Polska

Polityczny los prezydenta Wrocławia wisi na włosku. W KO szykują pilną naradę

opublikowano:
Politycy podczas oficjalnego wydarzenia. Dwaj mężczyźni na pierwszym planie podają sobie ręce, a wokół nich stoją inni uczestnicy, bijąc brawo. Scena odbywa się w sali o uroczystym oświetleniu.
Politycy KO zwołują pilne spotkanie w sprawie Jacka Sutryka. (fot.Fratria/ Andrzej Wiktor)
Bezprecedensowa sytuacja w Wrocławiu skłoniła szefa dolnośląskiej Koalicji Obywatelskiej do zwołania pilnej narady. Jak donosi Onet.pl, „Donald Tusk stoi przed trudną decyzją” w związku z postawieniem zarzutów prezydentowi miasta, Jackowi Sutrykowi.

Jak podaje Onet, Michał Jaros – wiceminister rozwoju i jednocześnie lider dolnośląskich struktur KO – zdecydował o zwołaniu zarządu regionu. Spotkanie władz lokalnych władz partii ma odbyć się w przyszłym tygodniu. Jaros podkreśla, że po raz pierwszy urzędującemu prezydentowi Wrocławia przedstawiono tak poważne zarzuty, a to wymaga jednoznacznego stanowiska partii.

Nie wiadomo jednak, jakie kroki podejmie KO. Dzięki klubowi Koalicji Obywatelskiej oraz Lewicy Jacek Sutryk ma większość w radzie miasta. Według ustaleń Onetu scenariusz zerwania koalicji jest mało prawdopodobny, także ze względu na brak pełnej jedności wśród radnych KO. Jaros jest krytykiem Sutryka, jednak – jak wskazuje portal – może być to niewystarczające, aby osłabić jego pozycję we Wrocławiu.

Decydujące głosowanie

W ocenie lokalnych polityków KO decydujące dla przyszłości prezydenta miasta może okazać się głosowanie nad budżetem miasta, które zaplanowano na 18 grudnia. Jeśli budżet zostanie przyjęty, pozycja Sutryka ma pozostać stabilna. Proces w jego sprawie potrwa długo, a pierwszy wyrok może zapaść dopiero po kolejnych wyborach samorządowych. Jednak z powodu dwukadencyjności obecny prezydent nie może już ubiegać się o reelekcję.

Sprawa ma związek z aferą wokół Collegium Humanum. Sutryk został zatrzymany przez CBA w listopadzie 2024 r. Media informują, że kluczowe dla śledczych są zeznania byłego rektora uczelni Pawła Cz., dotyczące uzyskania przez Sutryka dyplomu MBA bez udziału w zajęciach. Prokuratura twierdzi, że prezydent dopuścił się korupcji i oszustwa, zatrudniając byłego rektora w miejskiej spółce i opłacając czesne za studia, których faktycznie nie odbył.

Sutryk odpiera zarzuty

Prokuratura postawiła Sutrykowi cztery zarzuty. Według śledczych w 2020 r. miał zapłacić 9 500 zł za czesne i odebrać świadectwo ukończenia studiów, mimo że w rzeczywistości nie uczestniczył w zajęciach. Samorządowiec stanowczo temu zaprzecza, podkreślając, że sam opłacił naukę i zdał egzamin. Zapowiada, że będzie bronił swojego dobrego imienia.

źr. wPolsce24 za Onet.pl

Polska

PiS za 15 tys. zł trafiał do prokuratury. KO za 328 tys. na astronautę dostaje brawa

opublikowano:
Poseł PiS Dariusz Matecki ujawnił koszty organizacji spotkań ze Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim, na które uczelnie wydały łącznie blisko 4,7 mln zł ze środków publicznych.
Aleksandra i Sławosz Uznańscy-Wiśniewscy (fot.Screenshot - X/Polska Agencja Kosmiczna)
Poseł Dariusz Matecki ujawnił na portalu X, ile dokładnie pieniędzy ze środków publicznych wydało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego na spotkania z polskim astronautą Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim. Co ciekawe, sam bohater tych wydarzeń miał nie otrzymać z tego tytułu żadnego wynagrodzenia.
Polska

