Polska

Nasila się rosyjska aktywność sabotażowa. Porzucony ciemny wagon na torach i kuter przy polskim rurociągu

opublikowano:
W ostatnich tygodniach Polska odnotowała serię nietypowych incydentów, które – zdaniem ekspertów – mogą wpisywać się w działania rosyjskich służb sabotażowych.
Samotny, odłączony od składu i ciemny wagon na torach stanowił śmiertelne zagrożenie (Fot. Pixbay/zdjęcie ilustracyjne)
W ostatnich tygodniach Polska odnotowała serię nietypowych incydentów, które – zdaniem ekspertów – mogą wpisywać się w działania rosyjskich służb sabotażowych.

Pierwszy z nich miał miejsce już w nocy z 2 na 3 września na węźle kolejowym w Katowicach, ale prawda o nim dopiero teraz ujrzała światło dzienne. Na trasie Katowice–Katowice Ligota odnaleziono porzucony, pusty wagon o masie 20 ton, odczepiony od składu towarowego. Brak odblasków sprawiał, że był niewidoczny dla maszynistów innych pociągów, co spowodowało opóźnienia czterech pociągów pasażerskich i konieczność skierowania trzech składów na objazdy.

Jak ustalili dziennikarze, wagon należał do spółki Kolprem, świadczącej usługi dla ArcelorMittal Poland. Incydent jest przedmiotem śledztwa prokuratury, a ABW wskazuje, że może to być akt sabotażu w kontekście obecnej sytuacji geopolitycznej. – „Mamy dziś taką sytuację, że banalne i niebanalne zdarzenia mogą mieć zatrważający kontekst” – mówi cytowany przez portal Interia anonimowy funkcjonariusz ABW.

Kuter nad rurociągiem

Drugi incydent miał miejsce w nocy z 30 września na 1 października w rejonie polskiej infrastruktury krytycznej na morzu.

- Rosyjski kuter rybacki 1 października Straż Graniczna zauważyła w rejonie podmorskiego rurociągu należącego do spółki Petrobaltic – poinformował w czwartek Tadeusz Gruchalla z Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku. Rosyjska jednostka miała wykonywać podejrzane manewry. Według informacji podanych przez Gruchallę do zdarzenia doszło 18 mil morskich (w przybliżeniu ok. 35 km) na północ od Władysławowa. Po wywołaniu przez radio szyper jednostki tłumaczył, że ma problemy z silnikiem, ale potem odpłynął ze strefy polskiej infrastruktury krytycznej.

– Na zegarze była 6.40, gdy operator Zautomatyzowanego Systemu Radarowego Nadzoru, pełniący służbę w Kaszubskim Dywizjonie Straży Granicznej, zwrócił uwagę na kuter bandery rosyjskiej. Jego szyper wprowadził jednostkę nad rurociąg i zmniejszył prędkość. Wywołany przez radio tłumaczył się problemami z silnikiem, jednak po nakazaniu odejścia znad rurociągu silnik zadziałał i kuter z prędkością 10 węzłów skierował się na północny zachód – przekazał Gruchalla.

Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka podkreśliła, że polskie służby reagują szybko na takie incydenty, a teren infrastruktury krytycznej jest pod stałym nadzorem. Jednocześnie eksperci i służby nie wykluczają, że podobne działania mogą być częścią szerszego wzorca rosyjskiej aktywności sabotażowej, mającej na celu destabilizację regionu i wywieranie presji politycznej.

źr. wPolsce24 za Interia.pl/PAP

Polska

Wielki biznes na życiu dzieci! Już dziś wstrząsający dokument wPolsce24 o szokujących „targach” w Berlinie

opublikowano:
Zrzut ekranu (390)
Czy dzieci mogą stać się elementem międzynarodowego biznesu? Czy istnieje rynek, na którym życie zaczyna się od umowy i pieniędzy? W poniedziałek o 20:10 na antenie wPolsce24 premierowy dokument ujawniający kulisy wydarzenia, którego w Polsce jeszcze zorganizować się nie da, ale w Niemczech już nikogo nie zszokowało!
Polska

Czarnek o polityce klimatycznej EU: Prąd dla zwykłego Polaka koszt absurdalnej, lewicowej, lewackiej polityki

opublikowano:
Prof. Przemysław Czarnek na konferencji prasowej o polityce klimatycznej UE i cenach energii w Polsce, WPolsce24.tv
Konferencja prasowa Przemysława Czarnka (fot. wPolsce24)
Przemysław Czarnek nie zostawia suchej nitki na polityce klimatycznej Unii Europejskiej i działaniach rządu Donalda Tuska. Według niego rosnące ceny energii prowadzą do deindustrializacji Polski i zubożenia jej obywateli.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Tusk przedłuża weekend, a Polska tonie. Rząd PR-u, chaosu i tęczowej agendy

opublikowano:
Wojciech Machulski w rozmowie na antenie telewizji wPolsce24
Wojciech Machulski w rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Polacy mają już dość stagnacji i destrukcji państwa. Wyrazem tego jest rosnący opór społeczny i gigantyczne rozczarowanie obywateli. Zamiast ciężkiej pracy, Donald Tusk woli przedłużać sobie weekendy, a w przestrzeni publicznej funkcjonuje wyłącznie dzięki marketingowi politycznemu. - Polska nie ma czasu na rząd, który kręci TikToki, opowiada bajki, zbiera grzyby i rysuje pieski, zamiast zajmować się prawdziwymi reformami i bezpieczeństwem - zauważa Wojciech Machulski z Konfederacji.
Polska

Zaczęło się! Miasteczko Gniewu przed kancelarią KPRM. Organizatorzy nie ustępują i oczekują ustąpienia Tuska

opublikowano:
Miasteczko Gniewu przed KPRM w Warszawie – protest rusza, uczestnicy zbierają się pod namiotami, WPolsce24.tv.
Miasteczko Gniewu w Warszawie (fot. wPolsce24)
„Miasteczko Gniewu” przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie organizowane przez Ruch Obrony Granic powstaje mimo prób zablokowania protestu. Organizatorzy, w tym Robert Bąkiewicz, zapowiadają, że będą manifestować aż do czasu ustąpienia obecnego gabinetu.
Polska

Janusz Kowalski: to najbardziej antypolski rząd od 1989 roku

opublikowano:
Poseł Janusz Kowalski w Miasteczku Gniewu
Poseł Janusz Kowalski w Miasteczku Gniewu (fot. wPolsce24)
Przed Kancelarią Premiera w Warszawie wyrosło „Miasteczko Gniewu” – symboliczny sprzeciw polskich patriotów wobec polityki obecnej władzy. Mimo usilnych prób zakazania inicjatywy w sądzie przez Rafała Trzaskowskiego i Donalda Tuska, obywatele nie składają broni. Rozbite w Alejach Ujazdowskich namioty to dopiero forpoczta wielkiej, środowej manifestacji solidarności.
Polska

Dziwna akcja w telewizji wPolsce24. Policjanci szukali bomby w garażu

opublikowano:
Z policjantami, którzy przyjechali szukać bomby w naszej redakcji, rozmawiał red. Wojciech Bideroń
Zadziwiająca interwencja policji miała dziś miejsce w redakcji telewizji wPolsce24. Funkcjonariusze – jak wyjaśniali naszym dziennikarzom – dostali zgłoszenie, że w garażu budynku, w którym mieści się siedziba naszej stacji, znajdują się niebezpieczne materiały.