Polska

Pierwsza taka misja w historii. Polska rakieta zabierze w kosmos nietypowy ładunek

opublikowano:
perun
Docelowo polska rakieta ma wznieść się na wysokość 150 km (fot. zrzut ekranu z X)
Już wkrótce z poligonu w Ustce wystartuje rakieta badawcza Perun. Wyniesie nietypowy ładunek.

Perun to polska rakieta opracowana przez gdyńską firmę SpaceForest. Ma 11 metrów wysokości, a jej masa startowa to 970 kg. Napędza ją hybrydowy silnik na parafinę w formie stałej i podtlenkiem azotu, który służy jako ciekły utleniacz. Docelowo firma chce, by te rakiety mogły wynieść ładunek o masie 50 kg na wysokość 150 km.

Pierwsza taka misja w Polsce

Już wkrótce taka rakieta wystartuje z poligonu w Ustce, co będzie pierwszą misją suborbitalną przeprowadzoną na terenie naszego kraju. Jak informuje Interia, rakieta przeszła już testy i jest gotowa w każdej chwili do startu.

Rakieta zabierze nietypowy ładunek. Pierwszy eksperyment to mikroSCO przygotowany przez firmę AstroFarms z Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego. Zakłada wysłanie kultur mikroorganizmów – bakterii i grzybów – kombuczy SCOBY, które mają zastosowanie przy procesie fermentacji i poddanie ich testom i ocenie w warunkach mikrograwitacji.

Naszą misją jest tworzenie biotechnologii, które wspierają przyszłe misje kosmiczne, w tym zdrowie i bezpieczeństwo astronautów. Dlatego zleciliśmy studentom badania nad mikroorganizmami kombuczy – wyjaśnił Łukasz Szydłowski z Astrofarms - W efekcie mamy kolekcję szczepów pełniących kluczowe funkcje - od produkcji celulozy po wytwarzanie związków terpenowych. Teraz chcemy sprawdzić, jak ich potencjał można wykorzystać w kosmosie.

ESA pomogła finansowo

W ramach drugiego eksperymentu rakieta wyniesie w kosmos nasiona firmy TORAF z Maciejowa. Będą to m.in. mieszanka na kiełki czy nasiona rzodkiewki Flamboyant 3. Badanie ma sprawdzić, jak warunki kosmiczne wpłyną na ich kiełkowanie i dalszy wzrost. Kolejne analizy będą prowadzone w laboratoriach na Ziemi.

Projekt rakiety jest wspierany przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA), która zainwestowała w niego 2,4 mln euro. W ramach tego finansowania SpaceForest ma przeprowadzić cztery loty na wysokości do 50, 80, 100 i 150 kilometrów. Pierwszy lot Peruna odbył się w 2023 roku. W jego trakcie rakieta wzniosła się na wysokość 22 km, po czym spadła na spadochronie do Bałtyku.

źr. wPolsce24 za Interia

Polska

Będą cenzurowali internet? Ta wypowiedź Gawkowskiego budzi niepokój

opublikowano:
Krzysztof Gawkowski stwierdził, że internet został „zatruty”, i przekonywał, że na platformy cyfrowe należy „nałożyć chomąto”, aby zwiększyć nadzór nad ich działalnością.
Krzysztof Gawkowski (fot.PAP/Piotr Nowak)
Krzysztof Gawkowski stwierdził, iż współczesny internet „został zatruty” i że na platformy cyfrowe powinno zostać „nałożone chomąto”. Wielu internautów uznało to za zapowiedź cenzury internetu.
Polska

Zondacrypto coraz większym problemem Tuska? PiS ujawnia niewygodne fakty

opublikowano:
Politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia śledztwa dotyczącego Zondacrypto, a Jarosław Kaczyński oskarża Donalda Tuska i ministra sprawiedliwości o kłamstwo w tej sprawie.
Od lewej: Dariusz Korneluk, Sebastian Rom, Adam Bodnar (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Afera Zondacrypto coraz mocniej uderza w rząd Donalda Tuska, a politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia jednego ze śledztw dotyczących spółki przez ludzi związanych z obecną władzą. Jarosław Kaczyński zarzucił premierowi i ministrowi sprawiedliwości kłamstwo, przekonując, że w demokratycznym państwie taka sytuacja powinna doprowadzić do dymisji rządu.
Polska

