Polska

O krok od tragedii! Ktoś chciał wykoleić dwa pociągi naraz? (aktualizacja)

opublikowano:
AS_DSC07100 ok
Nie doszło do wykolejenia żadnego z pociągów (fot. zdjęcie ilustracyjne/Fratria)
Policja prowadzi śledztwo w sprawie niebezpiecznej sytuacji, do jakiej doszło w Jedlance na Lubelszczyźnie. We wtorek wieczorem dwa pociągi towarowe najechały na leżące na torach betonowe bloczki. 

Dwa pociągi, które jechały w przeciwnych kierunkach, najechały na betonowe bloczki położone na torach w miejscowości Jedlanka pod Łukowem.

Uszkodzone zgarniacze

Jak podaje KPP w Łukowie zgłoszenie dotyczyło "dwóch pociągów towarowych". W wyniku zderzenia z przeszkodami uszkodzone zostały przednie zgarniacze w obu lokomotywach. Nie doszło do wykolejenia żadnego z pociągów i żaden z maszynistów nie odniósł obrażeń.

Ruch kolejowy został jednak na kilka godzin wstrzymany.

Ze względu na podejrzenie naruszenia bezpieczeństwa infrastruktury kolejowej na miejscu pojawili się policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Łukowie oraz funkcjonariusze pionu kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. W działaniach uczestniczyli również policyjni kontrterroryści z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Lublinie.

O zdarzeniu poinformowano także Prokuratora Okręgowego, funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji, Delegaturę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Państwową Komisję Badania Wypadków Kolejowych.

Jak podaje KPP w Łukowie, "wstępnie wykonane pod nadzorem prokuratora oględziny nie ujawniły obecności materiałów wybuchowych".

Nie dywersanci, a chuligani?

"Czynności prowadzone są wstępnie w kierunku artykułu 173 Kodeksu Karnego i dotyczą sprowadzenia spowodowania katastrofy w komunikacji" -sprecyzowano.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie Marcin Kozak potwierdził Interii, że analiza przeprowadzona przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, CBŚP oraz pirotechników wykluczyła dywersję.

- Na torach znajdowały się bloczki betonowe, czyli elementy betonowe pochodzące z rozbiórki pobliskiej stacji kolejowej (…) Wykluczono, abyśmy mieli do czynienia z aktem dywersji. Nie znaleziono śladów, które wskazywałyby na takie działanie - przekazał Kozak, dodając, że "miejscowa policja odnotowywała w przeszłości w pobliżu wybryki chuligańskie".

- Zdarzało się, że młodzi ludzie umieszczali różne elementy na torach, a następnie to nagrywali. W związku z tym na tę chwilę traktujemy tę sytuację jako wybryk chuligański - stwierdził rzecznik.

Premier: Raporty nie są szczególnie alarmujące

W podobnych duchu wypowiedział się premier Donald Tusk. Jego zdaniem pierwsze raporty dotyczące incydentu nie są szczególnie alarmujące. Zapewnił, że sprawa jest badana podobnie, jak wszelkie tego typu zdarzenia, tym bardziej, że - jak zaznaczył - mogło dojść do dramatu.

źr. wPolsce24 za Interia/PAP

 

Polska

Co na to Maja Ostaszewska? Władze Warszawy dopięły swego - dziki będzie można wybijać bez limitów

opublikowano:
Na wniosek władz Warszawy sejmik województwa mazowieckiego przyjął uchwałę, która znosi limity w likwidacji dzików
(fot. ilustracyjna Pexels)
Władze Warszawy zareagowały w końcu na problem wałęsających się po ulicach dzików. Na ich wniosek Sejmik Województwa Mazowieckiego przyjął uchwałę, która umożliwi uśmiercanie zwierząt bez limitów.
Polska

To jeden z czołowych polityków PiS. Tak wyglądał w młodości! Poznajesz?

opublikowano:
Tak wyglądał młody Antoni Macierewicz
Tak wyglądał młody Antoni Macierewicz (fot. wPolsce24)
W najnowszym wydaniu programu „Płużański Kontra” na antenie telewizji wPolsce24 padły niezwykle mocne i bezkompromisowe słowa. Redaktor Tadeusz Płużański rozmawiał z wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości Antonim Macierewiczem oraz nową szefową Forum Młodych PiS Magdaleną Cirkot. Tematami dyskusji były zarówno próby wymazywania patriotycznej historii, jak i brutalne, zakulisowe gry obecnego obozu rządzącego, uderzające w bezpieczeństwo państwa i ład konstytucyjny.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Tusk sabotuje powstanie bazy USA w Polsce?

opublikowano:
Poseł Andrzej Śliwka w rozmowie na antenie telewizji wPolsce24
Poseł Andrzej Śliwka w rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Zamiast realnej polityki wzmacniania polskiej obronności – PR, internetowa błazenada i niebezpieczne zwlekanie w relacjach z sojusznikami ze Stanów Zjednoczonych. W porannej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Śliwka ostro podsumował rządy Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza. Jak podkreślił, obecna władza nie tylko lekceważy kluczowe wyzwania gospodarcze, ale gra bezpieczeństwem Polaków.
Polska

Prywatna wojenka Rzecznik Praw Dziecka? Miała naciskać na sędziów i policję, byle tylko odebrać dzieci rodzicom. Szokujące doniesienia

opublikowano:
Po sprzeczce z rzecznik praw dziecka Moniką Horną-Cieślak kobiecie odebrano dzieci i umieszczono je w domu dziecka
Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna- Cieślak (fot. Andrzej Wiktor\Fratria)
Kobieta pokłóciła się na ulicy z Rzecznik Praw Dziecka Moniką Horną-Cieślak. Niedługo potem policja zabrała jej dzieci i umieściła je w domu dziecka.
Polska

Zamiast gnoju – haute couture! PSL zrobił z Ministerstwa Rolnictwa klub nocny i wybieg dla celebrytów [WIDEO]

opublikowano:
Pokaz mody w ministerstwie rolnictwa
Pokaz mody w ministerstwie rolnictwa (fot. wPolsce24)
Polscy rolnicy liczą straty po suszach, walczą z napływem niekontrolowanego zboża i unijną biurokracją, a tymczasem w gmachu Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi… trwa rewia mody. Eleganckie hostessy, luksusowe perfumy, selekcja na bramce i celebrycki blichtr na korytarzach rządowego gmachu. Gdy pod drzwiami stanął prawdziwy rolnik, potraktowano go jak intruza. Oto „chłopska dola” w wydaniu koalicji 13 grudnia i ludowców!
Polska

Chcieli dobrze, wyszło jak zwykle, czyli jak sztandarowa reforma Lewicy "uszczęśliwiła" pracowników

opublikowano:
Gdy oni biorą się za naprawę świata, zazwyczaj zostaje ludziom mniej pieniędzy w kieszeniach
Gdy oni biorą się za naprawę świata, zazwyczaj zostaje ludziom mniej pieniędzy w kieszeniach (Fot. Fratria)
Były wielkie zapowiedzi, oczekiwanie sukcesów i triumfalne hasełka o „sprawiedliwości społecznej”. Tymczasem flagowa reforma stażu pracy, forsowana przez Lewicę, okazała się być podręcznikowym przykładem tego, jak lewicowe eksperymenty gospodarcze uderzają w samych zainteresowanych. W sferze budżetowej wrze, a pracownicy gorzko przekonują się, że za urzędnicze wizje rządzących musieli zapłacić... z własnej kieszeni.