Polska

Potężny skandal. Rząd zostawi samotnych seniorów na lodzie?

opublikowano:
bon senioralny
Samotni seniorzy mogą nie dostać bonu senioralnego (Fot. Fratria)
Nie dość, że wprowadzenie bonu senioralnego się opóźnia, to na dodatek w projekcie ustawy pojawiła się skandaliczna, uderzająca w starszych ludzi luka.

Bon senioralny to jedna z obietnic rządzących. Miał trafiać do seniorów od 2026 roku, ale – jak zwykle – ekipa Donalda Tuska nie zdążyła na czas. Prace nad ustawą się przedłużają. Na dodatek znalazła się w niej luka. Jeśli nikt nie naprawi błędu, część starszych, schorowanych Polaków zostanie bez pomocy.

Szokująca luka w przepisach

Wadliwe zapisy w ustawie wytropili przedstawiciele NSZZ „Solidarność”. Okazuje się, że bonu nie dostaną seniorzy, którzy żyją samotnie. Czyli sporą część tej grupy demograficznej.

„Pominięcie tej grupy seniorów jest niezrozumiałe, biorąc pod uwagę rosnącą liczbę osób samotnych i nieposiadających krewnych, którzy mogliby zawnioskować o wsparcie dla nich. Opieka nad samotnymi osobami zależnymi staje się coraz większym wyzwaniem i należy stworzyć ramy prawne dla ochrony ich dobrostanu w razie potrzeby" – napisali w uwagach do projektu ustawy przedstawiciele „Solidarności”.

Ktoś musi pracować, inaczej bonu nie będzie

Z analizy nowych przepisów wynika, że na bon senioralny mogą liczyć tylko ci seniorzy, którzy mają… aktywnych zawodowo bliski niemogących zapewnić im opieki we własnym zakresie. A jak ktoś bliskich (żony, dzieci, wnuków) nie ma? Przecież wtedy już na pewno nie będzie miał im kto pomóc? Bon się nie należy!

„Celem projektu ustawy jest wsparcie osób aktywnych zawodowo w zapewnieniu opieki nad osobami w wieku 75 lat lub więcej, względem których ciąży obowiązek alimentacyjny, tj. wsparcie aktywizacji zawodowej ww. grupy osób. W przypadku osoby samotnej brak jest osoby, która by podlegała aktywizacji zawodowej" napisało w odpowiedzi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Ręce opadają.

Czym ma być bon senioralny?

Bon senioralny ma być świadczeniem wspierającym osoby po 75. roku życia, które wymagają opieki ze względu na swój stan zdrowia. Bon ma służyć opłacaniu usług opiekuńczych – do 50 godzin miesięcznie. Jego wartość ma wynosić maksymalnie 2150 złotych miesięcznie. Jest też próg dochodowy. Jeśli emerytura bądź renta danego seniora jest wyższa, niż 3410 złotych brutto, bonu nie dostanie.

źr. wPolsce24 za Interia.pl

 

Polska

Prezydent Nawrocki w Davos: Polska za pokojem opartym na sile, nie iluzjach

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki na konferencji prasowej w Davos
Prezydent Karol Nawrocki na konferencji prasowej w Davos (fot. wPolsce24)
Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos prezydent Karol Nawrocki zaprezentował wizję polskiej polityki zagranicznej, która wyraźnie odcina się od idealistycznych haseł i pustych deklaracji dominujących w debacie europejskiej. W centrum jego wystąpienia znalazła się inicjatywa Rady Pokoju, ogłoszona przez Donalda Trumpa jako nowy instrument rozwiązywania globalnych konfliktów, w tym wojny na Ukrainie.
Polska

Nawrocki i Tusk, obaj w Alpach: jeden w Davos, drugi na nartach

opublikowano:
Projekt bez nazwy ok
Podczas gdy prezydent Karol Nawrocki na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos rozmawiał z najważniejszymi politykami świata, premier Donald Tusk – w myśl sztandarowego hasła swojej partii „Robimy nie gadamy” – szusował na włoskich stokach.
Polska

Zrobili z ciąży chorobę. Dramatyczne słowa dyrektora szpitala: „Kobiety na SOR rodzić nie powinny”

opublikowano:
jerzy jama
Dyrektor szpitala w Leżajsku Jerzy Jama. Jedna z kobiet urodziła na tamtejszym SOR (Fot. wPolsce24)
Kobiety rodzą w Polsce nie na porodówkach, ale na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych. Tak się stało w Leżajsku. Nie ma tam nawet położnika czy neonatologa.
Polska

Polska w Radzie Pokoju Trumpa? Jasna deklaracja Jarosława Kaczyńskiego

opublikowano:
kaczyński rada pokoju
Prezes PiS uważa, że Polska powinna dołączyć do Rady Pokoju Donalda Trumpa (Fot. wPolsce24)
Jarosław Kaczyński wyraził poparcie dla udziału Polski w Radzie Pokoju inicjowanej przez Donalda Trumpa, podkreślając znaczenie współpracy ze Stanami Zjednoczonymi oraz warunki finansowe, jakie musiałby spełnić rząd.