Pilna interwencja służb w Warszawie! Czy to była próba destabilizacji naszej redakcji? Poseł żąda wyjaśnień od ministra

Do trudnych do wytłumaczenia i niejasnych wydarzeń doszło w poniedziałek, 18 maja 2026 roku. Służby ratunkowe i policja zostały postawione w stan najwyższej gotowości po dramatycznym zgłoszeniu dotyczącym bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia. Tym razem akcja mundurowych miała miejsce w siedzibie redakcji telewizji wPolsce24.
Chaos i tajemnicze zgłoszenie
Oficjalnym powodem policyjnej interwencji miało być zgłoszenie o obecności niebezpiecznych materiałów. Wszyscy uczestnicy zdarzenia podkreślają, iż policjanci zachowywali się niezwykle profesjonalnie. Jednak to, iż mamy do czynienia z kolejnym takim zdarzeniem, które dotyczy wolnych mediów, natychmiast wywołało falę spekulacji w przestrzeni publicznej.
- To jest jakaś skoordynowana operacja na wielu polach, trochę mgła, będziemy uważnie patrzeć i przyglądać się tej sprawie - mówił na antenie telewizji wPolsce24 red. naczelny telewizji Jacek Karnowski.
Wokół przebiegu interwencji narosło mnóstwo rozbieżnych informacji.
W związku z tym poseł na Sejm RP, Marcin Józefaciuk, zdecydował się na formalną i zdecydowaną reakcję. Korzystając ze swoich poselskich uprawnień, skierował do szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego interpelację z listą ponad trzydziestu pytań. Parlamentarzysta domaga się pełnej transparentności działań państwa.
- W demokratycznym państwie szczególnie istotne jest zachowanie pełnej transparentności działań służb (...), zwłaszcza w sytuacjach dotyczących redakcji medialnych - podkreśla poseł Józefaciuk.
Ponad 30 pytań do MSWiA. Kluczowe wątki śledztwa
Opinia publiczna oraz dziennikarze czekają teraz na oficjalne stanowisko rządu. Służby muszą odpowiedzieć na pytania, które w ocenie tej sprawy są kluczowe:
-
Jaka była dokładna treść zgłoszenia i jak trafiło ono do mundurowych?
-
Czy na miejscu działały wyspecjalizowane grupy minersko-pirotechniczne i czy faktycznie podjęto decyzję o ewakuacji ludzi?
-
Czy znaleziono jakiekolwiek realne zagrożenie, czy był to kolejny, bezwzględny fałszywy alarm?
-
Czy to element wojny hybrydowej? Poseł wprost pyta, czy badane są wątki celowej dezinformacji i skoordynowanych działań mających na celu destabilizację pracy mediów w Polsce.
Cała ta sprawa ma znacznie głębsze tło, a zgłoszenie dotyczące naszej redakcji zbiega się w czasie z rosnącym niepokojem dotyczącym bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej i instytucji publicznych w kraju. Stąd m. in. wyrażona przez posła Józefaciuka prośba, o ujawnienie statystyk za lata 2025–2026 dotyczących tego, ile razy polskie służby były oszukiwane przez anonimowych autorów zgłoszeń.
Koszty takich akcji - angażujących dziesiątki funkcjonariuszy, blokujących ulice i paraliżujących pracę instytucji - mogą być gigantyczne.
Czy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji planuje zaostrzenie przepisów i zwiększenie możliwości technicznych służb, by skuteczniej namierzać i karać autorów takich „żartów”?
źr. wPolsce24











