Rządowa sondażownia wieszczy czarny scenariusz dla prawicy, Czarzasty nie jest już liderem po lewej stronie

Na miesiąc przed rozpoczęciem jesiennej politycznej batalii najnowszy sondaż CBOS przynosi kilka interesujących wniosków. Przede wszystkim nie zmienia się lider rankingu.
Na Koalicję Obywatelską chce obecnie głosować 25,8 proc. potencjalnych wyborców, co oznacza wynik o 0,7 pkt. lepszy niż w lipcowym sondażu CBOS.
Na drugiej pozycji pozostaje Prawo i Sprawiedliwość, ale jego wynik wyraźnie się pogorszył. W lipcu ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego wskazywało 19,1 proc. badanych, podczas gdy w sierpniu jest to już tylko 16,5 proc. Oznacza to spadek aż o 2,6 pkt proc. Nie sposób nie zestawić tego wyniku z rozłamem, do którego doszło po prawej stronie sceny politycznej i pojawieniem się inicjatywy byłego premiera Mateusza Morawieckiego.
Rozwój Plus na razie bez rewelacji
Debiutujący w badaniu CBOS Rozwój Plus nie może jednak mówić o spektakularnym sukcesie. Ugrupowanie, kojarzone z Mateuszem Morawieckim i jego środowiskiem, uzyskało 3,6 proc. poparcia. To wynik wyraźnie poniżej poziomu pozwalającego myśleć o samodzielnym wejściu do Sejmu.
Z drugiej strony trudno przejść obok tego wyniku obojętnie. Rozwój Plus pojawia się w sondażu po raz pierwszy, a mimo to jest już wskazywany przez więcej wyborców niż PSL czy Nowa Lewica.
Sami autorzy badania zwracają uwagę, że część wyborców może jeszcze nie utożsamiać nazwy Rozwój Plus z byłym premierem i jego środowiskiem. Oznacza to, że potencjał tego ugrupowania może być obecnie trudny do jednoznacznego oszacowania. Jednocześnie zestawienie 3,6 proc. dla Rozwoju Plus i spadku PiS o 2,6 pkt proc. daje politykom Prawa i Sprawiedliwości sporo powodów do niepokoju. Nowa inicjatywa nie porywa więc na razie tłumów, ale wygląda na to, że potrafi odebrać PiS część wyborców.
Konfederacja traci
Na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja Wolność i Niepodległość. Ugrupowanie może liczyć na 13 proc. poparcia, co oznacza spadek o 2,2 pkt proc. w porównaniu z poprzednim badaniem. Do Sejmu weszłaby również Konfederacja Korony Polskiej, która – podobnie jak w lipcu – uzyskała 8,2 proc.
Oznacza to, że gdyby wyniki sondażu przełożyły się na wybory, prawica byłaby podzielona między kilka ugrupowań. Pytanie o to, jak rozkładałyby się mandaty i czy nowy podział zwiększałby, czy zmniejszał szanse na stworzenie większości, pozostaje jednak otwarte.
Razem wyprzedza Nową Lewicę
W drugiej części stawki również doszło do kilku ciekawych zmian. Na Razem chce głosować 4,4 proc. badanych. Tym samym ugrupowanie to wyprzedza Nową Lewicę, która może liczyć na 3,8 proc.
Dla partii Włodzimierza Czarzastego oznacza to kolejny problem. Jej poparcie w ciągu miesiąca zmniejszyło się aż o 1,5 pkt proc. Bardzo interesujący jest natomiast wynik Polski 2050. Ugrupowanie Szymona Hołowni wskazało 3,4 proc. respondentów. To wzrost aż o 2,3 pkt proc. w ciągu miesiąca i wynik porównywalny z poparciem, jakie Polska 2050 uzyskiwała bezpośrednio po rozpadzie Trzeciej Drogi. Jej były koalicjant, PSL, znalazł się znacznie niżej. Ludowcy otrzymali 2,4 proc., czyli o 1,2 pkt proc. mniej niż w lipcu.
Prawie 16 proc. jeszcze nie wie, na kogo zagłosuje
Na tym jednak obraz polskiej sceny politycznej się nie kończy. Bardzo duża pozostaje grupa wyborców niezdecydowanych. Aż 15,9 proc. potencjalnych wyborców nie wie jeszcze, na kogo oddałoby głos. Kolejne 2,5 proc. odmówiło odpowiedzi na pytanie o preferencje partyjne. To właśnie ta grupa może w przyszłości zdecydować o ostatecznym układzie sił.
Udział w wyborach parlamentarnych deklaruje obecnie 74 proc. dorosłych Polaków, czyli blisko trzy czwarte badanych.
źr. wPolsce24 za CBOS.pl











