Niedźwiedź brunatny w Tatrach
Niedźwiedź brunatny w Tatrach (fot. shutterstock)
Polskie Tatry po raz kolejny przypomniały, że surowa przyroda nie wybacza błędów, a człowiek w konfrontacji z dziką naturą zdany jest wyłącznie na własny rozum, opanowanie i hart ducha. W sieci pojawiło się mrożące krew w żyłach nagranie z samotnej wyprawy tatrzańskiego przewodnika Przemysława Sobczyka. Na wąskiej ścieżce stanął oko w oko z potężnym niedźwiedziem brunatnym. Zamiast paniki – żelazne nerwy. Zamiast chaosu – absolutny profesjonalizm. To nagranie powinien obejrzeć każdy Polak przed wyjściem w góry!
Polska

Polacy mają tego dość. Domagają się konkretnych zmian i to szybko!

opublikowano:
Młodzieniec na hulajnodze jedzie chodnikiem
Młodzieniec na hulajnodze jedzie chodnikiem (Fratria)
Mieszkańcy polskich miast mają serdecznie dość terroru elektrycznych jednośladów. Piesi boją się o własne bezpieczeństwo, a chodniki zamieniły się w tory przeszkód. Najnowszy sondaż IBRiS dla PAP nie pozostawia złudzeń: blisko 80 procent badanych domaga się twardego ukrócenia hulajnogowej samowolki.