Polska

Starszy mężczyzna wchodzi na tory przy zamkniętych rogatkach. Nagranie mrozi krew

opublikowano:
Starszy pan tuż przed pędzącą lokomotywą. Mężczyzna wszedł na tory mimo zamkniętego szlabanu. Pewnie robił tak już wielokrotnie
Starszy pan tuż przed pędzącą lokomotywą (Fot. Fratria/Stop Cham)
Kanał Stop Cham opublikował porażające nagranie, które powinno być obowiązkowym materiałem edukacyjnym dla każdego pieszego. Kamera samochodowa kierowcy stojącego przed zamkniętym przejazdem kolejowym w Duczkach (gmina Wołomin) zarejestrowała zachowanie, które mogło zakończyć się śmiercią na miejscu.

Mimo opuszczonych rogatek, sygnałów świetlnych i ostrzeżeń, starszy mężczyzna — poruszający się o lasce — wszedł na przejazd kolejowy tuż przed pędzącym pociągiem InterCity. Na nagraniu widać, jak ignoruje wszystkie zakazy i spokojnie przechodzi między szlabanami, jakby nic się nie działo.

Ułamek sekundy decydował o tym, czy dojdzie do tragedii. Skład wyprzedza go dosłownie w ostatniej chwili. To cud, że senior nie został potrącony i nie doszło do śmierci mężczyzny.

Tego typu zdarzenia pokazują, że najgroźniejsze sytuacje na przejazdach kolejowych wynikają z lekceważenia podstawowych zasad bezpieczeństwa.
PKP i policja od lat apelują: zamknięta rogatka oznacza bezwzględny zakaz wchodzenia na tory — nawet jeśli „nic nie jedzie”.

Tutaj różnica między życiem a śmiercią wynosiła zaledwie ułamek sekundy. 

źr. wPolsce24 za YouTube/Stopcham

Polska

Z umierającym dzieckiem w brzuchu czekała trzy godziny, aż pomoże jej ginekolog. Kolejny skandal w Szpitalu Południowym

opublikowano:
Pacjentka w ciąży, u której stwierdzono pęknięcie macicy i krwotok wewnętrzny, czekała trzy godziny na pomoc ginekologa w Szpitalu Południowym
(fot. ilustracyjna Pexels)
Do dziennikarzy zgłosiła się była pacjentka warszawskiego Szpitala Południowego. Z pękniętą macicą i krwotokiem wewnętrznym czekała ponad trzy godziny, aż pomoże jej ginekolog. Jej nienarodzona córka nie przeżyła.
Polska

Dron spadł bardzo blisko granicy Polski

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-09-17 133352
(fot. ilustracyjna National Police of Ukraine)
Dron rozbił się lub został zestrzelony bardzo blisko granicy z Polską. Potwierdziły to już nasze siły zbrojne.
Polska

Uśmiechnięta Polska w oparach absurdu. Policja w domu „wybitnej ekspertki” Tuska!

opublikowano:
Profesor Gorgoń-Mróz ośmieszyła rząd Donalda Tuska
Profesor Gorgoń-Mróz ośmieszyła rząd Donalda Tuska (fot. wPolsce24)
Jak informuje Radio Zet, służby wkroczyły do nieruchomości prof. Barbary Mróz-Gorgoń na Dolnym Śląsku. To kolejny akt kompromitacji ekipy Donalda Tuska, która zaledwie kilka tygodni temu namaściła wrocławską wykładowczynię na „twarz” promocji Polski na świecie. Zamiast profesjonalizmu i dumy z polskiej marki skończyło się na bełkocie wygenerowanym przez sztuczną inteligencję, głośnej dymisji, publicznej dotacji pod lupą śledczych i porannej wizycie funkcjonariuszy.
Polska

Paliwo Tuska. „5,19 nie ma i nie będzie”. Gdzie podziały się obietnice premiera? Już w czwartek specjalny reportaż w telewizji wPolsce24!

opublikowano:
Donald Tusk potrafi tylko obiecywać
Donald Tusk potrafi tylko obiecywać (fot. wPolsce24)
Kierowcy łapią się za kieszenie, a na stacjach paliw wrze. Przed wyborami Donald Tusk zapewniał, że obniżenie cen paliwa do 5,19 zł za litr to kwestia jednej prostej decyzji. Dziś rzeczywistość przy dystrybutorach brutalnie weryfikuje polityczne deklaracje. Dlaczego mimo tańszej ropy i spadku kursu dolara Polacy płacą krocie? Na to pytanie odpowiada najnowszy reportaż śledczy telewizji wPolsce24 pt. „Paliwo Tuska”. Emisja już w najbliższy czwartek o godz. 20:05!
Polska

Pieniądze z warszawskich lokali płyną na Wschód? W tle znana sieć i zagraniczne transfery pieniędzy

opublikowano:
Rosyjska firma działa w centrum Warszawy
Rosyjska firma działa w centrum Warszawy (fot. Fratria)
Działa w sercu stolicy, ma sześć lokali w modnych punktach miasta i codziennie przyciąga setki klientów. Mało kto z zamawiających zdaje sobie jednak sprawę, do kogo należy ta marka, jak wygląda struktura jej polskiej spółki i dokąd ostatecznie trafiają opłaty licencyjne za każdy sprzedany kawałek drożdżowego ciasta.
Polska

Desperacja fiskusa? Skarbówka łata dziurę budżetową mandatami na dożynkach...

opublikowano:
MK0_kgw_2021_DSC06206 (1)
Absurd na polskiej wsi! Urzędnicy wlepili gigantyczne kary za sprzedaż domowego ciasta .Zdjęcie ilustracyjne (fot. Fratria)
Zamiast ścigać wielkich oszustów podatkowych, aparat skarbowy ruszył w teren, by szukać pieniędzy na wiejskich festynach. Sierpniowe kontrole Krajowej Administracji Skarbowej na dożynkach w Małopolsce rozwścieczyły opinię publiczną. Internauci pytają wprost: czy budżet państwa jest w tak fatalnym stanie, że dziurę trzeba łatać karaniem pań z Kół Gospodyń Wiejskich za sprzedaż bigosu i domowego ciasta?