Polska

Skandal na komisji sejmowej: Ministerstwo Kultury nie chce ochrony grobów polskich weteranów

opublikowano:
minister kultury Marta Cienkowska (C) na posiedzeniu rządu w KPRM w Warszawie
Minister Kultury Marta Cienkowska (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Szokujący przebieg posiedzenia sejmowej Komisji do Spraw Petycji. Przedstawiciele Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN) wprost oświadczyli, że resort nie planuje żadnych działań w celu ochrony grobów polskich weteranów wojennych przed likwidacją. Odpowiedź ministerstwa na dezyderat parlamentarzystów była na tyle lekceważąca, że Komisja jednogłośnie ją odrzuciła, a posłowie nie szczędzili resortowi gorzkich słów.

Ignorowanie ekspertyz i „odpowiedzi pytaniami na pytania”

Jak informuje działacz społeczny Sebastian Chłopik, który od kilku lat próbuje zwrócić uwagę na problem, sprawa dotyczy petycji obywatelskiej w sprawie wprowadzenia bezwzględnego zakazu likwidacji grobów osób walczących o niepodległość Polski. W związku z tym projektem Komisja skierowała do rządu dezyderat z prośbą o analizę prawną.

Jak się okazało, MKiDN całkowicie zignorowało dostarczone mu trzy tygodnie wcześniej, 80-stronicowe opracowanie. Dokument ten zawierał opinie prawne ekspertów Kancelarii Sejmu, orzecznictwo Sądu Najwyższego oraz listy poparcia od największych organizacji kombatanckich. Zamiast merytorycznego odniesienia się do problemu, resort w swoim piśmie zaczął... zadawać pytania samemu sobie.

„Pierwszy raz się zdarza taka sytuacja, gdzie my pytamy, a ministerstwo odpowiada nam w formie pytań” – komentowała zaniepokojona wiceprzewodnicząca Komisji, posłanka Urszula Augustyn związana z... Koalicją Obywatelską, która przecież w MKiDN ma swojego wiceministra w osobie posła Macieja Wróbla. 

Resort nie wie, kto odpowiada za ustawę

Zamiast propozycji rozwiązań, reprezentujący ministerstwo Jerzy Platajs oznajmił, że MKiDN nie jest właściwe kompetencyjnie, ponieważ wykonawcą ustawy o grobach weteranów jest Instytut Pamięci Narodowej (IPN).

Gdy wiceprzewodnicząca Komisji zapytała wprost, które ministerstwo w takim razie jest autorem i gospodarzem tej ustawy, urzędnik MKiDN odpowiedział: „Nie jestem w stanie powiedzieć”. Wywołało to konsternację wśród zebranych – resort powołany do ochrony pamięci i dziedzictwa narodowego nie potrafił wskazać, kto odpowiada za przepisy chroniące groby bohaterów narodowych.

Kluczowe fakty z posiedzenia Komisji (14 maja 2026 r.):

  • Brak działań: MKiDN oficjalnie potwierdziło, że nie zamierza podejmować kroków prawnych ani systemowych, by powstrzymać procedurę likwidacji grobów weteranów.

  • Ignorowanie faktów: Resort w oficjalnym stanowisku zgłaszał wątpliwości, na które szczegółowe odpowiedzi znajdowały się w pominiętym przez urzędników 80-stronicowym wniosku dowodowym.

  • Jednogłośny sprzeciw posłów: Z powodu rażąco niskiego poziomu odpowiedzi ministerstwa, Komisja jednogłośnie zdecydowała o odrzuceniu pisma i skierowaniu ponownego dezyderatu bezpośrednio do Prezesa Rady Ministrów.

Bohaterowie bez pamięci?

Obecne przepisy wciąż pozostawiają lukę, która w praktyce umożliwia likwidację grobów osób zasłużonych dla niepodległości kraju, jeśli np. upłynie termin opłacenia miejsca na cmentarzu, a rodzina weterana już nie żyje. Postawa MKiDN pokazuje, że urzędnicy wolą zasłaniać się biurokracją i spychaniem odpowiedzialności na IPN, zamiast podjąć dialog nad zmianą prawa.

