Polska

Prowokacja postkomunistów. Chcą płacić „ofiarom Żołnierzy Wyklętych”. Co o tym myślą Polacy?

opublikowano:
Klub poselski Lewicy zaproponował projekt wypłacania odszkodowań ofiarom… Żołnierzy wyklętych.

- Ci, którzy tutaj mordowali, tu na Podlasiu mordowali ludzi, tacy jak właśnie oddział Romualda Rajsa „Burego”, muszą być potępieni i należy jasno oddzielić te dwie grupy od siebie,  a ofiarom i rodzinom tych ofiar należy się od polskiego państwa odszkodowanie – mówiła podczas konferencji prasowej posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska.

Ciekawe, ofiarom czyich „zbrodni” chcą jeszcze płacić przedstawiciele koalicji 13 grudnia. „Łupaszki”? A może „Inki”? Nawet najczęściej podnoszona kwestia „Burego” jest daleka od jednoznaczności. Przypomnijmy, że Instytut Pamięci Narodowej w 2019 roku zakwestionował wcześniejsze ustalenia śledztwa, uznając, że w działaniach Rajsa nie było znamion ludobójstwa Białorusinów. Działania oddziału „Burego” miały miejsce w realiach brutalnego konfliktu powojennego, w którym część wsi była postrzegana jako zaplecze sowieckiego i komunistycznego aparatu represji (MO, UB, NKWD).

IPN wskazywał, że pacyfikacje miały charakter odwetowy, wymierzony w konkretne środowiska uznawane za wrogie podziemiu, a nie w całą grupę etniczną czy religijną.

A co o pomyśle Lewicy sądzą Polacy? Sprawdź w materiale telewizji wPolsce24.

źr. wPolsce24

 

Polska

Chcieli dobrze, wyszło jak zwykle, czyli jak sztandarowa reforma Lewicy "uszczęśliwiła" pracowników

opublikowano:
Gdy oni biorą się za naprawę świata, zazwyczaj zostaje ludziom mniej pieniędzy w kieszeniach
Gdy oni biorą się za naprawę świata, zazwyczaj zostaje ludziom mniej pieniędzy w kieszeniach (Fot. Fratria)
Były wielkie zapowiedzi, oczekiwanie sukcesów i triumfalne hasełka o „sprawiedliwości społecznej”. Tymczasem flagowa reforma stażu pracy, forsowana przez Lewicę, okazała się być podręcznikowym przykładem tego, jak lewicowe eksperymenty gospodarcze uderzają w samych zainteresowanych. W sferze budżetowej wrze, a pracownicy gorzko przekonują się, że za urzędnicze wizje rządzących musieli zapłacić... z własnej kieszeni.
Polska

Szaleńczy rajd na S17! Pijana 34-latka staranowała auto, jechała bez koła i była w doskonałym humorze

opublikowano:
Kobieta najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie
Kobieta najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie (fot. print screen Policja)
Policjanci z otwockiej drogówki zatrzymali 34-letnią kobietą, która taranowała auta na trasie S17. Choć w jej aucie urwało się koło, ona dalej szalała na drodze. Okazało się, że jest pijana, a do tego ma zakaz prowadzenia pojazdów.
Polska

Przewoźnicy mają dość bierności rządu! Będzie blokada polskich dróg

opublikowano:
Przewoźnicy drogowi zapowiadają protest i blokadę wybranych dróg w Polsce, zarzucając ministrowi infrastruktury Dariuszowi Klimczakowi ignorowanie postulatów branży transportowej.
Posiedzenie zespołu do spraw transportu drogowego i drogownictwa (fot.Screenshot - X/@AlvinGajadhur)
Wkrótce może dojść do blokady wybranych polskich dróg przez część przewoźników. To zapowiedź protestu branży transportowej, która zarzuca obecnemu ministrowi infrastruktury Dariuszowi Klimczakowi ignorowanie jej postulatów.
Polska

Państwo uderza w wiejskie gospodynie. 3000 zł kary za domowy bigos i pierogi!

opublikowano:
2474972_2
Łatanie dziury budżetowej na oślep i bezwzględne kontrole na wiejskich świętach – rząd Donalda Tuska wysyła Krajową Administrację Skarbową na dożynki. Podczas gdy ceny paliwa według prognoz mogą niedługo osiągnąć poziom 10 zł za litr, a deficyt budżetowy bije rekordy, urzędnicy nakładają dotkliwe kary na kobiety kultywujące polskie tradycje.
Polska

Dron naruszył przestrzeń bazy wojskowej, a oficer dyżurna miała zadzwonić na 112. Giertych ujawnia - sprawcą dziecko?

opublikowano:
W pobliżu bazy wojskowej w Redzikowie zauważono cywilnego drona, a Sławomir Mentzen i Roman Giertych wymienili się komentarzami na temat reakcji wojska i zgłoszenia sprawy policji.
Roman Giertych (fot.Fratria)
Wczoraj w pobliżu bazy wojskowej w Redzikowie pojawił się dron, którego lot miał skłonić oficer dyżurną do wykonania telefonu pod numer alarmowy 112. Specjalne oświadczenie w tej sprawie wydało Ministerstwo Obrony Narodowej. Głos zabrał również Roman Giertych, który przekazał, że operatorem urządzenia miało być dziecko.
Polska

Policja zdradziła narodowość 11-latka, który zaatakował toporkiem koleżankę

opublikowano:
Policja poinformowała, że 11-latek z Podlasia, który zaatakował toporkiem 10-letnią dziewczynkę, jest Polakiem
(fot. ilustracyjna Pexels)
W sieci pojawiły się doniesienia, że 11-latek, który zaatakował toporkiem, nie jest Polakiem. Teraz odniosła się do nich policja.