Polska

Publiczna przychodnia i politycy KO. "Jesteśmy do Waszej dyspozycji o każdej porze"

opublikowano:
Radni KO z Piaseczna mieli załatwiać sobie wizyty w przychodni z pominięciem kolejek
(fot. ilustracyjna Pexels)
Wybuchła afera w kolejnej placówce służby zdrowia, tym razem w Piasecznie. Radni Koalicji Obywatelskiej mogli w nim liczyć na specjalne traktowanie.

Miejskie Centrum Medyczne w Piasecznie to publiczna przychodnia, utworzona przez Radę Miejską. Podlega nadzorowi burmistrza i Rady Społecznej, której członkowie są wybierani przez radnych. Jak ujawniła Wirtualna Polska, radni rządzącej w tym mieście KO mieli mieć w niej nieformalny dostęp do lekarzy, poza oficjalną kolejką.

Dzwonili do kierownictwa

Według relacji sygnalisty radni mieli obchodzić kolejkę dzwoniąc bezpośrednio do kierownictwa. W ten sposób załatwiali sobie rejestrację na szybsze terminy, skierowania na badania, konsultacje specjalistyczne czy recepty. Gdy nie mogli dodzwonić się do kierownik przychodni, dzwonili do jej asystentki. Jeśli ta też nie odbierała, dzwonili do rejestracji i tam domagali się zapisu na szybsze terminy. Jak zauważa sygnalista, wszystkie rozmowy są rejestrowane. Narodowy Fundusz Zdrowia powinien przeprowadzić kontrolę która pokaże, czy dochodziło do nadużywania wpływów – powiedział dziennikarzom.

Sygnalista dodał, że recepty czy skierowania załatwiali sobie nawet SMSami. Dodał, że personel bał się im odmawiać. Jak zauważa WP, w Radzie Społecznej, która miała nadzorować tę przychodnię, również zasiadali politycy KO. Traktowano nas tak, jakbyśmy byli ich prywatną służbą zdrowia – powiedział sygnalista, który był uczestnikiem i świadkiem tego procederu w latach 2024-2025.

Sygnalista ma dowody

Sygnalista powiedział WP, że wśród osób, które korzystały z „szybkiej ścieżki” były m.in. przewodnicząca Rady Miejskiej Katarzyna Wypych, przewodniczący Rady Powiatu Piaseczyńskiego Krzysztof Kasprzycki i radny miejski Piotr Sędziak – cała trójka jest w Radzie Społecznej. Sygnalista ma na to dowody, które pokazał dziennikarzom. WP potwierdziła, że wymienieni kontaktowali się z placówką. 

Wypych miała wielokrotnie załatwiać sprawy zdrowotne za pośrednictwem bezpośrednich kontaktów z szefostwem przychodni. Np. 30 grudnia 2024 pytała o nazwisko lekarza, który mógłby przyjąć członka jej rodziny. Sygnalista twierdzi, że podobny charakter miały kontakty Sędziaka z personelem przychodni, który w latach 2024-2025 miał m.in. zwrócić się o organizację szczepienia, uzyskanie zaświadczenia lekarskiego i pilnego skierowania, a także recepty na leki. Kiedy Kasprzycki w sierpniu 2024 r. zwrócił się o pomoc w zorganizowaniu wizyty u specjalisty spoza placówki, otrzymał odpowiedź jesteśmy do Waszej dyspozycji o każdej porze.

Była pracownica potwierdza

Radni w wysłanych WP oświadczeniach przyznali, że korzystali z usług tej przychodni, ale stanowczo zaprzeczają, że byli traktowani na preferencyjnych zasadach i wykorzystywali swoją pozycję by omijać kolejkę. Relacje sygnalisty potwierdziła jednak częściowo Agnieszka Krzaczek, obecnie redaktor lokalnego portalu „Piaseczno bez maski”, która pracowała w rejestracji tej przychodni od października do połowy grudnia 2024.

Krzaczek powiedziała portalowi, że wkrótce po tym, gdy zaczęła pracę, kierownik wezwała panie z rejestracji do swojego gabinetu. Powiedziała im, że wcześniej pojawił się radny, który chciał się zapisać do konkretnej lekarki, ale jego oczekiwanie nie zostało spełnione. Według Krzaczek miała im powiedzieć, że osoby pełniące w Piasecznie funkcje publiczne mają być przyjmowane poza kolejką. Chciała też wiedzieć kto pełnił dyżur, gdy radny spotkał się z odmową. 

Burmistrz twierdzi, że o niczym nie wiedział

WP informuje, że ówczesna kierownik tej placówki Gabriela Stradomska miała omawiać sprawę częstych kontaktów radnych z przychodnią z burmistrzem Danielem Putkiewiczem, który z racji zajmowanego stanowiska nadzoruje tę przychodnię. Według sygnalisty w trakcie tych rozmów padały sugestie, że radni powinni ograniczyć liczbę wykonywanych telefonów.