Sprawa wraca na biurko premiera, ale ten bardziej zainteresowany jest wrzucaniem filmików na portale x.com i TikTok. Autorzy petycji oraz organizacje kombatanckie zapowiadają, że nie odpuszczą walki o godność tych, którzy walczyli za wolną Polskę.

źr. wPolsce24 

Polska

Nowa taktyka Włodzimierza Czarzastego. Tak marszałek Sejmu reaguje na niewygodne pytania

opublikowano:
czarzasty 2 ok
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty – eufemistycznie rzecz ujmując – nie przepada za dziennikarzami, którzy zadają mu niewygodne pytania. Regularnie lekceważy więc naszą stację i jej dziennikarzy, a jeśli już łaskawie się do nich odzywa, to stara się dowcipkować albo z nich szydzi.
Polska

Burze i silny wiatr uderzą w Polskę. Wiemy, gdzie będzie najgorzej

opublikowano:
Burzowe chmury nad Polską – prognozy przewidują miejscami intensywne opady deszczu i silne porywy wiatru.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Niedziela przyniesie w Polsce sporo pogodowych niespodzianek – na północy możliwe są burze, intensywniejsze opady deszczu i porywy wiatru do 65 km/h. Sprawdź, jaka aura czeka poszczególne regiony kraju i gdzie będzie najcieplej.
Polska

Seria jak z horroru na jednej posesji. Policja przyjechała do wypadku dziecka i znalazła poszukiwaną kobietę

opublikowano:
police-car-7047043_1280 ok.webp
Trzy tragedie w jednej rodzinie (fot. Pixabay)
Niedawno głośno było o tragicznym wypadku, do jakiego doszło na Podlasiu: Eugeniusz S., 47-letni mieszkaniec Bociek potrącił autem na swojej posesji 4,5-letniego syna. Ale prawa na tym się nie skończyła. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce wypadku, zatrzymali partnerkę mężczyzny. Kobieta była poszukiwana do odbycia kary za spowodowanie śmiertelnego wypadku, w którym zginął jej 3-letni syn.
Polska

Oburzający wpis Lisa! Dziennikarz uderzając w Tuska, zakpił z ofiar katastrofy smoleńskiej

opublikowano:
Tomasz Lis wywołał kontrowersje wpisem na platformie X, w którym, krytykując obecne elity, nawiązał do katastrofy smoleńskiej.
Tomasz Lis (fot. x.com/unita94)
Tomasz Lis ponownie zszokował opinię publiczną. Tym razem dziennikarz postanowił niespodziewanie skrytykować rząd Donalda Tuska, robiąc sobie przy tym żarty z katastrofy smoleńskiej.
Polska

Wichury dają się we znaki w kolejnych województwach. Ćwierć miliona Polaków bez prądu! Ponad 7300 interwencji

opublikowano:
Połamane drzewa na osiedlu Piaski na warszawskich Bielanach
Połamane drzewa na osiedlu Piaski na warszawskich Bielanach (fot. PAP/Albert Zawada)
Silny wiatr paraliżuje kolejne Polskę. Do godz. 14 w sobotę prądu nie miało 241,5 tys. odbiorców PGE Dystrybucja, a do godz. 15.30 straż pożarna interweniowała 7300 razy.
Polska

Zamówił obcym ludziom 300 pizz. Cyberterrotysta ze Szczecina w rękach policji

opublikowano:
ubik123-pizza-711662 ok
Raz zamówiono 300 sztuk pizzy (fot. pixabay)
Mężczyzna przez internet zamawiał jedzenie na adresy obcych mu osób. W jednym przypadku wartość dostawy przekroczyła 37 tysięcy złotych. Został zatrzymany przez policjantów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.