Polska

Radni Prawa i Sprawiedliwości w Gdańsku stają w obronie pamięci L. Kaczyńskiego. "Uchwała jest obarczona błędami i wydana niezgodnie z polskim prawem"

opublikowano:
Prokuratura sprawdza, czy przetarg na ponad 50 milionów w Gdańsku był ustawiony. W tle siostrzenica Donalda Tuska
Ratusz Głównego Miasta Gdańska (fot. Fratria)
Radni PiS w Gdańsku złożyli do wojewody pomorskiej wniosek o uchylenie uchwały w sprawie przeprowadzenia konsultacji społecznych dotyczących nazwy ulicy Lecha Kaczyńskiego w Gdańsku. Uchwała jest obarczona błędami i wydana niezgodnie z polskim prawem - argumentują.

Radni PiS w Radzie Miasta w Gdańsku zwołali konferencję prasową przed Pomorskim Urzędem Wojewódzkim w związku z uchwałą w sprawie konsultacji społecznych dotyczących nazwy ulicy Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Gdańsku, która została przegłosowana 24 października br.

Przewodniczący klubu PiS w Radzie Miasta Gdańska Tomasz Rakowski powiedział, że uchwała w sprawie przeprowadzenia konsultacji społecznych poważnie narusza prawo.

- Naruszenia dotyczą konstytucji, kodeksu karnego, ustawy dekomunizacyjnej, ale także prawa miejscowego, który określa zasady nadawania nazw ulicom, obiektom i przestrzeniom w mieście Gdańsk" - mówił Rakowski. 

Dodał, że w związku z tym PiS składa wniosek do wojewody o wydanie rozstrzygnięcia zastępczego i pochylenie się nad zastrzeżeniami, które PiS ma do uchwały, a w konsekwencji jej uchylenia.

Rakowski powiedział, że wśród zastrzeżeń jest m.in. niezgodność z planem miejscowym, bo rada miasta w 2014 r. w uchwale dotyczącej nadawania nazw ulic stwierdza, że zmiana nazw istniejących ulic może mieć miejsce tylko w wyjątkowych i uzasadnionych przypadkach. Podkreślił też, że uchwała narusza kodeks karny i ustawę dekomunizacyjną, bo jedną z opcji podanych przez radę miasta jest nazwa "Dąbrowszczaków", która jak wskazywał Rakowski jest związana z komunistyczną ideologią i wpisuje się w zakaz propagowania ustroju komunistycznego.

Jego zdaniem taka zmiana pociągnie też dodatkowe koszty po stronie m.in. mieszkańców i przedsiębiorców, a - jak wskazywał - nie ma nie ma dla nich ekonomicznego uzasadnienia.

W opinii radnych PiS uchwała z 24 października br. jest obarczona błędami i wydana niezgodnie z polskim prawem. Lokalni politycy PiS złożyli w piątek w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim wniosek do wojewody o wydanie rozstrzygnięcia nadzorcze i uchylenie uchwały w całości.

24 października br. podczas sesji Rady Miasta gdańscy rajcy przyjęli uchwałę dotyczącą zorganizowania konsultacji społecznych wśród mieszkańców dzielnicy Przymorza Wielkiego w sprawie ul. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. "Za" głosowało 24 radnych Koalicji Obywatelskiej i Wszystko dla Gdańska, "przeciw" było 8 radnych z klubu Prawo i Sprawiedliwość.

Decyzja radnych oznacza, że ok. 24 tys. mieszkańców Przymorza Wielkiego będzie mogło wziąć udział w konsultacjach na trzy sposoby: głosując na miejskiej stronie gdansk.pl, wypełniając papierową ankietę i składając ją w Urzędzie Miejskim przy ul. Nowe Ogrody, lub podczas głosowania w wyborach Rady Dzielnicy Przymorze Wielkie.

W ankiecie zostanie zadanie pytanie: "Jaką nazwę powinna mieć obecna ul. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego". W odpowiedziach mieszkańcy będą mogli wybrać spośród czterech odpowiedzi: a) Biały Dwór, b) Dąbrowszczaków, c) Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, d) inna propozycja (możliwość wpisania własnej propozycji).

Konsultacje mają zakończyć się 31 marca 2025. Wcześniej zakładano, że rozpoczną się w grudniu br., natomiast w trakcie sesji przewodnicząca RM Agnieszka Owczarczak oświadczyła, że zostaną przesunięte i najprawdopodobniej rozpoczną się 10 stycznia 2025 roku.

Uchwałę w sprawie konsultacji przygotowali radni KO. Przekonywali, że projekt uchwały został skierowany na sesję RMG w związku z docierającymi do radnych i wciąż podnoszonymi w dyskusji publicznej głosami mieszkańców dotyczącymi dokonanej w 2017 r. zmiany nazwy ulicy z Dąbrowszczaków na Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Radni podkreślali, że chcieli poznać zdanie mieszkańców w kwestii tego, jak tak ulica powinna się nazywać.

Nazwa ulicy została zmieniona w 2017 roku przez poprzedniego wojewodę pomorskiego Dariusza Drelicha w trybie zarządzenia zastępczego na podstawie art. 6 ust. 2 ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomników.

