Polska

Polacy mają dość! "W tej chwili niszczą Polskę". Zatrważający spadek nastrojów i strach przed jutrem

opublikowano:
Drożyzna, narastający kryzys w służbie zdrowia, pogarszająca się sytuacja na rynku pracy i rosnące poczucie zagrożenia – to dzisiejsza rzeczywistość, z którą na co dzień muszą mierzyć się Polacy. Najnowsze badania rządowej sondażowni CBOS nie pozostawiają żadnych złudzeń co do tego, jak obywatele oceniają kierunek, w którym zmierza nasz kraj.

 Zaledwie w ciągu jednego miesiąca (od stycznia) odsetek Polaków negatywnie oceniających sytuację w ojczyźnie wzrósł aż o 4 punkty procentowe, osiągając pułap 52%. Optymistów ubywa – obecnie zaledwie 28% badanych patrzy na sytuację w kraju przychylnie.

2280407_1

Te alarmujące statystyki to jednak nie tylko suche liczby. Stoją za nimi dramatyczne historie i doświadczenia zwykłych ludzi, które najlepiej widać z dala od wielkomiejskich baniek. Jak pokazują rozmowy z mieszkańcami powiatowego Węgrowa na Mazowszu, w Polakach narasta ogromne zmęczenie, niepewność i strach przed tym, co przyniesie jutro.

A mieliśmy wszyscy się uśmiechać...

Kiedy zapytamy zwykłych mieszkańców Polski, co odbiera im poczucie spokoju i wpływa na fatalne nastroje, wskazują winnych wprost. Na ulicach słychać gorzkie słowa: "nic innego tylko Tusk".

Polacy z przerażeniem patrzą na nadciągające podwyżki cen energii oraz gazu i mają pełną świadomość, że domowe budżety tego nie wytrzymają, zmuszając rodziny do drastycznych wyrzeczeń. Do tego dochodzą przyziemne, lecz fundamentalne problemy, takie jak ogromne trudności z dostaniem się do lekarza.

Obywatele czują, że odbiera im się elementarną radość i poczucie bezpieczeństwa, a wszystko "idzie ku złemu". Polityka i szalejące ceny są dla ludzi niezwykle męczące i określane jako "najgorsze, co może być". Mieszkańcy mniejszych miejscowości nie owijają w bawełnę, oceniając obecną władzę: "te rządy, które obecnie nami rządzą, uważam, że w tej chwili niszczą Polskę".

Poza destrukcyjną polityką wewnętrzną obecnej ekipy i pogarszaniem się jakości życia, ogromnym obciążeniem dla psychiki Polaków pozostaje niepokojąca sytuacja międzynarodowa. Przeciągająca się wojna na Ukrainie i związane z nią obawy o bezpieczeństwo naszych granic sprawiają, że i tak już zmęczone społeczeństwo żyje w ciągłym napięciu i niepewności. Dziś Polacy są zgodni – sytuacja polityczna w kraju jest głęboko niepokojąca, a codzienne życie staje się walką o przetrwanie.

źr. wPolsce24 

Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.
Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.
Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.
Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Bałtyk na lekach przeciwbólowych. Tony farmaceutyków zatruwają Bałtyk

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający dno Morza Bałtyckiego. W toni wodnej pływa ławica ryb. Na piaszczystym dnie, obok kamieni i omułków, leżą liczne blistry z różowymi tabletkami , porozrzucane luźne pigułki oraz puste opakowania po lekach. Woda jest lekko mętna, a światło słoneczne z trudem przebija się z góry.
Wizualizacja problemu zanieczyszczenia Bałtyku farmaceutykami. Tony leków przeciwbólowych i psychotropowych trafiają rocznie do morza, zagrażając rybom i kluczowym dla ekosystemu omułkom. (graf. AI)
Paracetamol, ibuprofen, diklofenak czy leki psychotropowe – wody Morza Bałtyckiego są nasycone pozostałościami farmaceutyków, które zagrażają morskiemu ekosystemowi. Międzynarodowy zespół badaczy bije na alarm: aby powstrzymać degradację akwenu, musimy zmienić nie tylko technologię filtracji ścieków, ale cały model przepisywania, dawkowania i utylizacji leków.