Tusk kryje swoich. Afery na Dolnym Śląsku to systemowa korupcja Platformy

opublikowano:
rzy skandale na Dolnym Śląsku odsłaniają systemowy mechanizm Koalicji Obywatelskiej – partyjne układy chronią swoich, a publiczne pieniądze i stanowiska traktowane są jak łup.
Donald Tusk straszy rozliczeniami, ale w swojej partii udaje, że afer nie ma (fot. PAP/Paweł Supernak)
Trzy skandale na Dolnym Śląsku odsłaniają systemowy mechanizm Koalicji Obywatelskiej – partyjne układy chronią swoich, a publiczne pieniądze i stanowiska traktowane są jak łup.
Polska

Po 27 latach przerwy. Całkowite zaćmienie Słońca nad Europą, w Polsce głęboka faza częściowa

opublikowano:
Częściowe zaćmienie słońca w Krynicy Morskiej, 12 bm. Zaćmienie całkowite będzie można oglądać z Hiszpanii i Islandii. Maksymalna faza w Polsce wyniesie 88 proc. w Dolinie Kłodzkiej, a na Mazurach będzie to maksymalnie 85 proc.
Częściowe zaćmienie słońca w Krynicy Morskiej,(fot. PAP/Andrzej Jackowski)
12 sierpnia 2026 roku na niebie nad Europą rozegra się jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń astronomicznych ostatnich dekad. Tego dnia cień Księżyca przetnie kontynent, dając szansę na podziwianie całkowitego zaćmienia Słońca po raz pierwszy od 27 lat. Choć pas całkowitej fazy przebiegnie przez Islandię i północną Hiszpanię, także mieszkańcy Polski będą mogli być świadkami niezwykłego spektaklu – bardzo głębokiego zaćmienia częściowego.
Polska

Rząd obiecuje, strona upada. Po wielkim wycieku danych Polacy nie mogą sprawdzić, czy grozi im niebezpieczeństwo

opublikowano:
Rządowa strona Bezpieczne Dane niedostępna po wycieku danych – błąd 503 na ekranie serwisu gov.pl
Rząd obiecuje, strona upada. Bezpieczne Dane niedostępne (graf. AI)
Wicepremier Krzysztof Gawkowski poinformował w środę o największym w historii Polski wycieku danych – z systemu MyDr wykradziono dane blisko 19 milionów obywateli. Podczas konferencji prasowej apelował do Polaków, by korzystali z rządowej bazy Bezpieczne Dane pod adresem bezpiecznedane.gov.pl, gdzie każdy będzie mógł sprawdzić, czy jego dane znalazły się w wykradzionej bazie. Efekt? Polacy posłuchali ministra i ruszyli do serwisu. Serwis nie wytrzymał.
Polska

Sikorski nie zapłaci Muskowi? Tak szef MSZ zareagował na decyzję ws. Starlinków

opublikowano:
Radosław Sikorski zwrócił się do Elona Muska w sprawie ograniczeń w korzystaniu ze Starlinka dla polskich użytkowników.
Radosław Sikorski (fot. PAP/Paweł Supernak)
Radosław Sikorski postanowił zaczepić Elona Muska za pośrednictwem mediów społecznościowych, domagając się przywrócenia pełnego działania systemu Starlink dla polskich użytkowników. Szef MSZ postanowił w tym celu użyć swoistej groźby ekonomicznej.
Polska

O krok od tragedii w Siedlcach. Pijany 65-latek z zapalniczką przy odkręconej butli z gazem WIDEO

opublikowano:
Wybuch gazu w bloku był o krok. Nietrzeźwy 65-latek z zapalniczką w dłoni
Sekundy od katastrofy. Policyjna interwencja, która uratowała życie 38 mieszkańcom Siedlec (fot. KMP w Siedlcach)
Szybka reakcja, zdecydowanie i profesjonalizm siedleckich policjantów zapobiegły tragedii, do której mogło dojść w jednym z budynków wielorodzinnych w Siedlcach. Nietrzeźwy 65-latek odkręcił zawór butli z gazem, a następnie – trzymając w ręku zapalniczkę – próbował doprowadzić do wybuchu. Policjanci z KMP w Siedlcach, działając w warunkach bezpośredniego zagrożenia również dla własnego życia i zdrowia, błyskawicznie obezwładnili mężczyznę. Z budynku ewakuowano 38 osób.