Karol Nawrocki spotkał się z Andrzejem Dudą! O czym debatował prezydent ze swoim poprzednikiem?

Na antenie telewizji wPolsce24 transmitowana była dziś wspólna debata Karola Nawrockiego i Andrzeja Dudy. Jednym z pierwszych poruszonych tematów była kwestia oficjalnego poparcia kandydatury byłego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej przez urzędującego wówczas prezydenta. Jak zapewnił Andrzej Duda, od samego początku zdecydowanie wspierał kandydata popieranego przez Prawo i Sprawiedliwość. Z tego powodu postanowił jednoznacznie zakończyć wszelkie spekulacje dotyczące swojego poparcia, czyniąc to – jak sam określił – w sposób „spektakularny”. Karol Nawrocki ocenił to wystąpienie jako niezwykle istotne dla dalszego przebiegu jego kampanii.
– Samo wystąpienie prezydenta Andrzeja Dudy na tej konwencji było bardzo ważne. Myślę nawet, że był to moment dla całego obozu Zjednoczonej Prawicy, a także środowiska konserwatywnego w Polsce, pokazujący, że jesteśmy gotowi do jednoczenia się – powiedział obecnie urzędujący prezydent.
Relacje z USA
W dalszej części debaty poruszono temat relacji międzynarodowych, w szczególności ze Stanami Zjednoczonymi oraz prezydentem Donaldem Trumpem. Podkreślono znaczenie dobrych relacji pomiędzy przywódcą USA a Karolem Nawrockim, a wcześniej także Andrzejem Dudą. Jak zaznaczył obecny zwierzchnik Sił Zbrojnych RP, kontynuuje on kurs polityki zagranicznej wyznaczony przez swojego poprzednika. Karol Nawrocki uznał te relacje za kluczowe dla zabezpieczenia polskich interesów.
Andrzej Duda odniósł się również do zapisów polskiej konstytucji oraz wynikających z niej konfliktów kompetencyjnych pomiędzy prezydentem a rządem. Wskazał na brak precyzji w ustawie zasadniczej w tym zakresie, co – jego zdaniem – może prowadzić do poważnych napięć politycznych, zwłaszcza gdy głowa państwa i premier reprezentują różne obozy polityczne.
Tusk uniemożliwia współdziałanie
– Mamy do czynienia ponownie z rządem, na którego czele stoi Donald Tusk, i który uważa, że zasada współdziałania działa tylko w jedną stronę. To znaczy, że prezydent ma grzecznie współdziałać z rządem, ale rząd z prezydentem współdziałać nie musi – powiedział Andrzej Duda.
Z kolei prezydent Karol Nawrocki stwierdził, że obecna konstytucja powinna zostać zastąpiona, ponieważ, jego zdaniem, jej formuła się wyczerpała. Choć uznał ją za dokument konieczny i docenił jej twórców, podkreślił, że po blisko 30 latach obowiązywania oraz w obliczu polityki prowadzonej przez rząd Donalda Tuska, polegającej, według niego, na podważaniu porządku ustrojowego państwa, zasadne jest jej zmodyfikowanie.
Obaj zgodzili się, że choć kompetencje prezydenta są ograniczone, istnieją zgodne z prawem mechanizmy pozwalające blokować niekorzystne ustawy, szczególnie w kontekście zmian w wymiarze sprawiedliwości. Zarówno Andrzej Duda, jak i Karol Nawrocki podkreślili, że rządzący powinni liczyć się z konsekwencjami swoich decyzji.
– Trzeba egzekwować prerogatywy, które się posiada, i nie wahać się z nich korzystać w zakresie, w jakim prezydent ma do tego prawo. Mam tu na myśli choćby prawo weta czy nominacje generalskie i oficerskie – powiedział Karol Nawrocki.
źr.wPolsce24











