Chodziło o pieniądze? Szokujący motyw lekarki od zakopanych szczątków

Makabryczne znalezisko
Do ujawnienia sprawy doszło w środę, kiedy nowi właściciele domu podczas prac ziemnych natrafili na niepokojące znalezisko i zawiadomili służby. Na miejsce skierowano policję oraz biegłych, którzy potwierdzili, że odnalezione szczątki to ludzkie płody. W kolejnych godzinach teren został zabezpieczony, a funkcjonariusze w kombinezonach ochronnych prowadzili dalsze przeszukiwania posesji w obawie, że mogą tam znajdować się kolejne materiały.
Policja zatrzymała lekarkę
W toku ustaleń wyszło na jaw, że poprzednią właścicielką nieruchomości była Magdalena H., lekarka specjalizująca się w patomorfologii, która w pracowała w jednej z placówek medycznych w Zamościu. To właśnie w tym mieście policja rozpoczęła jej poszukiwania i w piątek rano zatrzymała kobietę w jednym z lokalnych hoteli. Tuż po aresztowaniu podejrzana została przewieziona do miejscowej komendy, w celu przeprowadzenia dalszych czynności procesowych.
Postępowanie na tym etapie prowadzone jest głównie w celu postawienia kobiecie zarzutów zbezczeszczenia zwłok oraz niewłaściwego obchodzenia się z odpadami medycznymi. Zabezpieczony materiał ma być poddany szczegółowym badaniom, a prokuratura nie wyklucza rozszerzenia kwalifikacji czynów w miarę postępu śledztwa. Według nieoficjalnych informacji, na miejscu odnaleziono znaczną liczbę szczątków, co dodatkowo komplikuje sprawę.
Jakie były zamiary kobiety?
Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że kobieta miała tłumaczyć się wykorzystywaniem szczątków do celów medycznych i badawczych, a także ich przechowywaniem w okresie pandemii COVID-19. Śledczy rozważają jednak także inne hipotezy, w tym możliwość chęci ograniczenia kosztów związanych z ich profesjonalną utylizacją, która w przypadku materiału pochodzenia biologicznego jest znacząca. Potwierdzają to nawet pracownicy miejscowego szpitala, którzy wskazują na wysokie koszty całej operacji.
Jednakże na tym etapie postępowania śledczy póki co wykluczają możliwy udział kobiety w przeprowadzaniu nielegalnych aborcji.
Zatrzymana już wcześniej była problematyczna
Sprawa budzi duże poruszenie wśród mieszkańców i środowiska medycznego. Wcześniejsze relacje osób znających działalność lekarki wskazują, że jej praktyka zawodowa w przeszłości miała być oceniana jako problematyczna organizacyjnie i finansowo. Część jej byłych pracowników skarżyła się na problemy z wypłatą należnych im wynagrodzeń za świadczoną pracę.
Źr.wPolsce24 za Wirtualna Polska