W 2017 roku Drelich zarządzeniem zmienił nazwy kilku ulic m.in. Stanisława Sołdka (została zmieniona na Kazimierza Szołocha – działacza "S" w gdańskiej stoczni), Wincentego Pstrowskiego (na Henryka Lenarciaka - działacza "S" w gdańskiej stoczni i inicjatora budowy Pomnika Poległych Stoczniowców w Gdańsku), Leona Kruczkowskiego (Ignacego Matuszewskiego - ministra skarbu w II Rzeczpospolitej i żołnierza), Franciszka Zubrzyckiego (Feliksa Selmanowicza "Zagończyka" – żołnierza AK rozstrzelanego w 1946 r.), Mariana Buczka (Jana Styp-Rekowskiego - działacza narodowego, więźnia obozów koncentracyjnych) oraz Józefa Wassowskiego (na Anny Walentynowicz - działaczki "S" w stoczni).

źr. wPolsce24 za PAP

 

Polska

Skandal w Pilchowicach. 11 ton martwych ryb, a Henning-Kloska i Zielińska nie raczyły przyjechać

opublikowano:
Pracownicy w kamizelkach ratunkowych stoją na odsłoniętym dnie zbiornika wodnego przy zaporze, gdzie poziom wody został znacznie obniżony w trakcie opróżniania Jeziora Pilchowickiego.
Opróżnianie Jeziora Pilchowickiego – prace przy zaporze i dramatycznie niski poziom wody w zbiorniku (fot. wPolsce24)
Woda z Zalewu Pilchowickiego została spuszczona, a w jej miejscu pozostało cmentarzysko. Ponad jedenaście ton śniętych ryb, niewyobrażalny smród, a w okolicy – zupełna cisza. Działacze ekologiczni, którzy zwykle nie przebierają w słowach, tym razem nie pojawili się na miejscu. „Nie ma ekologów” – mówią mieszkańcy, zadając pytanie: gdzie są ci, którzy tak chętnie bronią przyrody, gdy giną ryby? I dlaczego politycy odpowiedzialni za środowisko nie fatygują się, by zobaczyć katastrofę na własne oczy?
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Tusk traci kontrolę nad aferami. Kłamstwa Kierwińskiego, przywileje "elit" i makabryczny szpital grozy

opublikowano:
Michał Woś w rozmowie z Marcinem Wikłą
Michał Woś w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Obecna koalicja rządząca tonie w niewyjaśnionych skandalach, a Donald Tusk widząc rozpadający się wizerunek swojej formacji, próbuje ratować się starymi, PR-owymi sztuczkami. Obraz obecnej władzy sypie się jak domek z kart, odsłaniając obrzydliwe kłamstwa czołowych polityków, rażące przywileje establishmentu oraz makabryczne patologie w państwowych instytucjach.
Polska

Pilne. Trzęsienie ziemi w warszawskim ratuszu. Dwie zastępczynie Trzaskowskiego zwolnione

opublikowano:
Rafał Trzaskowski podjął decyzję o dymisji dwóch swoich zastępczyń
Rafał Trzaskowski podjął decyzję o dymisji dwóch swoich zastępczyń (fot. wPolsce24)
Renata Kaznowska i Aldona Machnowska-Góra złożyły rezygnację z pełnienia funkcji wiceprezydentów Warszawy, a Rafał Trzaskowski je przyjął. Prezydent Warszawy zapowiedział też zwolnienia w miejskich spółkach. O decyzjach personalnych Trzaskowski poinformował podczas konferencji prasowej.
Polska

„Trzaskowski zachował się jak polityczny damski bokser”. Mocne wystąpienie kandydata PiS na premiera

opublikowano:
Potężne uderzenie Przemysława Czarnka w Rafała Trzaskowskiego
Rafał Trzaskowski zachował się jak polityczny damski bokser – ocenił zachowanie prezydenta Warszawy wobec serii afer w Szpitalu Południowym prof. Przemysław Czarnek na konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie.
Polska

Minister naprawdę to powiedziała. Język, którego nie powstydziliby się hitlerowcy

opublikowano:
Minister Dziemianowicz-Bąk ty razem powiedziała za dużo
Minister Dziemianowicz-Bąk ty razem powiedziała za dużo (fot. wPolsce24)
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk do niedawna mogła uchodzić w oczach niektórych za jedną z bardziej roztropnych i umiarkowanych polityczek Lewicy. Niestety, członkostwo w rządzie tzw. "koalicji 13 grudnia" ewidentnie potrafi zaszkodzić każdemu. W swojej najnowszej, skandalicznej wypowiedzi pani minister zrzuciła maskę i postanowiła uderzyć w przeciwników politycznych z niewyobrażalną pogardą.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Już nie sprawdzisz terminu wizyty u lekarza. Zlikwidowali stronę, z której masowo korzystali Polacy

opublikowano:
Janusz Cieszyński w rozmowie z Marcinem Wikłą
Janusz Cieszyński w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce2)
Trwająca zaledwie od kilkunastu miesięcy władza ekipy Donalda Tuska to pasmo afer, uległości wobec zagranicy i zwijania państwa polskiego. Jak wskazuje poseł Prawa i Sprawiedliwości Janusz Cieszyński, działania obecnego rządu uderzają w absolutne fundamenty naszego bezpieczeństwa, a obywatele są traktowani jak obywatele drugiej kategorii. Poseł zaprasza do zapoznania się ze stroną 101aferko.pl, która dokumentuje te skandaliczne przewinienia