Gospodarka

Nie tylko teoria spiskowa. Banki centralne chcą, by... klienci gromadzili gotówkę

opublikowano:
Jeszcze kilka lat temu takie słowa mogłyby brzmieć jak teoria spiskowa. Dziś ostrzegają przed tym… banki centralne Europy. Holenderski bank centralny i szwedzki Riksbank radzą klientom, by część pieniędzy wypłacili z bankomatów i trzymali w domu w gotówce. Powód? Coraz częstsze awarie systemów finansowych, ryzyko cyberataków i rosnące napięcia geopolityczne.
To już nie teoria spiskowe. Nawet europejskie banki namawiają, by zawsze mieć trochę gotówki na "czarną godzinę" (Fot. Fratria/Julita Szewczyk)
Jeszcze kilka lat temu takie słowa mogłyby brzmieć jak teoria spiskowa. Dziś ostrzegają przed tym… banki centralne Europy. Holenderski bank centralny i szwedzki Riksbank radzą klientom, by część pieniędzy wypłacili z bankomatów i trzymali w domu w gotówce. Powód? Coraz częstsze awarie systemów finansowych, ryzyko cyberataków i rosnące napięcia geopolityczne.

„W obliczu coraz częstszych zagrożeń i potencjalnych przerw w funkcjonowaniu systemów bankowych, zalecenie, aby wypłacać gotówkę z bankomatów, staje się koniecznością” – cytuje komunikat holenderskiego banku „Fakt”.

Blackouty i paraliż miast

Ostrzeżenia nie biorą się znikąd. W lipcu wielka awaria energetyczna sparaliżowała Czechy – nie działały bankomaty, metro, tramwaje, a ludzie utknęli w windach. Podobne problemy miały wcześniej Hiszpania, Portugalia i Francja. Bez prądu i internetu płatności kartą były niemożliwe. Przetrwali tylko ci, którzy mieli w portfelu banknoty.

Ile gotówki trzeba mieć w domu?

Bank centralny Holandii rekomenduje, by każdy miał 200–500 euro, a szwedzki Riksbank wskazuje na około 170 euro, czyli równowartość tygodniowych podstawowych wydatków. W Polsce oficjalnych zaleceń nie ma, ale eksperci podpowiadają, że rozsądnie jest mieć pod ręką 500–1000 zł na nieprzewidziane sytuacje.

Ekspert od survivalu, ppłk Dariusz Paździoch, idzie dalej – sugeruje, by trzymać w domu nawet równowartość miesięcznych wydatków. Dla rodziny może to być od 3 do 6 tys. zł.

Polacy coraz bardziej ufają gotówce

Narodowy Bank Polski potwierdza trend: w obiegu jest dziś ponad 443 miliardy złotych w gotówce, a jej ilość stale rośnie. Najwięcej krąży banknotów 100- i 200-złotowych, ale coraz większą popularność zyskuje także banknot 500 zł – w portfelach Polaków jest ich już ponad 95 milionów.

Gotówka jako prywatna tarcza

Dlaczego ludzie gromadzą banknoty? Bo fizyczne pieniądze są jedynym środkiem płatniczym, którego nie wyłączy awaria systemu. To forma „prywatnego bufora bezpieczeństwa” na czas kryzysu. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wprost zaleca, by w domowych zestawach awaryjnych, obok baterii, radia i zapasu wody, zawsze znalazła się także gotówka w drobnych nominałach.

źr. wPolsce24 za forsal.pl

Gospodarka

500 największych ubezpieczycieli wzajemnych zebrało 1,55 bln USD składki

opublikowano:
Ubezpieczenia wzajemne coraz bardziej popularne . Mężczyna ładuje samochód przed domem i czyta w komórce ciekawe treści
Ubezpieczenia wzajemne coraz bardziej popularne (fot. shutterstock)
500 największych ubezpieczycieli wzajemnych i spółdzielczych na świecie zebrało w 2024 roku ponad 1,55 bln USD składki. Ich wynik wzrósł o 7,2 proc., nieco szybciej niż cały światowy rynek ubezpieczeniowy, który w tym samym czasie urósł o 7,0 proc. Takie dane przynosi najnowszy raport Global 500 2026, przygotowany przez Międzynarodową Federację Ubezpieczycieli Wzajemnych i Spółdzielczych (ICMIF).
Gospodarka

