Polska

Będzie uczciwe postępowanie? Prokuratura wszczyna śledztwo w sprawie wrześniowej powodzi w Nysie

opublikowano:
20241012_102209
Wygląda na to, że o różnych echach i konsekwencjach powodzi z 2024 będziemy jeszcze słyszeć przez lata (Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Prokuratura Okręgowa w Opolu rozpoczęła śledztwo w sprawie decyzji podejmowanych przez władze Nysy i powiatu nyskiego podczas wrześniowej powodzi. Postępowanie dotyczy możliwego sprowadzenia zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób oraz niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych. Jednym z wątków jest także tragiczna śmierć lekarza, dr. Krzysztofa Kamińskiego, który utonął, wracając z pracy.

Prokuratura sprawdzi m.in., czy władze Nysy i powiatu mogły wcześniej podjąć decyzję o ewakuacji Szpitala Powiatowego w Nysie oraz czy opóźnienia w tej kwestii wpłynęły na zdrowie pacjentów. Warto zaznaczyć, że śledztwo prowadzone jest "w sprawie", a nie przeciwko konkretnym osobom, jednak zawiadomienia dotyczą m.in. burmistrza Kordiana Kolbiarza i starosty Daniela Palimąki.

Burmistrz pod lupą śledczych

Zarzuty wobec burmistrza Kolbiarza dotyczą zaniechań w informowaniu mieszkańców o zagrożeniu powodziowym. Publiczne zapewnienia władz, że Nysie "nic nie grozi", miały doprowadzić do strat majątkowych oraz narażenia życia mieszkańców. Przykładem tego jest śmierć dr. Krzysztofa Kamińskiego, który wyjechał do pracy w szpitalu, nie wiedząc o nadchodzącej powodzi.

Ewakuacja szpitala i działania starosty

Starosta Daniel Palimąka jest oskarżany o opóźnioną ewakuację Szpitala Powiatowego w Nysie. Mimo wcześniejszych działań zabezpieczających budynek starostwa, szpital pozostawiono bez ochrony. Pacjentów zaczęto ewakuować dopiero po zalaniu placówki, co narażało ich życie i zdrowie. W wyniku powodzi zniszczony został sprzęt medyczny o wartości milionów złotych.

Komentarz mieszkańców

Jacek Krzysztoń, członek grupy, która chce doprowadzić do referendum w sprawie odwołania prezydenta Kolbiarza, krytykuje działania władz. Według Krzysztonia burmistrz i starosta zaniedbali swoje obowiązki, co doprowadziło do katastrofy. Podkreślił on, że brak odpowiednich działań w obliczu przerwania wałów na Białej Głuchołaskiej był kluczowym zaniedbaniem. Zamiast podjąć natychmiastowe działania, burmistrz miał lekceważyć ostrzeżenia mieszkańców i nie zorganizował odpowiednich miejsc ewakuacyjnych.

Odpowiedzialność prawna

Za niedopełnienie obowiązków służbowych grozi kara do trzech lat więzienia, a za sprowadzenie zagrożenia życia lub zdrowia – do dziesięciu lat. Jeśli skutkiem działań lub zaniechań była śmierć człowieka, kara może wynosić nawet 15 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura Okręgowa w Opolu podkreśla, że dokładnie zbada wszystkie aspekty wrześniowej powodzi, w tym działania władz lokalnych. 

źr. wPolsce24 za nowinynyskie.pl

Polska

Urzędnik premiera ma spacyfikować Trybunał. „Gra w Berka. Maciej Berek – polityk czy sędzia?”. Mocny dokument śledczy

opublikowano:
4 (3)
Tusk chce usunąć prezydenta Nawrockiego?! Szokujące kulisy operacji w TK (fot. wPolsce24)
Przejąć Trybunał Konstytucyjny, całkowicie podporządkować sądownictwo władzy wykonawczej i ostatecznie pozbawić władzy prezydenta Karola Nawrockiego – taki ma być brutalny plan Donalda Tuska i jego zaufanych ludzi. W centrum tej bezwzględnej operacji politycznej znajduje się jeden człowiek. To Maciej Berek.
Polska

Policja blokowała wejście. Matecki znalazł inny sposób!

opublikowano:
Poseł PiS Dariusz Matecki przeskoczył przez ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, próbując dostać się do przebywającej w budynku Marii Kurowskiej.
Poseł PiS Dariusz Matecki przeskoczył przez ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, próbując dostać się do przebywającej w budynku Marii Kurowskiej (fot,Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Poseł Dariusz Matecki zdecydował się na przeskoczenie ogrodzenia Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, aby wspomóc swoją partyjną koleżankę Marię Kurowską, która od kilku dni przebywa w gmachu budynku. Stało się tak pomimo silnej obstawy ze strony państwowej policji.
Polska

Rosyjski dron wojskowy na polskiej plaży! Za Tuska bezpieczeństwo państwa to tylko kwestia szczęścia?

opublikowano:
mid-26913296
Bezpieczeństwo państwa na słowo honoru. Rosyjski wrak na plaży to symbol zaniechań rządu Tuska (fot. PAP/Piotr Nowak)
Na polskim wybrzeżu odnaleziono wrak rosyjskiego drona wojskowego typu Gerbera, który najprawdopodobniej dryfował w wodach Bałtyku. To nie tylko dowód na zuchwałość Moskwy, ale przede wszystkim bolesne obnażenie słabości obecnego rządu w kwestii bezpieczeństwa narodowego.
Polska

Kompromitacja TVP Info! Pokazali fałszywe zdjęcie „polskiego” drona

opublikowano:
TVP Info wykorzystało w materiale o rosyjskim dronie wyłowionym z Bałtyku fałszywe zdjęcie maszyny z oznaczeniami sugerującymi jej związek z Polską.
TVP Info zaliczyło potężną wpadkę wizerunkową. Wszystko przez publikację fałszywego zdjęcia wyłowionego dzisiaj z Bałtyku rosyjskiego drona, które sugerowało, iż maszyna pochodzi... z Polski.
Polska

Bez USA przeciwko Rosji?! Sikorski nie wycofuje się ze swoich słów: "Żeby było jasne co powiedziałem w Kijowie"

opublikowano:
Radosław Sikorski przekonuje, że europejskie państwa NATO byłyby w stanie szybko odpowiedzieć na rosyjską agresję nawet bez udziału Stanów Zjednoczonych.
Radosław Sikorski (fot. PAP/Vladyslav Musiienko)
Radosław Sikorski twierdzi, że Polska byłaby w stanie bardzo szybko pokonać Rosję. Co więcej, miałaby to zrobić bez pomocy Stanów Zjednoczonych.
Polska

Szokujące zeznania pacjentki: „Bez pieniędzy do operacji by nie doszło”. W tle fundacja Grodzkiego

opublikowano:
Grafika do artykułu o zeznaniach pacjentki dotyczących wpłaty 10 tys. zł przed operacją i fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego
Pacjentka zeznała, że wpłata pieniędzy miała mieć znaczenie dla terminu operacji. W sprawie pojawia się również wątek fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego (fot. Fratria/graf. AI)
Kolejne wstrząsające kulisy łapówkarskiego procederu w szczecińskim szpitalu ujrzały światło dzienne. W tle przewija się fundacja założona przez Tomasza Grodzkiego, który w sprawie występuje zaledwie jako świadek. Podczas gdy pacjenci opowiadają o konieczności wpłacania ogromnych kwot za ratujące zdrowie zabiegi, obecna władza dba o swoich, a uwagę opinii publicznej odwraca sztucznym chaosem informacyjnym.