Portal plotkarski zbadał charakter pisma prezydenta Nawrockiego. Zaskakujące wnioski

Grafolog Magdalena Deuar-Partyka, zapytana o podpisy pary prezydenckiej, zwróciła uwagę na kilka istotnych elementów. W przypadku Karola Nawrockiego dominują tzw. górne partie podpisu, które w grafologii odpowiadają za idee, wartości oraz strategiczne myślenie. Litery są ostre, kątowe i zdecydowane – to nie pismo osoby działającej impulsywnie, ale takiej, która opiera się na jasno określonych zasadach i potrafi myśleć długofalowo.
To może tłumaczyć, dlaczego prezydent – choć jest pod silną presją opinii publicznej – koncentruje się na swojej roli instytucjonalnej, a nie na krótkotrwałych, emocjonalnych reakcjach. Według ekspertki taka konstrukcja podpisu wskazuje na osobę, która wie, kiedy trzeba być niewzruszonym, a kiedy dopuszczać kompromisy, co w polityce jest cechą rzadko spotykaną, ale niezwykle przydatną.
Co ciekawe, analiza objęła również podpis Marty Nawrockiej. Jej pismo charakteryzuje się silnie rozbudowaną strefą środkową, co w grafologii oznacza sprawczość, zarządzanie codziennymi zadaniami i umiejętność organizowania rzeczywistości „tu i teraz”. To rys osobowości, który – zdaniem ekspertki – sugeruje, że pierwsza dama zwinnie przejmuje inicjatywę w życiu prywatnym i społecznym, często organizując i porządkując otoczenie wokół siebie.
Ważny podział ról pary prezydenckiej
W praktyce taka dynamika może oznaczać trwały i klasyczny podział ról, w którym Karol Nawrocki odpowiada za decyzje publiczne i strategiczne, a Marta Nawrocka – za stabilizowanie rytmu życia i interakcje społeczne. Według grafolog podpisy pary nie konkurują ze sobą, lecz wzajemnie się uzupełniają – co jest obrazem harmonijnej współpracy, zarówno w życiu prywatnym, jak i potencjalnie w sferze publicznej.
Oczywiście tego typu analizy nie mogą zastąpić rzetelnych ocen politycznych czy konstytucyjnej oceny działań prezydenta, ale pokazują, jak symboliczne gesty i nawet charakter pisma mogą stać się elementem szerszej debaty o tym, kim są ludzie sprawujący najwyższe urzędy.
Dla świadomych obywateli takie nietypowe spojrzenie na postaci publiczne może być kolejnym narzędziem do zastanowienia się, czy liderzy rzeczywiście reprezentują wartości, które deklarują, i jak ich wewnętrzna struktura osobowości przekłada się na sposób rządzenia krajem.
źr. wPolsce24 za plotek.pl