Chcieli uderzyć w Wosia? Poseł PiS odpowiedział zawiadomieniem na Żurka

opublikowano:
Michał Woś usłyszał zarzuty dotyczące awansu funkcjonariusza Służby Więziennej, po czym sam złożył zawiadomienie do prokuratury, wskazując na działania przedstawicieli obecnej władzy.
Michał Woś (po lewej) oraz Waldemar Żurek (po prawej)
Waldemar Żurek poinformował o przedstawieniu zarzutów politykowi PiS Michałowi Wosiowi, dotyczących rzekomego przekroczenia przez niego uprawnień w czasie pełnienia funkcji wiceministra. On sam nie pozostał obojętny w tej sprawie i również złożył zawiadomienie do prokuratury przeciwko przedstawicielom obecnej władzy.
Polska

 100 dni bezkarności. Wyłudził fortunę ze szpitala, a prokuratura dziwnie milczy

opublikowano:
Kto chroni Dawida Kacprzyka? Zniknęło pół miliona, a prokuratura i izby lekarskie od 100 dni omijają go szerokim łukiem
Minęło 100 dni, a prokuratura nawet go nie przesłuchała. Kto rozpiął polityczny parasol nad oskarżanym medykiem? (fot. wPolsce24)
Sprawa Dawida Kacprzyka, lekarza podejrzewanego o wyłudzenie gigantycznej kwoty z warszawskiego szpitala, budzi coraz większe oburzenie opinii publicznej. Choć od wybuchu afery minęło już sto dni, główny zainteresowany wciąż unika odpowiedzialności, a śledczy zdają się nie dostrzegać problemu. Z kasy placówki medycznej zniknęło pół miliona złotych, jednak prokuratura do tej pory nie zdecydowała się nawet na przesłuchanie medyka, mimo istnienia licznych dowodów opisywanych przez media. Ta niezrozumiała bierność organów ścigania rodzi poważne pytania o to, kto tak naprawdę chroni lekarza przed celownikiem wymiaru sprawiedliwości.
Polska

Podły atak Czarzastego! Padły słowa o „sutenerstwie” i rezygnacji z urzędu

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty zaatakował Karola Nawrockiego, przywołując oskarżenia z kampanii wyborczej, i wezwał prezydenta do rezygnacji z urzędu.
Włodzimierz Czarzasty (fot.PAP/Leszek Szymański)
Włodzimierz Czarzasty po raz kolejny zdecydował się publicznie zaatakować prezydenta Karola Nawrockiego, posiłkując się oskarżeniami, jakie padały pod adresem głowy państwa, a które okazały się jedynie pomówieniami lub w związku z którymi toczą się obecnie postępowania sądowe. Wszystko to w celu obrony kandydatury Macieja Berka.
Polska

Rząd „rozwiązuje” problem wypadków na kolei batem na kierowców. Zamiast audytu i służb będzie kolejna represyjna ustawa

opublikowano:
Wypadek na kolejowym przejściu dla pieszych w Oleśnicy
Wypadek na przejściu kolejowym (fot. Pixabay/ zdjęcie ilustracyjne)
Wystarczyło jedno posiedzenie rządu, by ogłosić sukces w walce z kryzysem na polskich torach. Recepta ekipy rządzącej na serię niebezpiecznych zdarzeń kolejowych okazała się uderzająco prosta: nie będzie wielkich inwestycji w infrastrukturę, audytów i żadnych wniosków z działań służb. Będzie za to nowy bat na kierowców i administracyjne odbieranie prawa jazdy. Magia ustawy znów ma zastąpić realne bezpieczeństwo.