Polska

Ciężkie płyty na torach i dwa pociągi o krok od katastrofy. Policja dotarła do sprawcy. To niepojęte, kto za tym stał!

opublikowano:
Zaskakujące ustalenia ABW
(fot. ABW)
To mogła być jedna z najtragiczniejszych katastrof kolejowych ostatnich lat. Na szynach w powiecie łukowskim ułożono masywne betonowe elementy, w które uderzyły dwa pociągi towarowe. W kraju natychmiast rozgorzała dyskusja o potencjalnym sabotażu. Finał policyjnego śledztwa przyniósł jednak ustalenia, które wprawiają w osłupienie. Za stworzenie śmiertelnego zagrożenia odpowiada... 12-letnie dziecko.

Szokujące wnioski śledczych w sprawie zablokowania szlaku kolejowego na Lubelszczyźnie wcale nie zamykają sprawy. Przeciwnie, otwierają pytania o poziom bezpieczeństwa państwa i odporność na podobne zdarzenia. 

Choć do ułożenia betonowych bloków na torach przyznał się 12-letni chłopiec, sprawą równolegle zajęła się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Śledczy badają, czy dziecko działało samo, czy też padło ofiarą bezwzględnego werbunku.

O krok od tragedii na szlaku

Przypomnijmy, do dramatycznych wydarzeń doszło w miejscowości Jedlanka w powiecie łukowskim (województwo lubelskie). Na torach ułożono potężne przeszkody: ciężkie płyty betonowe pochodzące z rozebranego peronu oraz kamienie.

W ustawioną barierę z pełną prędkością uderzyły dwa pociągi towarowe. Dzięki natychmiastowej reakcji maszynistów oraz specyfice składów nie doszło do wykolejenia, co przy tej masie i prędkości niemal na pewno skończyłoby się katastrofą lądową. Zniszczeniu uległy elementy podwozia lokomotyw.

Podejrzany ma 12 lat, ale wątpliwości rosną

W toku błyskawicznych działań operacyjnych policjanci ustalili personalia osoby odpowiedzialnej za naniesienie przeszkód. Ku zaskoczeniu opinii publicznej okazał się nią być 12-letni chłopiec.

Nastolatek podczas przesłuchania w obecności opiekuna przyznał się do zepchnięcia ciężkich elementów ze skarpy i zablokowania szyn.

Formalnie materiały dotyczące nieletniego trafiły już do Sądu Rejonowego, Wydziału Rodzinnego i Nieletnich. Dla służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa sprawa jest jednak daleka od zakończenia.

Wkracza ABW: Czy nastolatek był tylko wykonawcą?

W sprawę od początku zaangażowana jest Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW). W dobie powtarzających się prób dywersji i sabotażu na strategicznej infrastrukturze kolejowej w Europie Środkowo-Wschodniej, śledczy nie mogą przejść obok tego incydentu jak obok zwykłego wybryku chuligańskiego.

Kluczowe pytanie, na które odpowiedzi szuka kontrwywiad, brzmi: czy 12-latek działał z własnej inicjatywy, czy stał się narzędziem w rękach osób trzecich?

Betonowe elementy dawnego peronu wymagały znacznej siły fizycznej lub precyzyjnego planu zepchnięcia ze skarpy. Sprawdzane jest, czy dziecko było w stanie wykonać to całkowicie samodzielnie.

Dodatkowo, od wielu miesięcy wschodnie służby specjalne (głównie powiązane z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU) stosują taktykę tzw. „taniego sabotażu”. Za pośrednictwem komunikatorów (takich jak Telegram) czy forów gamingowych typowane są osoby bardzo młode lub podatne na manipulację, którym za drobne sumy kryptowalut lub obietnice korzyści zleca się zadania: od podpaleń, przez obserwację tras kolejowych, aż po bezpośrednie blokowanie szlaków.

Wiadomo, iż funkcjonariusze zabezpieczyli sprzęt elektroniczny należący do chłopca – telefon komórkowy oraz komputer. Zespół analityków dokładnie weryfikuje historię połączeń, grupy w komunikatorach oraz korespondencję z ostatnich tygodni pod kątem obecności nieznanych „instruktorów”.