Orlen łupi kierowców, PiS kieruje sprawę do UOKiK

opublikowano:
PiS chce, by UOKiK zbadał skąd wziął się gigantyczny zarobek Olrenu w czacie obowiązywanie programu "CPN"
PiS chce, by UOKiK zbadał skąd wziął się gigantyczny zarobek Olrenu w czacie obowiązywanie programu "CPN" (Fot. Fratria)
Prof. Zbigniew Kuźmiuk, ekonomista i poseł PiS, ostro ocenia wyniki finansowe Orlenu. Jego zdaniem dane dotyczące sprzedaży detalicznej paliw wskazują, że kierowcy płacili za paliwo zdecydowanie więcej, niż wynikałoby to z deklaracji koncernu. Klub Prawa i Sprawiedliwości zapowiada skierowanie sprawy do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Gospodarka

Eko-szaleństwo! Pod pretekstem walki ze śmieciami, Unia niszczy małe firmy

opublikowano:
Właściciele małych firm z powodu nowych unijnych regulacji muszą wstrzymać eksport swoich produktów do państw UE
(fot. ilustracyjna Pexels)
Wczoraj weszły w życie nowe unijne regulacje dotyczące opakowań. W założeniu miały ograniczyć liczbę opakowań wyrzucanych na śmieci – ale eksperci biją na alarm, że uderzą w małe firmy, a wiele z nich może zbankrutować.
Gospodarka

Niemiecki market próbował naciągnąć Polaka. Tak kombinują na kaucji

opublikowano:
Sklep sieci Kaufland. To tam naciągają na kaucji
Sklep sieci Kaufland (fot. shutterstock)
Kolejne kontrowersje wokół systemu kaucyjnego w Polsce. Pan Andrzej z Żor postanowił postąpić zgodnie z ekologicznymi wytycznymi i oddać do sklepu szklane butelki po piwie. Spotkała go jednak niemiła niespodzianka. Zamiast należnej złotówki za sztukę, niemiecki gigant handlowy Kaufland naliczył mu zaledwie 50 groszy. Kiedy zbulwersowany klient upomniał się o swoje prawa, usłyszał klasyczną wymówkę: „to błąd systemu”. Polak nie odpuścił, a sprawa trafiła do rzecznika praw konsumenta.
Gospodarka

Masz działkę ROD? Możesz mocno się zdziwić. Ruszyły masowe kontrole i nowe opłaty

opublikowano:
Ogródek ROD w Polsce coraz droższy
Ogródek ROD w Polsce coraz droższy (fot. shutterstock)
Zamiast odpoczynku na świeżym powietrzu, uprawy własnych warzyw i zasłużonego relaksu – gigantyczne rachunki sięgające nawet kilku tysięcy złotych rocznie. W polskich miastach ruszyła fala naliczania maksymalnych stawek podatku od nieruchomości użytkownikom Rodzinnych Ogródków Działkowych (ROD). Urzędnicy bez mrugnięcia okiem sięgają do kieszeni emerytów i rodzin, traktując ich tak samo jak komercyjnych przedsiębiorców.
Gospodarka

Tysiące Polaków nabierają się na ten trik. UOKiK ostrzega: Tak manipulują nami biura podróży i portale

opublikowano:
Biura podróży celowo manipulują Polakami?
Biura podróży celowo manipulują Polakami? (fot. shutterstock)
Zegar tyka, na ekranie błyska czerwony komunikat „Został tylko 1 pokój!”, a cena nieoczekiwanie rośnie z każdym kolejnym kliknięciem. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wydał ostrzeżenie przed nieuczciwymi praktykami platform rezerwacyjnych i biur podróży w szczycie sezonu urlopowego. Czas powiedzieć wprost: to nie jest zdrowa rywalizacja rynkowa, lecz cyfrowa manipulacja i drapieżny technokapitalizm, który żeruje na ciężko zapracowanych pieniądzach polskich rodzin.