Polska

Robert Bąkiewicz stanie przed sądem? Prokurator próbował wyłączyć się z postępowania - taką odpowiedź otrzymał od Korneluka

opublikowano:
AWIK4220 ok
Robert Bąkiewicz (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Lider Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz stanie przed prokuratorem w związku z wydarzeniami, do których doszło pod koniec czerwca na zachodniej granicy Polski. Choć śledczy, który miał ogłosić mu zarzuty, próbował wycofać się z prowadzenia sprawy, jego wniosek został odrzucony przez najwyższe władze prokuratury.

Ruch Obrony Granic (ROG) to inicjatywa społeczna skupiona wokół Roberta Bąkiewicza. Aktywnie monitoruje sytuację na polskich granicach, zwłaszcza zachodnich. Członkowie ROG regularnie pojawiają się w rejonie przejść granicznych, takich jak Świnoujście - Ahlbeck czy Słubice - Frankfurt, obserwując działania Straży Granicznej i alarmując o nielegalnych migrantach. Ich aktywność spotyka się z krytyką polityków obecnej większości rządzącej, którzy oskarżają Bąkiewicza i jego zwolenników o nieuprawnione ingerowanie w obowiązki państwowych służb.

Jak poinformowała Prokuratura Krajowa, Robert Bąkiewicz ma usłyszeć zarzuty dotyczące znieważenia funkcjonariuszy publicznych. Decyzja o przedstawieniu mu zarzutów zapadła pod koniec lipca i została wydana przez Prokuraturę Regionalną w Szczecinie. 

Do zdarzenia, którego dotyczy śledztwo, miało dojść 29 czerwca w rejonie drogowego przejścia granicznego Słubice–Frankfurt nad Odrą. Tam Bąkiewicz miał publicznie nazwać funkcjonariuszy "zdrajcami",  a to, zdaniem prokuratury, wyczerpuje znamiona przestępstwa znieważenia osoby pełniącej obowiązki służbowe. 

Wkrótce po otrzymaniu polecenia przedstawienia zarzutów Bąkiewiczowi, prokurator prowadzący sprawę złożył wniosek o wyłączenie go z tej czynności. Uzasadniał go m.in. potrzebą uzupełnienia materiału dowodowego oraz swoimi wątpliwościami co do kwalifikacji prawnej czynu. W jego opinii zgromadzone dowody nie były wystarczające, by jednoznacznie stwierdzić popełnienie przestępstwa.

Jednak w środę, 6 sierpnia Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk odrzucił wniosek o wyłączenie śledczego. W uzasadnieniu wskazał, że prokurator referent nie przedstawił przekonujących podstaw do wycofania się z czynności, które zostały mu zlecone zgodnie z obowiązującymi przepisami. Szef PK podkreślił, że polecenie sporządzenia zarzutów mieści się w kompetencjach przełożonego i nie narusza żadnych procedur.

W tle sprawy toczy się szersza debata o roli społecznych inicjatyw w ochronie granic oraz o tym, gdzie kończy się obywatelska aktywność, a zaczyna bezprawna ingerencja. Działania Bąkiewicza i jego grupy znajdują uznanie wśród niektórych środowisk prawicowych, ale dla rządzącej koalicji są symbolem chaosu i samowolki.

Źr.wPolsce24 za Wprost/RMF24/TVN24

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Ceniony profesor punktuje "kartonowe państwo" koalicji 13 grudnia. Oberwało się i Zełeńskiemu

opublikowano:
Profesor Krzysztof Szczucki na antenie telewizji wPolsce24 w rozmowie z Marcinem Wikłą
Profesor Krzysztof Szczucki na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Donald Tusk traktuje państwo jak partyjny folwark, a żeby wygrać nadchodzące wybory, jest gotów zadłużyć Polaków i uzależnić nasze bezpieczeństwo od kaprysów brukselskich urzędników. O skandalicznej polityce obecnego rządu mówił na antenie telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości, prof. Krzysztof Szczucki.
Polska

Już jutro poznamy kandydata PiS na premiera. Zaskakujące nazwiska faworytów

opublikowano:
Beata Szydlo, Mateusz Morawiecki, Marek Kuchcinski, Mariusz Blaszczak Joachim Brudzinski
Beata Szydlo, Mateusz Morawiecki, Marek Kuchcinski, Mariusz Blaszczak Joachim Brudzinski (fot. Fratria /Andrzej Wiktor)
Zjednoczona Prawica przygotowuje się do kontrofensywy, a w politycznych kuluarach wrze. Zbliża się moment ogłoszenia kandydata, który ma scalić obóz patriotyczny i docelowo odsunąć od władzy "koalicję 13 grudnia". Do ogłoszenia ma dojść w sobotę w Krakowie.
Polska

Od „referendum nienawiści” do „najlepsze co mnie spotkało”. Krakowianie w miesiąc wychowali prezydenta

opublikowano:
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski jest dziś niemal wdzięczny za referendum, a jeszcze nieco ponad miesiąc temu nazywał je akcją z nienawiści
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski jest dziś niemal wdzięczny za referendum, a jeszcze nieco ponad miesiąc temu nazywał je akcją z nienawiści (Fot. PAP/Art Service)
Jeszcze niedawno mówił o „referendum nienawiści” i sugerował polityczną akcję przeciwników. Dziś przekonuje, że to „najlepsze, co mogło mu się przytrafić jako politykowi”. Wypowiedzi prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego w sprawie referendum o jego odwołanie zmieniły się w ciągu zaledwie kilku tygodni – wraz z lawinowo rosnącą liczbą podpisów mieszkańców.
Polska

Tusk ruga swoich ludzi przed kamerami. „Przyznał to, co wiadomo od tygodnia”

opublikowano:
mid-26306211
Donald Tusk zrugał swoich ludzi za chaos z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Kto jest winny blamażu w sprawie ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu? Na pewno nic do zarzucenia nie ma sobie premier. Co więcej, publicznie zrugał swoich podwładnych za to, co dzieje się w Dubaju.
Polska

Dlaczego paliwo tak drożeje? Ropa i dolar tańsze niż za PiS, a ceny na stacjach rosną

opublikowano:
paliwo pis po
Donald Tusk obiecywał benzynę po 5,19. Dziś cenom bliżej 7 złotym, choć ropa i dolar są tańsze, niż podczas kryzysu wywołanego wojną na Ukrainie (Fot. PAP/Radek Pietruszka, X)
Ropa jest dziś tańsza niż w czasie największego kryzysu energetycznego po wybuchu wojny w Ukrainie, a złoty jest wyraźnie mocniejszy wobec dolara. Dlaczego więc paliwo w Polsce nie jest dużo tańsze a może za chwile być droższe? Aby to zrozumieć, warto porównać obecną sytuację z tą z 2022 roku, gdy władzę w Polsce sprawowało jeszcze Prawo i Sprawiedliwość.
Polska

Młodość i doświadczenie - tylko Przemysław Czarnek spełniał te kryteria

opublikowano:
Już za kilka godzin oficjalnie poznamy nazwisko kandydata PiS na premiera
Już za kilka godzin oficjalnie poznamy nazwisko kandydata PiS na premiera (Fot. Fratria)
W sobotę po południu został ogłoszony kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera rządu, jaki partia chce utworzyć po powrocie do władzy w 2027 roku. Już na kilka godzin przed oficjalną prezentacją nasza redakcja miała pewność, że to trudne i odpowiedzialne zadanie zostanie złożone na barki byłego ministra edukacji, prof. Przemysława Czarnka.