Stradomska nie chciała rozmawiać z dziennikarzami. Porozmawiał z nimi za to burmistrz. Powiedział, że nie był informowany o przypadkach omijania kolejek w tej przychodni. Podkreślił, że jest wrogiem wszelkiego załatwiactwa i gdyby mógł, goniłby za to kijem. Dodał, ze od lat przekazuje kierownikom miejskich jednostek, że nie wolno im ulegać naciskom ze strony osób powołujących się na pełnione funkcje publiczne.

źr. wPolsce24 za WP.pl

Polska

Jakie kwity ma na Tuska? TYLKO U NAS. Rutkowski: Informacje, które ostatecznie przekaże Kołodziejczak, skończą się politycznym trzęsieniem ziemi!

opublikowano:
Krzysztof Rutkowski na antenie telewizji wPolsce24
Krzysztof Rutkowski na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Narkotyki, przemoc, zastraszanie i wstrząsające relacje kobiet — oto kulisy potężnej afery obyczajowej, która uderza w Michała Kołodziejczaka, prominentnego polityka obozu Donalda Tuska. Na antenie telewizji wPolsce24 w programie „Na linii ognia” gościł Krzysztof Rutkowski, który ujawnił nieznane dotąd szczegóły sprawy oraz zapowiedział ujawnienie kompromitujących materiałów na polityków koalicji rządzącej.
Polska

Znamy szczegóły ataku hakerskiego na nasze media. "Uderzono w kluczowym momencie"

opublikowano:
Artur Ceyrowski na antenie wPolsce24
Artur Ceyrowski na antenie wPolsce24 (fot. wPolsce24)
To nie był przypadek, lecz brutalna i zsynchronizowana próba uciszenia niezależnych dziennikarzy. Portale wPolityce.pl oraz wPolsce24 stały się celem potężnego ataku hakerskiego w newralgicznym dla Polski momencie. – Mamy do czynienia z akcją, która miała na celu wyciszenie i przestraszenie naszych mediów. Nie damy zamknąć sobie ust – podkreślono na antenie telewizji wPolsce24.
Polska

Dramat w szpitalu w Międzylesiu. Odprawili rodzącą z kwitkiem, wściekły partner zdemolował oddział!

opublikowano:
Prywatne gabinety w szpitalu
Prywatne gabinety w szpitalu
Jak przekazała w oficjalnym komunikacie podinspektor Joanna Węgrzyniak z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII, w warszawskim szpitalu doszło do awantury wszczętej przez 26-letniego mężczyznę, który nie zgadzał się ze sposobem, w jaki personel medyczny potraktował jego ciężarną partnerką. W trakcie zajścia znieważał położne i pracowników SOR-u, kierował wobec nich groźby karalne oraz naruszył ich nietykalność cielesną.
Polska

Naleśnikowa logika Zembaczyńskiego! Ukraińcy uderzyli w serwery, a poseł węszy spisek w Polsce

opublikowano:
Poseł Witold Zembaczyński podczas wystąpienia na komisji, patrzy w telefon, w garniturze i krawacie, z mikrofonem przed sobą – ilustracja do artykułu o kontrowersyjnej wypowiedzi polityka
Witold Zembaczyński (fot. Fratria)
Poseł Koalicji Obywatelskiej Witold Zembaczyński w kuriozalnym wpisie na platformie X zaatakował polską prawicę, sugerując jej powiązania z Moskwą po ukraińskich uderzeniach w rosyjski koncern Yandex.
Polska

Zmasowany cyberatak na nasz portal! Próba uciszenia wolnego słowa. Nie damy się zastraszyć!

opublikowano:
Dłoń trzymająca na pierwszym planie mikrofon stacji wPolsce24 na tle serwerowni i monitorów z czerwonym napisem ALARM oraz wykresami cyberataku DDoS.
Nasza redakcja i serwery padły ofiarą zmasowanego ataku hakerskiego. Systemy zarejestrowały tysiące złośliwych zapytań na sekundę (graf AI)
Setki tysięcy złośliwych zapytań, skoordynowane uderzenia z kilku kontynentów i próba całkowitego zablokowania dostępu do rzetelnych informacji. Od wczesnych godzin porannych nasz portal mierzy się ze zmasowanym cyberatakiem. Zespoły techniczne pracowały od rana bez przerwy i odpierały kolejne fale agresji. Nie damy się uciszyć!
Polska

Twardy opór w TK. Prezes Święczkowski zablokował Berka własnym ciałem

opublikowano:
3 (11)
Mocna deklaracja prezesa TK w Telewizji wPolsce24: Nie ulegniemy szantażom ani próbom zastraszenia (fot. wPolsce24)
W Trybunale Konstytucyjnym nie doszło do przerwania prac, a instytucja funkcjonuje normalnie – zapewnił na antenie Telewizji wPolsce24 prezes TK Bogdan Święczkowski. W rozmowie z Tadeuszem Płużańskim sędzia odniósł się do zarzutów Macieja Berka, zablokowania dostępu do gabinetów sędziowskich, interwencji policji oraz presji wywieranej na Trybunał przez władzę wykonawczą.