Granica między chuligaństwem a operacją hybrydową

Nawet jeśli ostatecznie okaże się, że całe zajście było skrajnie nieodpowiedzialną „zabawą” dziecka, fakt uderzenia dwóch składów towarowych w przeszkodę na newralgicznej trasie pokazuje, jak łatwo sparaliżować kluczowy szlak logistyczny.

Dla służb to jasny sygnał alarmowy: wojna hybrydowa i próby destabilizacji transportu sprawiają, że każdy incydent kolejowy w obecnych realiach geopolitycznych musi być traktowany z najwyższym priorytetem kontrwywiadowczym.

źr. wPolsce24 za RP.PL

 
 
Polska

Rzucił się na nożownika, by ratować innych. Zakonnica opowiedziała o bohaterskim księdzu i bestialskim napastniku z Jarosławia

opublikowano:
Zdjęcie kościoła i mężczyzny trzymającego nóż
(fot. ilustracyjna/ pexels)
W czwartkowy poranek na terenie miejscowego opactwa doszło do krwawego ataku nożownika, w wyniku którego życie stracił jeden z duchownych, a inne osoby zostały ciężko ranne. Przełożona jarosławskich benedyktynek, siostra Barbara Dendor, ujawniła kulisy zdarzenia i opowiedziała o bohaterskiej postawie kapłana, który próbował powstrzymać napastnika.
Polska

Pociąg miał nieplanowany, wielogodzinny postój. Pasażerom nie dano nawet wody

opublikowano:
Pasażerom pociągu Intercity, który utknął na cztery godziny na torach, nie zapewniono nawet wody
(fot. Mateusz Zelnik\Fratria)
Wypadek na torach sprawił, że pasażerowie pociągu Intercity „Uszatek” utknęli na cztery godzin na torach. Nie podano im nawet wody.
Polska

Ukrainiec zamordował księdza w Jarosławiu! Opozycja apeluje: "Polska musi pozostać bezpieczna"

opublikowano:
Ksiądz przy ołtarzu i zdjęcie klasztoru
Politycy komentują atak w Jarosławiu. (fot. pexels/ screen z X/@PrawaStronaa)
W czwartek rano na terenie opactwa benedyktynek w Jarosławiu doszło do brutalnego ataku z użyciem noża, w wyniku którego zmarł jeden z księży, a kolejne osoby w stanie ciężkim walczą o życie w szpitalu. Policja zatrzymała na miejscu 31-letniego obywatela Ukrainy. Krwawa tragedia w podkarpackim klasztorze wywołała falę oburzenia. Polscy politycy domagają się bezwzględnych kar oraz natychmiastowych działań na rzecz bezpieczeństwa obywateli.
Polska

Ukrainiec zaatakował nożem w kościele. Nie żyje duchowny, dwóch księży walczy o życie

opublikowano:
Radiowóz policyjny
31-letni Ukrainiec zaatakował księży i wiernych w kościele. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Tragedia w Jarosławiu w województwie podkarpackim. W czwartek rano 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem pięć osób na terenie opactwa benedyktynek przy ulicy Benedyktyńskiej. Wśród rannych znalazło się trzech duchownych, których stan lekarze określili jako zagrażający życiu. Niestety, jeden z księży zmarł w szpitalu.
Polska

Ujawniono oszałamiający zysk ministerstwa rolnictwa z pokazu mody. „Tania miejscówka na wesele”

opublikowano:
Minister rolnictwa Stefan Krajewski musi być zachwycony pokazem mody słynnych projektantów
Minister rolnictwa Stefan Krajewski musi być zachwycony pokazem mody słynnych projektantów (fot. Fratria/print screen Facebook)
Pokaz mody zorganizowany w siedzibie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi okazał się być prawdziwym hitem. O imprezie zrobiło się wyjątkowo głośno, choć kierownictwu resortu pewnie nie o taki rozgłos chodziło. Tłumacząc się, przekonywano więc, że Skarb Państwa zarobił na wynajmie budynku. Dziennikarze sprawdzili, o jaką kwotę chodzi.
Polska

Nocny skok na szpital. Ukradli sprzęt medyczny, leki i... szpitalny ambulans

opublikowano:
Ambulans
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Nocne włamanie i kradzież ambulansu w powiecie bytowskim. Złodzieje okradli zamknięty szpital w Miastku, zabierając ze sobą sprzęt medyczny, komputerowy oraz leki. Sprawcy ukradli też karetkę, którą uciekli wraz ze szpitalnym wyposażeniem.